Prezydent z wizytą w Berlinie
Prezydenci Polski i Niemiec Bronisław Komorowski i Christian Wulff zainaugurowali w środę w Berlinie wystawę poświęconą 1000-letniej historii sąsiedztwa obu krajów. - Jesteśmy sąsiadami w zasadzie od zawsze - zauważył Bronisław Komorowski.
Ekspozycja w muzeum Martin-Gropius-Bau nosi tytuł "Obok. Polska i Niemcy. 1000 lat historii w sztuce". Została przygotowana wspólnie przez Zamek Królewski w Warszawie i Martin-Gropius-Bau. Kuratorem ekspozycji jest polska historyk sztuki Anda Rottenberg.
- Nasze dwa narody są obok siebie, drzwi w drzwi od tysiąca lat. W tej wystawie dzieje naszego sąsiedztwa przeglądają się jak w lustrze, pięknym lustrze kultury i sztuki - powiedział Bronisław Komorowski w swoim wystąpieniu. Podkreślił, że Polska i Niemcy predestynowane są do tego, by mając na uwadze skomplikowane relacje nie dopuścić do nowych podziałów w Europie.
Jak dodał, wystawa przypomina o tym, że polskiej państwowości od początku towarzyszą Niemcy. Prezydent mówił o symbolicznych wydarzeniach i postaciach dla wspólnej historii, jak zjazd gnieźnieński, królowa Rycheza (żona Mieszka II), Witt Stwosz czy Mikołaj Kopernik.
- Te tysiąclecie stosunków polsko-niemieckich to długa droga. Dziś poprzez sztukę pokazujemy naszym narodom te ważne 1000 lat, w których były momenty piękne, ale i bolesne - powiedział Bronisław Komorowski. - To nasza wspólna droga przez historię.
- Niezależnie od bogactwa przykładów kulturowego pokrewieństwa, przyglądając się wspólnej historii Polski i Niemiec nie wolno przeoczyć etapu naznaczonego gwałtem i nienawiścią, ale równie ważna jest umiejętność dostrzegania sieci wzajemnych powiązań - podkreślił prezydent.
Według Bronisława Komorowskiego, w czasach najnowszych sąsiedztwo skażone zostało nieufnością, a na końcu zbrodnią. - Nienawiść i współpraca zastąpiły koegzystencję i współpracę - dodał polski przywódca, przypominając o dramacie II wojny światowej.
Prezydent Komorowski podkreślił też znaczenie dla pojednania obu państw i narodów listu polskich biskupów do biskupów niemieckich z 1965 roku, w którym padły słynne słowa: "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie". Jak powiedział, był to jeden z najpiękniejszych gestów w historii naszych relacji.
Również prezydent Wulff mówił o wadze listu biskupów. Jak zaznaczył, dla niego osobiście pozostaje rzeczą zapierającą dech w piersiach, że tak krótko po dramacie II wojny światowej, padły tak piękne słowa. Jak wskazał, oryginał listu z 1965 roku znajduje się na berlińskiej wystawie.
Christian Wulff przypomniał o wkładzie Polaków, Solidarności, polskich robotników i papieża Jana Pawła II dla przezwyciężenia podziału Niemiec i Europy oraz budowy nowych, przyjaznych stosunków między obu krajami.
- Sąsiedztwo Polski i Niemiec zawsze było politycznie i historycznie trudne, naznaczyły je konflikty i przemoc - powiedział prezydent RFN. - Nie wolno o tym zapominać, ale te doświadczenia należy przekuć w pozytywną energię, abyśmy odważnie szli razem w kierunku dobrej przyszłości - dodał.
- Pokażmy naszym dzieciom nowy obraz sąsiada - zaapelował Christian Wulff.
Polska i Niemcy przeznaczyły na berlińską wystawę po milionie euro. Wypożyczone na nią eksponaty zostały udostępnione przez ponad 200 muzeów i kolekcji, m.in. przez Muzeum Narodowe w Warszawie, Muzeum Sztuki w Łodzi, British Museum w Londynie, Muzeum Historii Sztuki w Wiedniu oraz Bibliotekę Watykańską. Wystawa potrwa do 9 stycznia 2012 roku. (PAP)