przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 13 grudnia 2016

Lekcja RP: Nasza solidarność

fot.
  |   Lekcja RP pt. „Nasza solidarność” (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) Lekcja RP pt. „Nasza solidarność” (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) Lekcja RP pt. „Nasza solidarność” (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) Lekcja RP pt. „Nasza solidarność” (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) Lekcja RP pt. „Nasza solidarność” (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) Lekcja RP pt. „Nasza solidarność” (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) Lekcja RP pt. „Nasza solidarność” (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) Lekcja RP pt. „Nasza solidarność” (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) Lekcja RP pt. „Nasza solidarność” (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) Lekcja RP pt. „Nasza solidarność” (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) Lekcja RP pt. „Nasza solidarność” (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) Lekcja RP pt. „Nasza solidarność” (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP)

W 35. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce odbyła się w Pałacu Prezydenckim uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych kobietom prześladowanym w stanie wojennym z udziałem Prezydenta RP, połączona z Lekcją RP pt. „Nasza solidarność”. Zobacz także: "Jesteście bohaterkami naszej wolności" Wystąpienie podczas wręczenia odznaczeń państwowych kobietom prześladowanym w stanie wojennym

 

 

W lekcji uczestniczyli uczniowie ze szkół ponadgimnazjalnych z Koszalina, Rzeszowa i Zamościa. - Na takich cyklicznych spotkaniach w Pałacu Prezydenckim rozmawiamy o wydarzeniach z przeszłości, które są ważne dla nas dzisiaj. Dowiecie się dzięki niemu dlaczego był stan wojenny i usłyszycie świadectwa osób, które uczestniczyły w tych wydarzeniach - mówił Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta Wojciech Kolarski.

 

Jedna z działaczek opozycji Ewa Tomaszewska podkreśliła, że stan wojenny miał nas "sparaliżować, miał nam odebrać możliwość tworzenia solidarności jako stosunku współistnienia w naszym państwie". - By nas tak przestraszyć, byśmy przestali sobie nawzajem pomagać, byśmy stali się dla siebie obcy. To się nie udało (...) dzień ogłoszenia stanu wojennego to był dzień, w którym co prawda ludzie byli zszokowani, ale natychmiast zaczęli się organizować, żeby pomagać tym, których dotknęły najcięższe represje - opowiadała.

 

Jak wspominała, natychmiast pojawiały się kolejki ludzi z darami. - Chociaż ciężko było cokolwiek dostać, ale dzielili się tym, co mieli, rozmaitymi zdobytymi rzeczami, by pomóc innym - tym, którzy trafili do więzienia, ich rodzinom. I wydaje mi się, że okresem, do którego odnosiłam jakby wówczas swoje odczucia był rok 1956, kiedy wybuchło powstanie węgierskie. I tu w Polsce były kolejki ludzi, którzy pragnęli przekazać pomoc Węgrom, dać wyraz solidarności międzyludzkiej. Fakt, że stan wojenny kojarzy się z tamtą działalnością, tamtą chęcią pomocy (...) chciałabym, by był dla nas wszystkich, w szczególności dla obecnych tu młodych takim wyzwaniem na przyszłość - że ta wzajemna solidarność jest naszym zadaniem - dodała Tomaszewska.

 

W wyniku wprowadzonego 13 grudnia 1981 r. przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego stanu wojennego zginęło co najmniej kilkadziesiąt osób, a tysiące internowano, w tym niemal wszystkich członków Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność". Na ulicach miast pojawiły się patrole milicji i wojska, czołgi, transportery opancerzone i wozy bojowe. Wprowadzono oficjalną cenzurę korespondencji i łączności telefonicznej; zmilitaryzowano także najważniejsze instytucje i zakłady pracy. Zawieszone zostało wydawanie prasy, z wyjątkiem dwóch gazet ogólnokrajowych ("Trybuny Ludu" i "Żołnierza Wolności") oraz 16 terenowych dzienników partyjnych.

 

Władze PRL spacyfikowały 40 spośród 199 strajkujących w grudniu 1981 r. zakładów. Najtragiczniejszy przebieg miała akcja w kopalni "Wujek", gdzie interweniujący funkcjonariusze ZOMO użyli broni, w wyniku czego zginęło dziewięciu górników. (PAP, inf. własna)

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.