przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 21 lutego 2017

Wystąpienie Prezydenta podczas uroczystości z okazji Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego

Szanowna Pani Minister,

Szanowni Państwo Ministrowie,

Szanowni Państwo Profesorowie,

Wszyscy Dostojni Zgromadzeni Goście, w tym – Droga Młodzieży!

 

Bardzo dziękuję za przybycie do Pałacu Prezydenckiego dzisiaj, dokładnie w dniu, który został ustanowiony przez UNESCO Międzynarodowym Dniem Języka Ojczystego. Został ustanowiony w 1999 roku, ale upamiętnia wydarzenie znacznie, znacznie starsze, bo sprzed 65 lat, kiedy to w mieście Dhaka, wtedy w Pakistanie, zostało zastrzelonych w czasie demonstracji pięciu młodych ludzi, którzy razem z innymi domagali się tego, aby ich język – bengalski – był językiem oficjalnym, językiem urzędowym, językiem, który jest używany także jako jeden z kilku w sensie państwowym. Aby ich język w związku z tym nie zaginął, aby był cały czas językiem żywym, nie tylko językiem domu, ale też językiem państwa.

 

I mogę powiedzieć tak, że patrząc na naszą historię, przecież bardzo trudną, na czasy, gdy nie było Polski, gdy byliśmy jako naród prześladowani za używanie swojego języka, gdy chciano nam nasz język zabrać, wtłaczając nam inny, obcy ‒ to jest święto dla nas, Polaków, także i bardzo ważne, i dzień bardzo ważny.

 

I cieszę się ogromnie, że w 2012 roku została ustanowiona ta nagroda Zasłużonego dla Polszczyzny. Nagroda podkreślająca wartość, jaką wybitne osoby wnoszą do naszego życia społecznego, do naszego życia publicznego, do naszego życia naukowego, do naszego życia artystycznego ‒ tam, gdzie dzisiaj w wolnej Polsce, w wolnym, niepodległym, suwerennym kraju, używamy naszego języka.

 

Można się uśmiechnąć, bo język ma tę specyfikę, że ewoluuje, zmienia się. Dzisiaj mówimy trochę innym językiem polskim, niż mówiliśmy 20-30 lat temu. Naukowcy zapewne pięknie by to pokazali, ale takie są fakty. Jak ten język się zmienia i jak zmienia się nasza percepcja języka, można się przekonać, biorąc książki, które czytaliśmy jeszcze właśnie 30 czy 40 lat temu – zależy, ile kto ma lat – jako młodzi albo bardzo młodzi, albo które czytali nam kiedyś rodzice. Jak wtedy brzmiał dla nas ten język, którym te książki były napisane, a jak brzmi dla nas dzisiaj.

 

I dlatego, gdy patrzymy z perspektywy wychowania, zwłaszcza młodych pokoleń Polaków, gdy patrzymy na nasz język, na literaturę ‒ to jasno można sobie uświadomić, jak niezwykłą wartość ma zachowanie bogactwa języka. Jak niezwykłą wartość także dla zrozumienia tego, co w historii literatury naszego narodu, a więc w budowaniu tych korzeni, tych fundamentów, na których wyrastamy jako naród, co jest tak niezwykle istotne – umiejętność zrozumienia myśli naszych przodków, umiejętność zrozumienia myśli wielkich polskich pisarzy, poetów, tamtego języka, tamtego sposobu wyrażania się. Dlatego tak niezwykle istotne jest to, abyśmy nie tracili bogactwa naszego języka w tym bieżącym, codziennym życiu, codziennym świecie.

 

Jest taka naturalna skłonność związana też z postępem, z nowoczesnością, że ten język się upraszcza. Sto czterdzieści parę znaków wolno użyć, żeby napisać wiadomość na Twitterze ‒ trzeba się maksymalnie skupić, skondensować, musi być to proste, nie ma miejsca na wysmakowany język. Coraz częściej jest tak, że na wysmakowany język wyrażający bardzo wiele treści nie ma miejsca, i przez to go tracimy. Jest to więc tak ważne, aby wszędzie tam, gdzie to możliwe, ten bogaty język zachować.

 

Jest, proszę Państwa, tak, że tę prezydencką nagrodę Zasłużonego dla Polszczyzny do tej pory Prezydent Rzeczypospolitej wręczał pięć razy, ja miałem ten zaszczyt i przyjemność, że wręczałem ją w zeszłym roku po raz pierwszy. I w tym roku jest wręczana po raz szósty. Cztery razy otrzymali ją profesorowie – wybitni językoznawcy, specjaliści z zakresu literatury, a więc naukowcy, eksperci. Jeden raz otrzymała ją wybitna polska aktorka i wielka działaczka społeczna, charytatywna – pani Anna Dymna, także znana z pięknej polszczyzny, z umiejętności pięknego wypowiadania się.

 

W tym roku, za co ogromnie dziękuję kapitule nagrody, również rozpatrywano kandydatury i również byli wśród nich profesorowie, ale był wśród nich także i przedstawiciel sztuki, był wśród nich także i artysta, był wśród nich także i poeta. I wobec bardzo wyrównanej konkurencji, bo taki był werdykt kapituły, jako Prezydent Rzeczypospolitej zdecydowałem, że to właśnie ów poeta tę nagrodę, ten prezydencki laur Zasłużonego dla Polszczyzny w tym roku otrzyma – obecny tutaj obywatel Rzeczypospolitej i Trójmiasta pan Wojciech Wencel. Proszę Państwa, uśmiecham się, patrząc też na pewne kategorie wiekowe w polityce – przedstawiciel średniego pokolenia. Albowiem pokolenia, patrząc na politykę, liczę tak, że od dwudziestki do czterdziestki to jest młode pokolenie, od czterdziestki do sześćdziesiątki jest średnie pokolenie, a później jest starsze pokolenie. Więc przedstawiciel średniego pokolenia polskich artystów, polskich poetów, ale zarazem i pisarzy, krytyków literackich, który pisze w sposób niezwykle ciekawy.

 

Jest znany z jednej strony ze swojej poezji, z drugiej strony – z esejów, które pisze w „Gościu Niedzielnym”, które są także publikowane w internecie. I co jest dla mnie jako niespecjalisty, niejęzykoznawcy niezwykle interesujące? Że z jednej strony te wiersze są często dosyć trudne w tym znaczeniu, że jest to właśnie język niezwykle bogaty, taki mocny, można w jakimś sensie powiedzieć, że skłębiony treściowo. Ale z drugiej strony w prozie, w esejach, które pan Wojciech pisze, ten język bardzo często jest niezwykle lekki, łatwy, sympatyczny, bardzo przystępny dla każdego czytelnika i bardzo doskonale zrozumiały. W wierszach niezwykle widoczny jest romantyzm. W jednym z esejów pan Wojciech wprawdzie pisał, że zaczyna się zastanawiać, czy rzeczywiście jest romantykiem. Ale ja Pana przekonuję, że jest Pan romantykiem – taka jest moja opinia na ten temat.

 

Ja osobiście ten rodzaj poezji, ten sposób pisania, ten sposób malowania słowem niezwykle lubię. To są bardzo często wiersze mroczne, tak jak „Biała magia” na przykład, która wbrew tytułowi wiersza jest wierszem mrocznym. One są często ciężkie, trudne, tak jak „In hora mortis”, ale dotykają spraw niezwykle ważnych, takich, które czasem bolą, dotykają elementów naszej historii, naszej natury, naszych korzeni, czasem naszych wad. Ale też tego, co w życiu ważne, bo pan Wojciech nie boi się pisać o Bogu, o wierze, o tradycji, o moralności – często jest za to krytykowany. Jeden z krytyków napisał, że można się zgadzać, można się nie zgadzać z treścią tej poezji, ale z całą pewnością warsztatowo jest ona niezwykle wysoko postawiona, a przede wszystkim – co ciekawe w dzisiejszych czasach i absolutnie niesztampowe – wywołuje dyskusje. Rzadko się zdarza, by poezja czy wiersze dzisiaj wywoływały dyskusje, a ta wywołuje.

 

I dlatego właśnie pan Wojciech Wencel, jego poezja, jego twórczość jest tak niezwykle interesująca i tak niezwykle ważna dla polszczyzny. A także bardzo często ‒ dla wychowania młodego pokolenia. Bo pan Wojciech w bardzo ciekawy sposób też dyskutuje i potrafi od treści niezwykle lekkiej, wręcz zabawnej w swoich felietonach przejść do rzeczy bardzo poważnych, o których też pisze w bardzo przystępny i lekki sposób. Tak jak w wierszu, w którym, zaczynając od bardzo sympatycznego opisu swojej małżonki i swojej konkurencji z nią, jeżeli chodzi o spacery, przechodzi do spraw niezwykle ważnych: do miejsca mężczyzny we współczesnym świecie, do miejsca mężczyzny w rodzinie, do jego roli jako męża, ojca, jako faceta – niezwykle interesujące rozważanie. I za to Panu bardzo serdecznie dziękuję, bo myślę, że to jest coś, o czym pisać warto i o czym pisać trzeba. Że to jest właśnie prezentowanie – podkreślam z całą mocą – pięknym językiem treści ważnych.

 

Zachęcam wszystkich do lektury i tych esejów, i poezji pana Wojciecha Wencla, bo – powtórzę jeszcze raz: piękna polszczyzna, bogata polszczyzna, ciekawa polszczyzna, zachowująca absolutnie te wszystkie wartości języka, które są nam tak niezwykle potrzebne dla budowy fundamentu kulturalnego każdego człowieka, każdego młodego Polaka, a z drugiej strony ‒ treści ważne. Można się z nimi zgadzać, można się nie zgadzać, ale na pewno treści ważne, bo warte przedyskutowania i warte przemyślenia.

 
Panie Wojciechu, z całego serca jeszcze raz gratuluję.
 

Szanowni Państwo, przedmiotem Narodowego Czytania w tym roku ‒ 2 września ‒ będzie „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego.

Myślę, że tegoroczne Narodowe Czytanie będzie niezwykle ciekawe. To Narodowe Czytanie przypada w roku poprzedzającym setną rocznicę odzyskania niepodległości, a – powtarzam jeszcze raz – lekturą Narodowego Czytania będzie tym razem „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego nazywane często polskim arcydramatem, o którym mówi się, że to również tak naprawdę Polaków portret własny. Polaków przełomu XIX i XX wieku, Polaków właściwie w przededniu odzyskania niepodległości, pięknie rysujący obraz przekroju społeczeństwa tamtego okresu w Galicji, w Krakowie i w podkrakowskiej wsi Bronowice, gdzie to wesele się odbywa. Oczywiście napisał ten arcydramat Stanisław Wyspiański, ale wesele jest weselem jego przyjaciela Lucjana Rydla.

 

I naprawdę warto po raz kolejny, mam nadzieję – bo jestem przekonany, że każdy już czytał w swoim życiu „Wesele” ‒ tę piękną pozycję naszej literatury przeczytać. Przeczytać ją razem, przypomnieć sobie te niezwykle ważne dla naszej historii, dla naszej kultury, dla właśnie fundamentów tego, co nazywamy polskością, te niezwykle ciekawe wersy dramatu, arcydramatu Stanisława Wyspiańskiego. Tak więc zapraszamy wszystkich gorąco do Narodowego Czytania, zapraszamy do lektury „Wesela” cały czas, ale przede wszystkim 2 września, gdy ta oficjalna, ogólnopaństwowa akcja Narodowego Czytania się odbędzie. W zeszłym roku było ponad 2200 takich miejsc w Polsce, gdzie czytano „Quo vadis” Henryka Sienkiewicza. Mam nadzieję, że miejsc, gdzie w tym roku, 2017, będzie czytane „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego, będzie jeszcze więcej – i w Polsce, i na całym świecie.

 
Dziękuję.
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.