Prezydent o prognozach wzrostu gospodarczego w 2012 roku
- W 2012 będzie co najmniej 2,5 proc. (PKB), a może 3 proc. - powiedział w piątek prezydent w rozmowie z TVN CNBC w Davos, gdzie uczestniczy w Światowym Forum Ekonomicznym.
- Według mnie, nie ma obecnie ryzyka, które mogłoby spowodować pogorszenie planowanego na 2012 r. wzrostu gospodarczego. W dłuższej perspektywie musimy uwzględniać to, co jest już dziś barierą - starzenie sie polskiego społeczeństwa. Drugą bariera wzrostu może być sytuacja w sektorze edukacyjnym. Tu mamy wiele do nadgonienia – uważa Bronisław Komorowski.
Zobacz także: Wywiad Prezydenta RP dla TVN CNBC
Prezydent powiedział także, że nie należy podchodzić z emocjami do biznesu (…), ale trzeba pamiętać, że i biznes, i gospodarka mają swoje istotne znaczenie z punktu widzenia interesów czysto politycznych.
Pytany o relacje gospodarcze z Rosją, Bronisław Komorowski podkreślił, że należy jak najwięcej w nie inwestować, ale na zasadach wzajemności. Zdaniem prezydenta, 24 proc. wzrostu eksportu polskiego do Rosji to dowód na to, ze te relacje idą w dobrą stronę.
Prezydent nawiązał też do swojego wczorajszego spotkania z prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem. - Rozmawialiśmy o aspektach polityki energetycznej. Ukraina może być dla nas krajem tranzytowym, jeśli dojdą do skutku plany znane Polsce jako rurociąg Odessa-Brody – powiedział. Zobacz także: Prezydent RP rozmawiał z Prezydentem Ukrainy Prezydent w Davos: Chcę pokazywać pozytywne doświadczenia Polski
Ten sam temat Bronisław Komorowski podjął również dziś podczas rozmowy z prezydentem Azerbejdżanu Ilhamem Alijewem. - W najbliższym czasie odbędzie się spotkanie na poziomie ministrów, co może zaowocować dużym przedsięwzięciem biznesowym i dużym pogłębieniem współpracy w obszarze energetyki w całym tym regionie – zapowiedział polski prezydent.
Podkreślił, że mamy ograniczony czas, w którym możemy wykorzystać przyznane Polsce ogromne środki finansowe na budowę ropociągu Odessa-Brody. - Jeżeli ten czas minie, to i pieniądze znikną. Warto się śpieszyć – dodał prezydent.