przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 27 czerwca 2016

List prezydenta na obchodach 40. rocznicy strajku w Elektrowni Dolna Odra

   

                                                            Organizatorzy i Uczestnicy uroczystości obchodów

                                                                       40. rocznicy strajku w Elektrowni Dolna Odra

                                                                       w Nowym Czarnowie koło Gryfina

 
 

Szanowni Liderzy i Uczestnicy Strajku 1976 roku!

Szanowni Przedstawiciele Władz Państwowych i Samorządowych,

Instytutu Pamięci Narodowej i Elektrowni Dolna Odra!

Szanowni Państwo!
 

„Był to jedyny dzień, w którym byliśmy prawdziwą klasą robotniczą.” Tak napisał później na łamach drugoobiegowego pisma uczestnik strajku z 25 czerwca 1976 roku. Wyraził w ten sposób uczucia załogi, którą dopiero tamte dramatyczne wydarzenia uczyniły wspólnotą, dały poczucie siły i wartości. A przecież wydawałoby się, że pracownicy Elektrowni Dolna Odra mogli być dumni z tego, że współtworzą od podstaw nowoczesny zakład. Przybyli z różnych regionów kraju w ciągu poprzednich kilku lat, aby tutaj rozpocząć „nowe życie”. Niełatwo podjąć taką decyzję, zwłaszcza gdy jest się odpowiedzialnym za rodzinę. By się na to odważyć, potrzeba nadziei i silnego pragnienia, by odmienić swój los.

 

Jednak to „nowe życie” przyniosło rozczarowanie. Władza komunistyczna, deklarująca, że działa w imieniu i dla dobra ludzi pracy, faktycznie miała ich w pogardzie. Bezwzględnie wyzyskiwała robotników, wymagając od nich coraz cięższej pracy, pracy ponad ludzkie siły. Kazała osiągać nieracjonalne normy produkcyjne, a wysiłek wynagradzała skąpo. Codzienny trud ludzi był przez to bezowocny. Nie tylko nie przynosił dobrobytu, ale z trudem pozwalał zaspokajać podstawowe potrzeby własne i bliskich. Realia codziennego życia były rażąco odmienne niż w telewizyjnej propagandzie sukcesu. Tutaj i w całym kraju Polacy czuli się oszukani. Reżim ich nie szanował, deptał ludzką godność, odmawiał prawa do godziwych warunków życia i jawnie okłamywał.

 

I dlatego w roku 1976 w Radomiu, Płocku, Ursusie i tu, w Nowym Czarnowie pod Gryfinem, Polacy jeszcze raz powiedzieli: nie. Nie – wyzyskowi, kłamstwu, pogardzie, manipulacji. Zażądali uznania swoich praw i pozostali w tym nieugięci. Strajkujący w Elektrowni Dolna Odra odrzucili próby negocjacji i naciski ze strony dyrekcji, odpowiadając dumnie: „Z wami dyskutować nie będziemy”. Zadbali przy tym o to, by protest przebiegł w spokoju. Sformowali milicję robotniczą, która nie dopuściła do nieporządków w zakładzie i niszczenia wspólnego dobra. Mieli bowiem świadomość, że to oni są tutaj autentycznymi gospodarzami – i przez ten jeden dzień byli nimi rzeczywiście.

 

I zwyciężyli. Rząd ugiął się i spełnił postulaty załóg w całym kraju. I chociaż wygrana okazała się chwilowa, a już nazajutrz nastąpiły represje i wielu przywódców strajku straciło pracę, to pamięć o Czerwcu’76 pozostała żywa. Było to bardzo ważne doświadczenie, które przygotowywało społeczeństwo do głębokiego przełomu, jaki nadszedł kilka lat później. Już wtedy jednak coraz liczniejsi Polacy dostrzegali, że coś się zmienia. W Nowym Czarnowie mówiono wówczas: „Sprawę żeśmy wygrali, nie byliśmy sami. Z nami była cała Polska. Solidarność zwyciężyła”. Ustępowało dawne poczucie osamotnienia i niemocy.


Powszechne protesty budowały wspólną świadomość, że działając razem, można pokonać wszechmocną dotąd władzę. To wypełniło się w roku 1980, kiedy rzeczywiście „Solidarność” zwyciężyła i otworzyła Polakom drogę do wolności. Droga ta nie była łatwa ani krótka, prowadziła jeszcze przez noc stanu wojennego i podziemną walkę lat osiemdziesiątych. Ale ostatecznie doprowadziła nasz naród do odzyskania własnego, suwerennego państwa.

 

Chciałbym dzisiaj, w 40. rocznicę strajku w Elektrowni Dolna Odra, w imieniu Rzeczypospolitej wyrazić podziw i wdzięczność wszystkim, którzy w czerwcu 1976 roku podjęli tutaj protest. Dziękuję za odwagę, poświęcenie i determinację. Dziękuję jako Prezydent całego narodu, ale chcę podziękować zwłaszcza w imieniu tych, którzy – jak ja – mogą korzystać teraz z praw i swobód ludzi wolnych, o które nie mieli okazji sami wtedy walczyć, lecz otrzymali je dzięki Państwa postawie.

 

Uważam za ogromnie ważne, by także te młodsze pokolenia Polaków pamiętały, czciły, szanowały i przede wszystkim kultywowały to wspaniałe wolnościowe dziedzictwo. Jestem przekonany, że ideały „Solidarności” zachowują aktualność i są dla nas wezwaniem do pracy dla Ojczyzny. I wierzę, że my, Polacy, będziemy tak budować nasze państwo i gospodarkę w wieku XXI, by w Polsce każdy człowiek i jego wysiłek był należycie szanowany
i wynagradzany. Niechaj historia Czerwca’76 będzie dla nas – obecnie rządzących, a także dla wszystkich polskich pracodawców i pracowników – zobowiązaniem, byśmy w sposób odpowiedzialny i sprawiedliwy kształtowali stosunki pracy i życie społeczne w naszym kraju.

 

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Andrzej Duda

 
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.