przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 11 lipca 2018

„Nasza pamięć o Ofiarach Wołynia wypełniona jest bólem, ale również nadzieją”

  |   List odczytała minister Halina Szymańska, Szef Kancelarii Prezydenta RP List odczytała minister Halina Szymańska, Szef Kancelarii Prezydenta RP Centralne obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej Centralne obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej Centralne obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej Centralne obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej Centralne obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej

Uczestnicy i Organizatorzy
centralnych obchodów
Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa
dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów
na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej

 

Szanowni Państwo!

 

Na skwerze Wołyńskim w Warszawie, wokół pomnika-krzyża upamiętniającego męczeńską śmierć naszych rodaków na Kresach południowo-wschodnich II Rzeczypospolitej, gromadzi się dziś symbolicznie cała Polska. Dziś jest siedemdziesiąta piąta rocznica „krwawej niedzieli” – apogeum rzezi wołyńskiej. Tego strasznego dnia, 11 lipca 1943 roku, zostali napadnięci i okrutnie zamordowani polscy mieszkańcy blisko stu miejscowości. Tylko w ten jeden dzień śmierć poniosło osiem tysięcy Polaków. W całej rzezi wołyńskiej zgładzono około stu tysięcy naszych rodaków – mężczyzn i kobiet, dzieci i starców. To jedna z najtragiczniejszych, najbardziej bolesnych kart polskiej historii w latach II wojny światowej.

 

Dla uczczenia wszystkich Ofiar tego potwornego ludobójstwa udałem się przed trzema dniami na Ukrainę. Byłem w Łucku, na cmentarzu w Ołyce i na miejscu nieistniejącej dziś polskiej wsi Pokuta na Wołyniu, aby w imieniu Rzeczypospolitej i całej polskiej wspólnoty zaświadczyć o naszej pamięci o pomordowanych, złożyć kwiaty na ich bezimiennych mogiłach, w miejscu ich życia i męczeństwa oraz razem modlić się w ich intencji.

 

Zbrodnia wołyńska poraża nie tylko liczbą zgładzonych, nie tylko okrucieństwem, ale również zaplanowaną metodycznością, która poprzez politykę faktów dokonanych miała przynieść efekt czystki etnicznej. Nie może być usprawiedliwienia dla nikogo z inicjatorów i sprawców tej ludobójczej masakry. Żadna tego rodzaju zbrodnia nie może być przemilczana ani pominięta, nie powinna pozostać bez moralnego osądu i potępienia.

 

Właśnie dlatego obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. Ten dzień ma wymiar święta państwowego. Chcemy w ten sposób podkreślić, że obowiązek pamięci spoczywa na nas, wszystkich współczesnych Polakach, ze względów patriotycznych, ale również uniwersalnych. Składamy hołd naszym pomordowanym rodakom, upominając się, aby prawda o zbrodni wołyńskiej stanowiła jednocześnie powszechne ostrzeżenie, wstrząsającą lekcję historii, z której trzeba wyciągnąć wnioski dla budowania pomyślnej przyszłości.

 

W latach reżimu komunistycznego zbrodnia wołyńska była oficjalnie tematem tabu, tak jakby nigdy się nie wydarzyła. Pamięć o tej tragedii wiernie podtrzymywali ocaleni świadkowie wydarzeń, bliscy Ofiar, osoby ze środowisk kresowych. W imieniu Rzeczypospolitej pragnę im wszystkim z najgłębszym szacunkiem podziękować. Skłaniam głowę przed bohaterstwem kombatantów, którzy bronili bezbronnych w nierównej często walce. Oddaję cześć wszystkim Ukraińcom, którzy ratowali swoich polskich bliźnich, płacąc nieraz za to cenę własnego życia.

 

Zamordowani w rzezi wołyńskiej zginęli, bo byli Polakami. Zginęli, bo nie istniało wówczas suwerenne państwo polskie, które byłoby w stanie się za nimi ująć i skutecznie ich ochronić. Właśnie teraz, w setną rocznicę odzyskania niepodległości, w sposób szczególny umacniamy się w poczuciu, jak wielką wartością jest suwerenna, silna Rzeczpospolita. To wartość na wagę bezpieczeństwa i życia każdego polskiego obywatela. Niezawisłe, dumne państwo to także możliwość wypowiadania ważnych, niezbitych prawd, które powinny być z uwagą wysłuchane na arenie międzynarodowej. Nie głosimy tam rachunku polskich krzywd, ale dajemy wyraz przekonaniu, że tylko otwarte nazwanie zła złem stwarza perspektywę dobrego jutra.

 

Niepodległa Polska i niepodległa Ukraina to spełnienie najszlachetniejszych marzeń i dążeń naszych narodów. Polsko-ukraińskie dobre sąsiedztwo, współpraca i wzajemna otwartość w tym miejscu Europy mają wielkie znaczenie dla wspólnego bezpieczeństwa, dla pomyślności całego regionu. Widzimy to jeszcze wyraźniej po wydarzeniach ostatnich lat, które ugodziły w Ukrainę i podważyły zasady ładu międzynarodowego. Dlatego jestem głęboko przekonany, że polsko-ukraińska trudna historia nie może być przeszkodą w budowaniu przyszłości. Prawda o tym, co wydarzyło się na Wołyniu, nie jest zagrożeniem dla więzi łączących Polaków i Ukraińców. Przeciwnie, jest ona potrzebna, abyśmy mogli sobie trwale ufać i wzajemnie liczyć na siebie. Prawda w ostatecznym rozrachunku nigdy nie osłabia; prawda wyzwala, buduje mosty, pozwala przemówić ludzkim sumieniom i sercom. Z uznaniem odbieramy postawy historyków ukraińskich, działaczy publicznych oraz zwykłych Ukraińców, którzy za podstawę rozmowy o naszych trudnych doświadczeniach przyjmują prawdę. To droga niełatwa, ale jedyna.

 

Łączę się z uczestnikami dzisiejszej uroczystości w modlitwie i w hołdzie dla Ofiar zbrodni wołyńskiej. Krzyż, który upamiętnia ich męczeństwo, jest jednocześnie znakiem nadziei, że dobro jest w stanie zatriumfować nad złem. Nasza pamięć o Ofiarach Wołynia wypełniona jest bólem, ale również tą nadzieją.

 

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Andrzej Duda

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.