przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 13 listopada 2017

"Nie ma w naszym kraju zgody na ksenofobię" PL/ENG

Wizyta Prezydenta RP w Krapkowicach

ENGLISH VERSION - Nie ma w naszym kraju miejsca ani zgody na ksenofobię, na chorobliwy nacjonalizm, nie ma w naszym kraju miejsca na antysemityzm - podkreślił Prezydent Andrzej Duda.

 

Przyznał, że martwi go i wzbudza wewnętrzny protest, że w wielu mediach zagranicznych, niesprawiedliwie, z 60 czy 40 tys. uczestników Marszu Niepodległości próbuje się robić nazistów. Zobacz także: Wystąpienie Prezydenta RP w czasie spotkania z mieszkańcami Krapkowic

 

- Ci, którzy przybyli na te tereny ze Wschodu, z kresów Rzeczpospolitej doskonale to wiedzą, bo ich rodziny były mordowane przez nazistów, byli świadkami mordów, byli mordowani przez ludzi innej narodowości właśnie ze względu na ksenofobię i nienawiść i my Polacy wiemy to doskonale. Wierzę w to, że wszyscy uczciwi ludzie w RP traktują to jako wielką historyczną lekcję, którą na ziemiach RP zajętych przez okupantów my odrobiliśmy własną krwią  - mówił Prezydent RP w czasie spotkania z mieszkańcami Krapkowic.

 

 

Zobacz także: FOTORELACJA Spotkanie z mieszkańcami Krapkowic Zaznaczył, że nie można postawić znaku równości pomiędzy patriotyzmem a nacjonalizmem. - Ubolewam, że w Warszawie radość tych, którzy przyszli świętować niepodległość, została zakłócona przez transparenty przyniesione przez osoby nieodpowiedzialne - podkreślił Prezydent.

 

Przyznał, że podczas swoich licznych spotkań nigdy nikogo nie pyta, skąd pochodzi, ale "czy jest lojalnym członkiem naszej wielkiej wspólnoty". - Polskiej wspólnoty ludzi mieszkających w Rzeczypospolitej, co do których prezydent RP ma tylko jedno wielkie oczekiwanie i prośbę, żeby byli wobec polskiego państwa lojalni - mówił Andrzej Duda.

 

Według Prezydenta Polak to ten, kto chce pracować dla Polski, chce, aby była ona na mapie, jako silne państwo realizujące potrzeby mieszkańców. 

 

- To jest dla mnie Polak, a czy jego ojciec był Niemcem, czy był Żydem, czy był Białorusinem, Ukraińcem, Rosjaninem, czy był kimkolwiek innym, nie ma dla mnie znaczenia. Dla mnie znaczenie ma jego postawa wobec Rzeczypospolitej dzisiaj, i tak go oceniam - oświadczył Prezydent. (KP)

Lokalizacja

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.