przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 16 września 2016

List prezydenta z okazji otwarcia wystawy „Wrocław 1945-2016” w Centrum Historii Zajezdnia we Wrocławiu

 Organizatorzy i Uczestnicy uroczystości

                                                                       otwarcia wystawy „Wrocław 1945-2016”

                                                                       w Centrum Historii Zajezdnia we Wrocławiu

 
 
 
Panie i Panowie!
 

Serdecznie pozdrawiam wszystkich Państwa, przybyłych na uroczystość otwarcia Centrum Historii Zajezdnia we Wrocławiu. Bardzo się cieszę, że właśnie w tym historycznym miejscu – dawnej zajezdni, pierwotnie tramwajowej, później autobusowej – przy ul. Grabiszyńskiej powstała instytucja opowiadająca o dziejach najnowszych miasta, którego mieszkańcy położyli tak wielkie zasługi dla polskiej wolności.

 

Pamiętamy, że tutaj 26 sierpnia 1980 roku w geście solidarności z robotnikami Wybrzeża pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego ogłosili strajk. Tu narodziła się wrocławska „Solidarność”. Stolica Dolnego Śląska należała do kluczowych ośrodków opozycji w kraju, gromadziła licznych wybitnych liderów i najaktywniejszych uczestników zmagań z reżimem komunistycznym. Dlatego uważam za ogromnie cenne i ważne, że ideę stworzenia placówki opowiadającej o powojennej historii Wrocławia udało się wreszcie urzeczywistnić. Dziękuję Ośrodkowi Pamięć i Przyszłość oraz wszystkim osobom i instytucjom, które przyczyniły się do pomyślnego sfinalizowania tego dzieła.

 

Wrocław to miasto o wyjątkowej historii. W znacznym stopniu zniszczony, stał się zaraz po wojnie jednym z głównych celów wielkiej wędrówki Polaków. Wędrówki dramatycznej, podjętej nie z własnej woli i nie bez obaw, co tak gwałtowna i głęboka zmiana przyniesie milionom rodzin zza Buga. Wiele z nich, opuściwszy swoje domy, trafiło właśnie tutaj. Bulwary nad Odrą rozbrzmiały baciarskim bałakaniem. Świeże jeszcze wspomnienie Lwowa i innych kresowych miast – barokowych fasad pałaców i kościołów, eklektycznych kamienic – przybysze konfrontowali z surową, klasycystyczną architekturą Wrocławia.

 

Na całych ziemiach zachodnich rozpoczęła się budowa nowego polskiego domu. Dla świeżo osiedlonych mieszkańców było to doświadczenie bardzo trudne. Podnosząc Wrocław z ruin, Polacy dowiedli jednak swojej przedsiębiorczości, zaradności, zdolności do samoorganizacji i optymizmu wbrew okolicznościom. Pracowali wytrwale i angażowali się w to całym sercem, często mimo nieprzychylności władz komunistycznych. Na przekór losowi wygnańców pragnęli bowiem stać się dobrymi gospodarzami na nowym miejscu. Była to wielka praca dziejowa, w której nasz naród dał świadectwo najlepszych swoich cnót, talentów i umiejętności.

 

I stopniowo Polacy zaczynali czuć się tutaj coraz bardziej u siebie. Ponowne zakorzenienie wymagało czasu. Ale ludzie kultury i nauki, artyści i działacze społeczni czynili starania, aby proces ten przebiegał możliwie intensywnie. Atmosferę tamtych lat dobrze oddają słowa Stanisława Drabika, który miał od sezonu 1939/1940 objąć dyrekcję opery lwowskiej, ale historia sprawiła, że w zamian został pierwszym po wojnie dyrektorem
sceny wrocławskiej: „Chcemy dotrzymać kroku pionierom polskości kresów zachodnich, by kiedyś nie powiedziano, że polski artysta nie zrozumiał swego zadania, że nie spełnił swego posłannictwa wobec ojczyzny”.

 
Ten wysiłek podejmowały razem wszystkie warstwy społeczeństwa. I wspólnie osiągnęły olbrzymi sukces. Nie ulega przecież wątpliwości, że Wrocław – przez wieki należący do różnych państw, zamieszkiwany przez różne narody i znajdujący się na styku kultur – stał się miastem na wskroś polskim. Ujawniło się to zwłaszcza w latach pokojowej rewolucji „Solidarności”, kiedy nad Odrą ze szczególną mocą wiał nasz narodowy duch wolności. Ludzie, zaledwie od kilku dekad tutaj osiadli, stworzyli – w pełnym tego słowa znaczeniu – wspólnotę.
 

Także dzisiaj Wrocław imponuje kreatywnością i energią, rozmachem i nowoczesnością. Długa i złożona historia miasta stanowi o jego bogatym dziedzictwie i jest inspiracją dla wrocławian. A owoce wspaniałej pracy trzech pokoleń Polaków nad Odrą dają słuszny powód do dumy. Niechaj to uczucie i wiedzę o powojennej epopei polskiego Wrocławia upowszechnia odtąd otwierana wystawa „Wrocław 1945-2016”. Niech buduje ona
wśród mieszkańców miasta świadomość, jak wielką wartość ma ten dorobek dla Rzeczypospolitej. Ojczyzna zawsze będzie wrocławianom za to wdzięczna.

 

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Andrzej Duda

 
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.