przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Niedziela, 16 lipca 2017

List Prezydenta do uczestników uroczystości pogrzebowych Leona Taraszkiewicza „Jastrzębia”

Uczestnicy uroczystości pogrzebowych

                                                                                  Leona Taraszkiewicza „Jastrzębia”

                                                                                  we Włodawie

 

 

Szanowni Państwo!

 

Przed 70 laty na cmentarzu w Siemieniu podkomendni pochowali potajemnie jednego z najwybitniejszych dowódców antykomunistycznego podziemia zbrojnego: Leona Taraszkiewicza „Jastrzębia”. Doczesne szczątki niezłomnego żołnierza ziemi włodawskiej aż do 1991 roku spoczywały w mogile, oznaczonej tylko krzyżem brzozowym i imieniem poległego.


Mówimy: tylko, choć w przypadku wroga czerwonego reżimu można by raczej powiedzieć: aż. Większość z nich przecież po dziś dzień nie ma własnych grobów. I dopiero od niedawna państwo polskie z zaangażowaniem należnym swoim najwierniejszym synom odnajduje miejsca ich zbiorowych pochówków i identyfikuje zamordowanych.

 

Dzisiaj niepodległa Ojczyzna żegna go z honorami, jako swojego bohatera. Oddajemy cześć męstwu wspaniałego polskiego patrioty i dzielności żołnierskiej dowódcy. Składamy hołd człowiekowi odważnemu i wytrwałemu, szlachetnemu i prawemu. Człowiekowi, który kilka razy aresztowany i zbiegły z transportów niemieckich i sowieckich, po osobistych ciężkich doświadczeniach wojny i okupacji pragnął wrócić do zwykłego życia, ale nie za cenę uległości i służby obcemu reżimowi. Wybrał wierność Rzeczypospolitej i straceńczą walkę do końca, przedkładając patriotyzm, honor i dumę nad zniewolenie i życie z pochyloną głową.

 

Odmowa wstąpienia do partii komunistycznej i służby w Urzędzie Bezpieczeństwa uczyniła Leona Taraszkiewicza śmiertelnym wrogiem w oczach nowej władzy. Przez blisko dwa lata jego partyzanckiej epopei pseudonim „Jastrząb” napełniał strachem funkcjonariuszy reżimui aparatu bezpieczeństwa od Parczewa, Gródka i Łęcznej po Włodawę i Stulno. Jego oddział, podporządkowany Zrzeszeniu „Wolność i Niezawisłość”, przeprowadził szereg głośnych akcji zbrojnych. Przez cały rok 1946 rozbijał posterunki milicji i UB, uwalniał więźniów politycznych, zwalczał agenturę komunistyczną i zwykły bandytyzm. Nie byłoby to możliwe bez poparcia miejscowej ludności, która uważała „leśnych” za prawdziwe Wojsko Polskie. Opór podziemia, kontynuującego walkę od czasów okupacji hitlerowskiej, trwał jeszcze blisko pięć lat po śmierci „Jastrzębia”, po którym dowodzenie oddziałem objął jego brat, Edward Taraszkiewicz „Żelazny”.

 

Nadzieja na odzyskanie własnego suwerennego państwa nie ziściła się za ich życia. System komunistyczny nie zdołał jednak nigdy jej zdławić. Płomyk wiary w odrodzenie niepodległej Polski tlił się przez lata w bardzo wielu domach – tu, na Polesiu Lubelskim, i w całym kraju. A wreszcie wybuchł pięknym płomieniem, kiedy upadło sowieckie imperium zła. To wielkie zwycięstwo naszego narodu, dzięki któremu żyjemy dzisiaj w wolnej, silnej, bezpiecznej Rzeczypospolitej, zawdzięczamy właśnie takim bohaterom, jak bracia Taraszkiewiczowie.


Jako Prezydent chcę dzisiaj wyrazić za to wdzięczność i cześć „Jastrzębiowi” i wszystkim Żołnierzom Wyklętym-Niezłomnym. Ufam, że wkrótce w braterskiej mogile będą mogły spocząć także szczątki „Żelaznego”. I jestem głęboko przekonany, że Polska i Polacy będą odtąd już zawsze z dumą wspominać heroicznych obrońców naszej wolności.

 

Cześć pamięci poległych! Chwała bohaterom powstania antykomunistycznego!

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.