przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Niedziela, 10 kwietnia 2016

Tablica pamiątkowa ku czci prezydenta Lecha Kaczyńskiego

  |   Odsłonięcie tablicy pamiątkowej ku czci śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego (fot. Andrzej Hrechorowicz/KPRP) Odsłonięcie tablicy pamiątkowej ku czci śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego (fot. Andrzej Hrechorowicz/KPRP) Odsłonięcie tablicy pamiątkowej ku czci śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego (fot. Andrzej Hrechorowicz/KPRP) Odsłonięcie tablicy pamiątkowej ku czci śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego (fot. Andrzej Hrechorowicz/KPRP) Odsłonięcie tablicy pamiątkowej ku czci śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego (fot. Andrzej Hrechorowicz/KPRP) Odsłonięcie tablicy pamiątkowej ku czci śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego (fot. Andrzej Hrechorowicz/KPRP)

Prezydent Andrzej Duda wraz z Jarosławem Kaczyńskim i Martą Kaczyńską odsłonili w niedzielę 10 kwietnia na Pałacu Prezydenckim tablicę pamięci Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.


- Dziś, po 6 latach, patrzymy na tamtą tragedię - patrzymy na Rzeczpospolitą, na to, jak dramatycznie została ona wtedy dotknięta. Ale tamten dzień to był również dzień, który uświęcił to miejsce, w którym dziś mam zaszczyt stać, razem z Państwem – powiedział w wystąpieniu przed Pałacem Prezydenckim Andrzej Duda.


- Zwracam się z apelem: wybaczmy sobie wzajemnie wszystkie niesprawiedliwe słowa, gorszące zachowania; apeluję o wybaczenie, bo ono jest dziś nam i Polsce potrzebne, niezbędne – podkreślił prezydent. Zobacz także: Wystąpienie prezydenta w 6. rocznicę katastrofy smoleńskiej


- Jeśli z tragedii smoleńskiej, jeśli z tego dramatu możemy wyprowadzić coś dobrego - a powinniśmy - to powinna to być jedność. To powinna cały czas być solidarność; to powinna być życzliwość wzajemna i szacunek - takie, jakie wtedy były na Krakowskim Przedmieściu – mówił Andrzej Duda.


Wskazywał, że prezydent Lech Kaczyński był przez wiele lat atakowany i niesprawiedliwie oceniany oraz "deptany bardzo często jego dorobek". Teraz jednak Polacy przyszli, "aby oddać hołd prezydentowi Kaczyńskiemu oraz tym, którzy wraz z nim zginęli, oraz dziełu, za które zginęli" - powiedział.


- Dziełu budowy silnej, niepodległej Rzeczypospolitej, która pamięta o swojej historii, która pamięta o swoich bohaterach, która nie tylko potrafi, ale przede wszystkim oddaje im cześć - dodał.


W ocenie prezydenta Dudy Polacy "uczynili wtedy to miejsce miejscem pamięci". - Niech ono takim na zawsze zostanie; wierzę, że tak będzie. Niech będzie tym miejscem wspomnienia, czci, ale niech będzie także miejscem jedności – podkreślił Andrzej Duda.

 

W uroczystości przed Pałacem Prezydenckim Andrzejowi Dudzie twarzyszyli Szefowa Kancelarii Prezydenta Małgorzata Sadurska, Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch, prezydenccy ministrowie i doradcy. Zobacz także: Msza św. z udziałem Pary Prezydenckiej w archikatedrze


Na odsłoniętej tablicy widnieje napis, iż "w tym budynku pracował i mieszkał w latach 2005-2010 Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej profesor Lech Kaczyński. Dr hab. n. prawnych, prof. Uniwersytetu Gdańskiego i Uniwersytetu Kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (...)".


Czytamy ponadto m.in., że był członkiem władz podziemnej "Solidarności" oraz uczestnikiem obrad Okrągłego Stołu. "Minister stanu ds. bezpieczeństwa w Kancelarii Prezydenta RP; poseł na Sejm I i IV kadencji; prezes Najwyższej Izby Kontroli; Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej; Zginął 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku".


Po odsłonięciu tablicy nastąpiło jej poświęcenie przez bp. Józefa Guzdka. Kwiaty złożyli prezydent Andrzej Duda, premier Beata Szydło, Jarosław Kaczyński, Marta Kaczyńska z córkami i parlamentarzyści. (inf. własna, PAP)

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.