przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 1 sierpnia 2018

List Prezydenta na uroczystości przy Pomniku „Polegli Niepokonani” na Cmentarzu Powstańców Warszawy

  |   Uroczystości przed pomnikiem "Polegli-Niepokonani" na Cmentarzu Powstańców Warszawy Uroczystości przed pomnikiem "Polegli-Niepokonani" na Cmentarzu Powstańców Warszawy List Prezydenta RP odczytał Zastępca Szefa KPRP Paweł Mucha List Prezydenta RP odczytał Zastępca Szefa KPRP Paweł Mucha Uroczystości przed pomnikiem "Polegli-Niepokonani" na Cmentarzu Powstańców Warszawy Uroczystości przed pomnikiem "Polegli-Niepokonani" na Cmentarzu Powstańców Warszawy Uroczystości przed pomnikiem "Polegli-Niepokonani" na Cmentarzu Powstańców Warszawy Wieniec od Prezydenta RP złożył Zastępca Szefa KPRP Paweł Mucha

Uczestnicy

uroczystości z okazji 74. rocznicy

wybuchu Powstania Warszawskiego

przy Pomniku „Polegli Niepokonani”

na Cmentarzu Powstańców Warszawy na Woli

 

 

 

Czcigodni Powstańcy Warszawscy!

Szanowni Przedstawiciele Władz Państwowych oraz Władz Stolicy!

Żołnierze Rzeczypospolitej!

Szanowni Mieszkańcy Warszawy!

Szanowni Zgromadzeni!

 

Pierwszego sierpnia, jak co roku, nasz naród z głęboką czcią upamiętnia wybuch Powstania Warszawskiego – największej akcji zbrojnego podziemia w Europie okupowanej przez nazistowskie Niemcy oraz jednej z najbardziej dramatycznych batalii w dziejach polskiego oręża. Przez ponad dwa miesiące zaciętych walk armia Polskiego Państwa Podziemnego
dała przykład wyjątkowego męstwa i hartu ducha. Powstańcy nie ulękli się ani miażdżącej przewagi sił nieprzyjaciela, ani pogardy, z jaką Niemcy oraz ich sojusznicy łamali nie tylko ówczesne prawo wojenne, ale też podstawowe, uniwersalne normy moralne. Podkreślam ten fakt, ponieważ aby w pełni zrozumieć przeciw komu i przeciw czemu wybuchło Powstanie, trzeba poznać prawdę o niemieckich zbrodniach w okupowanej Polsce oraz w jej stolicy. W tym także prawdę o planowej, zarządzonej przez najwyższych przywódców III Rzeszy eksterminacji ludności cywilnej Warszawy, przede wszystkim w dzielnicy Wola.

 

Dzisiaj o godzinie jedenastej złożyłem kwiaty w jednym z miejsc pamięci, jakich wiele jest – i znacznie więcej mogłoby być – w granicach przedwojennej Warszawy. Doszło tam do mordu, dla którego trudno jest znaleźć dostatecznie mocne słowa potępienia. W nocy z 10 na 11 sierpnia 1944 roku, w drewnianym domu przy ulicy Bema, Niemcy spalili żywcem kilkadziesiąt zamkniętych tam osób: starszych, chorych, niepełnosprawnych oraz kobiet, także ciężarnych. Byli tam również najmłodsi. Krzyki ginących oraz późniejszy widok szczątków dzieci, które prawdopodobnie szukały schronienia pod łóżkami, trwale wryły się w pamięć świadków tego bestialskiego czynu. Niestety, nie był to odosobniony przypadek. Od kul, bagnetów, kolb karabinów i granatów, od brutalnych gwałtów, tortur i pogrzebania żywcem, od płomieni, dymu i walących się murów, a także w roli żywych tarcz osłaniających oddziały niemieckie w ciągu kilku dni śmierć poniosło blisko 50 tysięcy ludzi. Porażającym symbolem owego aktu ludobójstwa jest liczba 12 ton ludzkich prochów, które po wojnie ekshumowano na Woli w miejscach straceń i które obecnie spoczywają tutaj, na Cmentarzu Powstańców Warszawy, pod pomnikiem „Polegli Niepokonani”. Rzeź Woli zapisała się w historii jako jedna z największych jednorazowych zbrodni na narodzie polskim w jego dziejach, a także jako jeden z największych i najokrutniejszych masowych mordów ludności cywilnej podczas II wojny światowej. To wydarzenie, o którym – jako ludzie i jako Polacy – nie potrafimy zapomnieć. I nigdy nie zapomnimy.

 

Kolejną, 74. rocznicę tamtej tragedii wspominamy w roku obchodów stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Widać tu znamienny rys polskiego losu w XX wieku, kiedy to momenty radości i triumfu szczególnie często przeplatały się z chwilami wielkiego bólu i żałoby. Ów niezwykły dramatyzm polskiej historii najnowszej skłania do namysłu nad właściwym znaczeniem dwu pojęć, dwu wartości współtworzących tożsamość naszego narodu – to znaczy wolności i niepodległości. Nigdy dość przypominania, że tylko suwerenne, sprawne państwo ma wystarczającą siłę i środki, aby stanąć w obronie swoich obywateli – ich życia, wolności i mienia, ich godności i aspiracji. I nigdy dość podkreślania, że tylko wolni, dumni i lojalni obywatele mogą zbudować państwo, które będzie ich państwem, ich wspólnym dobrem, ich bezpiecznym domem.

 

Oddając hołd bohaterskim żołnierzom Powstania Warszawskiego oraz zamordowanym przez okupanta cywilnym mieszkańcom Warszawy składamy im dzisiaj obietnicę: Wasza walka i Wasze cierpienia nie były daremne. Uczynimy wszystko, aby podobna tragedia już się nie wydarzyła. Aby Polska była zawsze niepodległa, aby jej wolność opierała się na mocnych fundamentach.

 

Cześć i chwała Powstańcom Warszawy!

Wieczna pamięć pomordowanym mieszkańcom naszej stolicy!

 

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej 

Andrzej Duda

 

 

 

List odczytał minister Paweł Mucha. 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.