przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 28 lutego 2017

Wystąpienie Prezydenta RP w Rawiczu

  |   Prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami Rawicza Prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami Rawicza Prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami Rawicza Prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami Rawicza Prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami Rawicza Prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami Rawicza

Szanowny Panie Ministrze,

Panie Wojewodo,

Szanowni Państwo Posłowie,

Szanowny Panie Burmistrzu,

Szanowny Panie Przewodniczący Rady Miejskiej,

Szanowni Panowie Burmistrzowie i Wójtowie Gmin z powiatu, ale także z okolic,

Wszyscy Drodzy Zgromadzeni Państwo!

 

Przede wszystkim jestem tutaj po to, by Państwu podziękować – podziękować mieszkańcom Rawicza oraz podziękować władzom samorządowym miejskim i powiatowym za pamięć, która jest pamięcią trudną dla miasta. To tak, jak powiedział przed momentem Pan Burmistrz, ten zakład karny, będący w latach 1945-1956 centralnym więzieniem w Rawiczu, jest czarną wyrwą w polskich duszach. To właśnie przez tamto miejsce Rawicz w wielu rodzinach w Polsce wspominany jest dzisiaj z drżeniem, bo ludzie przeżyli tu koszmar.

 

Ale Wy pamiętacie i czcicie pamięć o tamtym cierpieniu, o tamtych ludziach, o bohaterach tamtych dni, o Żołnierzach Niezłomnych, o drugiej konspiracji, o podziemiu niepodległościowym. O wspomnianym tu dzisiaj podpułkowniku Łukaszu Cieplińskim, prezesie IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, którego rocznica śmierci wraz z jego towarzyszami broni wyznacza Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 1 marca każdego roku, od czasu gdy pan prezydent profesor Lech Kaczyński wyszedł z tą inicjatywą ustawodawczą. A przecież podpułkownik Łukasz Ciepliński, choć nie zginął w Rawiczu, także był z Rawiczem związany, bo był rawickim kadetem.

 

I to jest właśnie ta wielka historia Rawicza, która ‒ w moim przekonaniu ‒ właśnie powoduje, że pamiętacie. To historia Rawicza i ziemi rawickiej, której mieszkańcy walczyli o to, by być w Polsce, by ta ziemia była częścią Rzeczypospolitej – w 1918, 1919, aż do 1920 roku. Aż 17 stycznia 1920 roku, gdy ostatecznie zdecydowano, że Rawicz był polskim miastem, był częścią II Rzeczypospolitej ‒ tej odrodzonej, tej zmartwychwstałej, tej dumnej, o którą wcześniej walczyły pokolenia w kolejnych powstaniach, także w powstaniu wielkopolskim. W którym tu właśnie, na ziemi rawickiej, walczono najdłużej i najciężej po to, by była ona częścią Rzeczypospolitej. To jest Wasza wielka historia, za którą ja, jako Prezydent Rzeczypospolitej, dzisiaj z dumą stojąc tutaj, po panu prezydencie Mościckim, który tu był w 1929 roku – za którą ja Wam z całego serca dziękuję. Bo to ona jest właśnie podstawą tej pamięci. Tego, że mimo iż te czarne lata są dla Was, jako rawiczan, także latami trudnymi, to pamiętacie o tych, którzy tutaj cierpieli, w Waszym mieście, w tej jego części.

 

Tak jak Kazimierz Pużak, którego czciliśmy dzisiaj pod tablicą, którą Wy zainstalowaliście. Która powstała dzięki Waszej inicjatywie i która pokazuje, że to właśnie Wy chcecie pamiętać. Wyjątkowo trudny dla komunistów człowiek, dlatego go zabili. Bo on wprawdzie zmarł, jak mówią świadkowie, ale tak naprawdę został zabity, bo był poniżany i katowany przez komunistycznych oprawców. Wiecie dlaczego? Bo był bardzo niewygodny. Był często dużo bardziej niewygodny niż ci Żołnierze Niezłomni, którzy walczyli z bronią w ręku. Był bardzo niewygodny, bo był politykiem polskiej lewicy, był socjalistą, razem z Józefem Piłsudskim zakładał PPS-Frakcję Rewolucyjną w 1906 roku. Walczył o niepodległą Polskę i walczył o tę niepodległą Polskę do samego końca ‒ także wtedy, po II wojnie światowej, dalej walczył o niepodległą Polskę. Mówił do swoich współwięźniów katowany, poniżany, bity, gdy wracał do celi: „Tylko się nie dajcie sprzedać! Służcie niepodległej Polsce!”. Mimo że teoretycznie przyszli komuniści, a więc niby-lewica, to on nie takiej socjalistycznej Polski chciał. On chciał Polski wolnej, niepodległej, suwerennej, sprawiedliwej, uczciwej. Takiej, w której jako ludzie wolni będą mogli żyć jej obywatele. Takiej, która będzie Polską równych szans dla wszystkich – o taką Polskę walczył! O taką Polskę starał się także wtedy, gdy w II Rzeczypospolitej prowadził swoją działalność polityczną jako minister, sekretarz stanu, jako poseł – przez wiele, wiele lat. Jako działacz Polskiego Państwa Podziemnego przez cały okres II wojny światowej. Tu zabity przez komunistów polski lewicowiec, ale i państwowiec, ale i niepodległościowiec. Bo jakże to jest symboliczne.

 

I to jest, proszę Państwa, właśnie ten fundament, o którym Wy pamiętacie i który tutaj budujecie, który wzmacniacie w ten sposób tą pamięcią, a który jest tak niezwykle ważny. Bo historia tych, którzy walczyli o suwerenną, niepodległą, sprawiedliwą Polskę i ginęli za nią, jest fundamentem naszego państwa. I będzie – wierzę w to głęboko – fundamentem coraz silniejszej Polski, bo jest fundamentem niezwykle mocnym. Za umacnianie tego fundamentu ogromnie Wam dziękuję. To właśnie na tym fundamencie budujemy pamięć i świadomość kolejnych pokoleń młodych ludzi ‒ że musimy być dumni z naszej ojczyzny, że musimy naszą ojczyznę budować. Że musimy czynić wszystko, by tak jak chcieli nasi pradziadkowie, dziadkowie i ojcowie, była Polską silną, Polską niepodległą, suwerenną i sprawiedliwą dla wszystkich swoich obywateli – Polską równych szans. Czyli właśnie zupełnie inną, niż chcieli komuniści.

 

By nie była wyłącznie Polską jakiejś wąskiej elity, która uważa, że może więcej niż inni, tylko by była równa dla wszystkich swoich obywateli. Tak żeby prawo jednakowo wszystkich traktowało i wszyscy byli wobec niego równi. To niezwykle ważne, bo na tym właśnie polega silne państwo, które jest silne swoimi instytucjami. A instytucje są silne wtedy, gdy mają autorytet społeczny, a nie tylko wynikający z tego, że elity tych instytucji dobrze się czują. Bo państwo elit nie jest państwem obywatelskim, tylko jest państwem zawłaszczonym przez wąskie grupy, które zapewniły sobie wyjątkowe w stosunku do innych przywileje. I które czasem są zupełnie oderwane od rzeczywistych problemów społecznych i od tego, za jakie pieniądze tak naprawdę trzeba żyć na prowincji ‒ jak mówią ‒ czyli poza wielkimi miastami.

 

Szanowni Państwo, mnie tak samo jak Państwu zależy na tej właśnie Polsce równych szans. Polska równych szans oznacza również Polskę równego rozwoju. Nie tylko zrównoważonego w tym znaczeniu także dbałości o środowisko naturalne, ale równego, czyli takiego, gdzie pieniądze są rozdzielane w sposób równy i proporcjonalny, gdzie w regionach, w których sytuacja jest trudniejsza, są lokowane większe inwestycje po to, by te możliwości życiowe zostały wyrównane. Państwo są Wielkopolanami, macie tę głęboką tradycję starania się o solidny biznes, właśnie o solidne podstawy, o to, by budować swoją przyszłość i przyszłość swoich rodzin na porządnym fundamencie. To jest wtopione w tutejszą kulturę, to jest wtopione w mentalność wielkopolską – to bardzo dobrze, bo właśnie przez to Wielkopolska jest jednym z najlepiej rozwiniętych regionów naszego kraju.

 

I dziękuję Wam za to, że jesteście dumni z tego, skąd pochodzicie. Bo to niezwykle ważne. Wspomniał Pan Burmistrz przed momentem także o pani Anicie Włodarczyk. Tak – to jest właśnie przykład osoby niezwykłej. Osoby dumnej z tego, że jest Polką, z tego, że jest reprezentantką Polski. Osoby, która uważa, że nie ma granic, których nie można pokonać ciężką pracą, wysiłkiem i przekonaniem, że się zwycięży. Niech ona będzie współczesną bohaterką dla młodzieży Rawicza. Bo Anita na to zasługuje. Dziękuję, że pamiętacie o bohaterach, którzy walczyli o wolną i suwerenną Rzeczpospolitą. I dziękuję także, że macie swoich współczesnych bohaterów.

 

Chciałbym, żebyście zawsze pamiętali o swoim mieście. Chciałbym, żebyście nawet wtedy, gdy stąd wyjedziecie, wyjechali tylko na pewien czas i wrócili po to, żeby budować tutaj swoją przyszłość, budując zarazem pomyślność Rzeczypospolitej. Bo oni, ci, którzy za tę Rzeczpospolitą ginęli, umierali, cierpieli także tutaj, w rawickim więzieniu, tego właśnie by chcieli ‒ żebyśmy my dzisiaj, ich wnuki, byli takimi właśnie ludźmi. Że jeżeli nie musimy walczyć z bronią w ręku o Polskę, jeżeli nie musimy się bać, że ktoś nas uwięzi, to żebyśmy wszystkie swoje siły, zdolności i tę całą wielką energię, którą oni wkładali w to, żeby odzyskać niepodległość i wolność ‒ żebyśmy angażowali ją w budowanie silnej Polski. Takiej Polski, żeby dobrze się w niej żyło naszym dzieciom i naszym wnukom.

 

Tego Wam wszystkim, sobie i wszystkim naszym rodakom w przeddzień Narodowego Dnia Żołnierzy Niezłomnych, żołnierzy wolnej, suwerennej, niepodległej Polski, którzy nieśli ją w sobie do samego końca – tego Wam i sobie życzę.

 
Dziękuję bardzo.
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.