„Komisja śledcza powinna zbadać tzw. aferę hazardową”
|
Bronisław Komorowski i Donald Tusk
Władysław Stasiak i Donald Tusk
Donald Tusk
Władysław Stasiak i Krzysztof Putra
Jerzy Szmajdziński
Władysław Stasiak i Jerzy Szmajdziński
Prezydent Lech Kaczyński
Andrzej Czuma i Władysław Stasiak
Władysław Stasiak i Ewa Kierzkowska
Władysław Stasiak z dziennikarzami
Władysław Stasiak z dziennikarzami
Władysław Stasiak z dziennikarzami
Władysław Stasiak z dziennikarzami
Z inicjatywy Prezydenta RP w piątek przed południem odbyło się spotkanie poświęcone informacji CBA o nieprawidłowościach w pracach nad zmianami w tzw. ustawie hazardowej.
Na zaproszenie prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Belwederu przybyli: premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, minister sprawiedliwości Andrzej Czuma.
W spotkaniu uczestniczyli ponadto wicemarszałkowie Sejmu - Krzysztof Putra (PiS), Ewa Kierzkowska (PSL) i Jerzy Szmajdziński (Lewica) oraz Senatu - Zbigniew Romaszewski (PiS), a także szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak oraz szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło.
Stasiak: Komisja śledcza powinna wyjaśnić tę sprawę
Szef Kancelarii Prezydenta powiedział po spotkaniu w rozmowie z dziennikarzami, że liczy, że stenogramy z rozmów osób zamieszanych w aferę, zgodnie z zapowiedziami premiera zostaną ujawnione.
Powiedział także, że prezydent opowiada się za powołaniem komisji śledczej w tej sprawie. - Nie może być żadnej odpowiedzialnej siły politycznej, która stałaby na przeszkodzie powołania komisji śledczej – powiedział minister Stasiak. - Powoływano komisje śledcze w wielu różnych sprawach. Teraz pytam, jeśli nie powołać jej w takiej, to w jakiej? - pytał szef Kancelarii Prezydenta.
Komentując samo spotkanie minister powiedział, że zostali na nie zaproszeni ludzie, którym miało zależeć na wyjaśnieniu tej sprawy i żałuje, że premier i marszałek Komorowski wyszli wcześniej. - Każdą sprawę można tak zarżnąć, powiedzieć, że to ze względów politycznych. Zawsze jest zły moment do wyjaśnienia pewnych spraw – mówił minister Stasiak. – Z całą pewnością będziemy mieli kryzys polityczny, jeśli wszystkie siły nie przystąpią do wyjaśnienia tej afery – dodał.