przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Sobota, 5 grudnia 2015

"Apeluję o włączenie się do wspólnoty pomocy"

  |   Wizyta Pary Prezydenckiej w Banku Żywności SOS Wizyta Pary Prezydenckiej w Banku Żywności SOS Wizyta Pary Prezydenckiej w Banku Żywności SOS Wizyta Pary Prezydenckiej w Banku Żywności SOS Wizyta Pary Prezydenckiej w Banku Żywności SOS Wizyta Pary Prezydenckiej w Banku Żywności SOS Wizyta Pary Prezydenckiej w Banku Żywności SOS Wizyta Pary Prezydenckiej w Banku Żywności SOS Wizyta Pary Prezydenckiej w Banku Żywności SOS Wizyta Pary Prezydenckiej w Banku Żywności SOS Wizyta Pary Prezydenckiej w Banku Żywności SOS Wizyta Pary Prezydenckiej w Banku Żywności SOS Wizyta Pary Prezydenckiej w Banku Żywności SOS Wizyta Pary Prezydenckiej w Banku Żywności SOS Wizyta Pary Prezydenckiej w Banku Żywności SOS Wizyta Pary Prezydenckiej w Banku Żywności SOS Wizyta Pary Prezydenckiej w Banku Żywności SOS

Prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą spotkali się w sobotę - w Dniu Wolontariusza - z pracownikami Banków Żywności. Wspólnie z nimi, w podwarszawskim magazynie, pakowali paczki, które trafią na święta do najbardziej potrzebujących.

 

Prezydent zaapelował o wsparcie akcji Banków Żywności. - Chciałem bardzo serdecznie zaapelować do wszystkich moich rodaków (...) żeby przez te dni do Świąt Bożego Narodzenia i dni późniejsze, włączyli się w akcję, żeby każdy kto może, kto jest w stanie, z uwagi na zasobność swojego portfela, podzielił się z innymi - mówił Andrzej Duda. Przekonywał, że pomoc dla potrzebujących jest potrzebna.


Jak mówił, ogromnie się cieszy, że chociaż w ten symboliczny sposób może razem z małżonką uczestniczyć w akcji Banków Żywności. - Gorąco zachęcam do wsparcia akcji Banków Żywności, teraz kiedy jest ona najbardziej intensywna, ale też do tego, żeby wspierać ją przez cały rok - zaznaczył prezydent.


Prezydent zwrócił się do wszystkich wolontariuszy uczestniczących w akcji w sklepach w całej Polsce: Jestem tutaj nie tylko, żeby podkreślić ważność tej akcji, ale także po to, żeby podziękować wszystkim tym, którzy pomagają innym z potrzeby serca, bezinteresownie, poświęcają się dla innych, bez wynagrodzenia, dając swój czas i samych siebie. Andrzej Duda podziękował za „tę gotowość do służby innym, zwłaszcza tym, którzy znajdują się w trudnej sytuacji”.


- Wystarczy powiedzieć, że w 2014 roku Federacja Banków Żywności rozdysponowała 47 tys. ton żywności, że ta żywność dotarła do miliona trzystu tysięcy osób w Polsce – podkreślił prezydent.


Andrzej Duda przypomniał, że akcja jest z jednym z najpiękniejszych dzieł Jacka Kuronia, który w 1994 roku sprowadził do Polski ten pomysł stworzony w Stanach Zjednoczonych. - Pewnie, gdyby mógł tu z nami być, wierzę, że jest, jego duch, gdzieś tutaj nad tą salą, się unosi, że jest dumny z państwa prezesów (Banków Żywności), dumny ze wszystkich tych, którzy się w tę wielką akcję organizują - zaznaczył prezydent.


Prezydent powiedział, że wolontariusze budują naszą wspólnotę. - Jeżeli można o kimś mówić, że jest budowniczym wspólnoty, to z całą pewnością oni są budowniczymi wspólnoty, poświęcając siebie dla innych, budują wspólnotę, pomagając potrzebującym. Apeluję i proszę wszystkich moich rodaków, aby także do tej wspólnoty pomocy się włączyli, jeśli tylko mogą, kupując ten jeden produkt - powiedział prezydent.


Jak dodał, zachęca też wszystkich, aby stali się wolontariuszami. - To jest na pewno piękne dzieło, które daje ogromną satysfakcję, zachęcam do tego zwłaszcza ludzi młodych - przekonywał Andrzej Duda.


- Dziękuję wszystkim wolontariuszom, wśród państwa przeważają ludzie młodzi, chociaż są też ludzie z wielkim doświadczeniem życiowym, ale większość wolontariuszy, którzy działają na terenie całej Polski, to ludzie młodzi. Chciałem podziękować wam i waszym rodzicom, za to że was tak pięknie wychowali, że dajecie serce innym - mówił prezydent.


 

Prezydent powiedział, że chciałby, aby udało się doprowadzić Polskę do takiego stanu, że nie będzie w naszym kraju potrzebujących. - Ale prawda jest taka, ze w każdym kraju, oni są i pewnie w Polsce też zawsze będą, jeżeli będzie ich coraz mniej, będzie to wielki sukces dobrze prowadzonej polityki gospodarczej i społecznej - zaznaczył.


Przypomniał, że 23 listopada w Kancelarii Prezydenta odbyło się spotkanie, na którym byli przedstawiciele Federacji Banków Żywności i wielu organizacji społecznych, które zajmują się pomocą potrzebującym. - Była to rozmowa na temat niedostatków systemu pomocowego, przede wszystkim patrząc z administracyjnego punktu widzenia, przygotowaliśmy list do minister rodziny, pracy i polityki społecznej (Elżbiety Rafalskiej), mam nadzieję że te postulaty, które są zgłaszane przez organizacje, świadczące pomoc charytatywną będą przynajmniej w większej części uwzględnione - zaznaczył.


Zapewnił, że ten list, to nie jest tylko jednorazowe wsparcie. - Będę z panią minister Elżbietą Rafalską na ten temat rozmawiał, będziemy te zadanie kontynuowali, ono jest zadaniem bardzo ważnym – zapowiedział prezydent.
 

Para Prezydencka pakowała do kartonów m.in. mąkę, ryż, olej i słodycze. W akcji uczestniczył także prezydencki minister Wojciech Kolarski.

 

Od 4 do 6 grudnia trwa akcja Banków Żywności; wolontariusze zbierają produkty spożywcze w niemal 4 tysiącach sklepów. W zbiórkę może się włączyć każdy klient przez przekazanie im produktów, np. mąki, oleju, słodyczy. Żywność ta jeszcze przed świętami trafi do osób potrzebujących.

 

Jak mówił prezes Federacji Polskich Banków Żywności Marek Borowski, zebrane podczas zbiórki produkty trafią do magazynów Banków Żywności. Wolontariusze je posortują, policzą i zapakują w paczki. Potem przekażą je lokalnym organizacjom dobroczynnym i za ich pośrednictwem - rodzinom, osobom samotnym, chorym.

 

W tegoroczną akcję zaangażowało się ponad 52 tys. wolontariuszy; zbiórka odbywa się w ponad 450 miejscowościach. (PAP, inf. własna)

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.