przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
Cytat dnia:
Prezydent na uroczystościach w Wilnie
pn wt śr czw pt so nd
01 02 03 04 05 06 07
08 09 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
| | |
A | A | A
Niedziela, 20 września 2009

"To jedna z najgorszych ustaw ostatnich dwóch lat"

Tagi:
ustawa, rząd, weto
Zdjęcie prezydenta Lecha Kaczyńskiego

- To jedna z najgorszych ustaw ostatnich dwóch lat - tak prezydent Lech Kaczyński uzasadnił decyzję o zawetowaniu ustawy o prokuraturze, rozdzielającej funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.


- Każdy, kto się orientuje w sprawach ścigania przestępczości w naszym kraju wie, że przy uprawnieniach prokuratury w Polsce, które są zupełnie inne niż gdzie indziej i akurat polska konstrukcja odpowiada w tej chwili polskiej rzeczywistości, to jeżeli rząd nie ma prokuratury w pewnym sensie, to w ogóle nie może odpowiadać za bezpieczeństwo - powiedział w niedzielę dziennikarzom w Spale Lech Kaczyński.


Jego zdaniem przyjmując taką ustawę, rząd z tej odpowiedzialności rezygnuje. W ocenie prezydenta prokurator generalny to w wielu wypadkach ktoś dużo ważniejszy od ministra spraw wewnętrznych.


Zdaniem Lecha Kaczyńskiego zgodnie z ustawą powołana byłaby korporacja, która miałaby olbrzymią władzę nad ludźmi i przed nikim by nie odpowiadała. - Minister sprawiedliwości ponosi jednak polityczną odpowiedzialność. Jest przedmiotem krytyki, może dostać wotum nieufności. Przy tej konstrukcji, która ma być, mamy do czynienia z kolejnym elementem korporacyjnej Polski. Polska jest nadmiernie korporacyjna - uważa prezydent.


Odnosząc się do sprawy rezygnacji przez USA z budowy tarczy antyrakietowej, prezydent zaznaczył, że przede wszystkim jest to porażka dla Polski. - Wstrzymanie negocjacji po odejściu rządu poprzedniego było szkolnym, fatalnym błędem - powiedział.


Komentując sytuację w Telewizji Polskiej, prezydent przyznał, że "odczuwa niepokój". - Ja tu widzę jasne zupełnie objawy sojuszu pomiędzy obecnym rządem a panem Farfałem. Wiadomo, że za panem Farfałem stoi pan Giertych. Więc kiedyś zarzucano strasznie ten sojusz, on się odrodził w innej postaci, z inną partią - dodał prezydent. (PAP, inf. własna)

Newsletter

| |