Uroczystości 30. rocznicy pacyfikacji Wujka
Dzisiaj razem składamy hołd tym górnikom z Wujka i wszystkim ofiarom stanu wojennego. Składamy, myśląc i pamiętając o tym, że przelana krew, że ich ofiara przygotowała drogę do polskiej wolności - mówił w Katowicach prezydent Bronisław Komorowski podczas uroczystości upamiętniających dziewięciu górników, zastrzelonych przez ZOMO w kopalni Wujek 30 lat temu.
Spotkanie z rodzinami poległych górników
Pierwszym punktem obchodów było spotkane prezydenta z rodzinami poległych górników w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim. Spotkanie rozpoczęło się od wspólnego zdjęcia, późnej wspólnego obiadu.
W rozmowie z dziennikarzami przedstawiciele rodzin zabitych górników wyrażali zadowolenie z możliwości bezpośredniej rozmowy z głową państwa. Bliscy ofiar relacjonowali, że prezydent składał im wyrazy współczucia. Życzył też wszystkiego najlepszego na Święta, a potem zaprosił do Wisły.
Prezydent powiedział dziennikarzom, że - wraz z żoną - zaprosił rodziny ofiar na spotkanie w dogodnym dla nich terminie do Wisły, gdzie znajduje się prezydencka rezydencja. Jak ujawnił, chodzi o co najmniej weekendowy pobyt w prezydenckim zameczku.
- Wisła to jest rezydencja prezydenta, ofiarowana prezydentowi Mościckiemu właśnie przez Ślązaków. Byłaby to dla nas okazja podkreślenia siły związków ze Śląskiem - nawet w takim tragicznym wymiarze, ale już po tylu latach, że można na to patrzeć z pewnego dystansu; z pamięcią, z troską, z gorącymi uczuciami, ale już w sposób bardziej spokojny - tłumaczył Bronisław Komorowski.
Prezydent po rozmowie z rodzinami górników ocenił, że była to "szczególna okazja i sytuacja - mimo całego tragizmu wspomnień - to jednak sympatyczna". - Widać, że ta spora grupa osób, które połączyło nieszczęście sprzed 30 lat, stanowi zwarte, kontaktujące się ze sobą, lubiące się środowisko - widać to było i po sposobie witania się, i po rozmowie - mówił dziennikarzom Bronisław Komorowski.
Prezydent wyraził radość, że w Katowicach powstanie Śląskie Centrum Solidarności, które upamiętni m.in. górników z kopalni Wujek. - Zostało podpisane odpowiednie porozumienie wojewody, miasta, sejmiku i marszałka. W moim przekonaniu otwiera to dobrą drogę do zbudowania mocnego ośrodka, który będzie miejscem pamięci o dramacie sprzed 30 lat - wskazał.
Msza święta i apel poległych
Uczestnicy rocznicowych obchodów, z prezydentem Komorowskim i przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Jerzym Buzkiem, wzięli następnie udział w uroczystej mszy św. w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, której przewodniczył metropolita katowicki, arcybiskup Wiktor Skworc.
Po mszy uczestnicy uroczystości udali się pod Krzyż-Pomnik przy kopalni. Prezydent i szef Parlamentu Europejskiego, a także inni uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty przed pomnikiem, poległych górników uczczono salwą honorową, odbył się apel poległych. Metropolita katowicki abp Wiktor Skworc odmówił modlitwę.
"Składamy hołd górnikom z Wujka i wszystkim ofiarom stanu wojennego"
- Przelana krew górników z kopalni Wujek i ofiara innych ofiar stanu wojennego przygotowały drogę do polskiej wolności - mówił pod pomnikiem prezydent Bronisław Komorowski. Podkreślił, że wolność jest stale wielkim wyzwaniem.
- Dzisiaj razem składamy hołd tym górnikom z Wujka i wszystkim ofiarom stanu wojennego. Składamy, myśląc i pamiętając o tym, że przelana krew, że ich ofiara przygotowała drogę do polskiej wolności - powiedział prezydent.
Prezydent wspominał, jak szczególnym momentem była na początku stanu wojennego informacja o tym, że w katowickiej kopalni polała się krew. Bronisław Komorowski był wtedy internowany w podwarszawskiej Białołęce. - O ile wcześniej myśleliśmy, że może będzie tak, jak do tej pory - aresztują, a potem wypuszczą, że może władza się cofnie, że może ustąpi w obliczu potęgi moralnej narodu. Gdy przyszła wiadomość, pozbawiona szczegółów, że polała się krew, ścisnęły się serca i zacisnęły się pięści. To był moment grozy. Wtedy wszyscy we wszystkich polskich domach poczuliśmy, że to naprawdę jest stan wojny - stan wojny z narodem, stan wojny przeciwko dążeniom całego narodu, przeciwko polskiej wolności - mówił prezydent.
- Dziś - jak zaznaczył Bronisław Komorowski - powinnością Polaków jest również myślenie o wolności w tych krajach, gdzie toczy się o nią walka, szczególnie na Białorusi. - Wolność jest jedna. Wolność - zgodnie z polskim przekonaniem walki o wolność naszą i waszą - jest zadaniem stale stojącym przed nami - ocenił prezydent. Przypomniał, że gdy w nocy z 12 na 13 grudnia zapalał świecę w oknie pałacu prezydenckiego, był to nie tylko wyraz pamięci o ofiarach stanu wojennego, ale także o wolności innych - na Wschodzie.
Zobacz także:
Para Prezydencka zapaliła świecę pamięci
- Dzisiaj też powinniśmy pamiętać o nich wszystkich, ale także w sposób szczególny docenić naszą polską wolność. Wolność nie jest pozbawiona trosk i kłopotów, ale wolność oznacza tyle, że to my możemy i powinniśmy się starać polskie problemy rozwiązywać - powiedział prezydent.
Według niego, "myśl o wolności musi trwać i iść przez pokolenia", bo - jak mówił - jeśli chce się wiedzieć, dokąd się zmierza, trzeba wiedzieć, skąd się przychodzi. - Jeśli chcemy iść szlakiem wolności, to o trudnej walce o wolność musimy pamiętać w całej Polsce, musimy pamiętać także tutaj, na Śląsku - podkreślił Bronisław Komorowski. Wyraził przy tym satysfakcję, że przy kopalni Wujek powstanie Śląskie Centrum Wolności i Solidarności, kultywujące pamięć o tamtych czasach. Podziękował śląskim władzom i lokalnym środowiskom za tę inicjatywę.
Uroczystości, w których uczestniczyło kilkaset osób, zwieńczyło multimedialne widowisko na Placu Solidarności przed kopalnią. (PAP, inf. własna)