przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 12 kwietnia 2017

Prezydent: Oczekuję przejrzystej polityki kadrowej w wojsku

  |   Briefing po dorocznej odprawie rozliczeniowo-koordynacyjnej kadry kierowniczej Ministerstwa Obrony Narodowej i Sił Zbrojnych RP z udziałem Prezydenta RP Briefing po dorocznej odprawie rozliczeniowo-koordynacyjnej kadry kierowniczej Ministerstwa Obrony Narodowej i Sił Zbrojnych RP z udziałem Prezydenta RP Briefing po dorocznej odprawie rozliczeniowo-koordynacyjnej kadry kierowniczej Ministerstwa Obrony Narodowej i Sił Zbrojnych RP z udziałem Prezydenta RP Briefing po dorocznej odprawie rozliczeniowo-koordynacyjnej kadry kierowniczej Ministerstwa Obrony Narodowej i Sił Zbrojnych RP z udziałem Prezydenta RP Briefing po dorocznej odprawie rozliczeniowo-koordynacyjnej kadry kierowniczej Ministerstwa Obrony Narodowej i Sił Zbrojnych RP z udziałem Prezydenta RP
Szanowni Państwo,

 

witam serdecznie na krótkim briefingu w trakcie odprawy rozliczeniowo-koordynacyjnej kierownictwa resortu obrony narodowej, odprawy dorocznej, można powiedzieć, tradycyjnej, która odbywa się systematycznie. Właśnie zakończyła się pierwsza część obrad, czyli moje wystąpienie przed kadrą kierowniczą, Panem  Antonim Macierewiczem, Ministrem Obrony Narodowej.

 

To jest podsumowanie przede wszystkim zeszłego roku, ale również i określenie, wskazanie tych najistotniejszych elementów, które będą realizowane w bieżącym roku, a więc w roku 2017, również ze spojrzeniem w przyszłość co do rozwoju polskich sił zbrojnych, planowanych działań; również co do planów, jeżeli chodzi o naszą współpracę sojuszniczą; jak również oczywiście i naszych zobowiązań i oczekiwań, które w ramach współpracy sojuszniczej w Sojuszu Północnoatlantyckim i w strukturach bezpieczeństwa Unii Europejskiej będziemy realizowali.

 

To były podstawowe elementy, o których mówiłem. Podziękowałem kadrze dowódczej, z Panem Ministrem Antonim Macierewiczem na czele za zeszłoroczny Szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego w Warszawie, za te postanowienia, które wspólnie - od czasu objęcia naszych funkcji - negocjowaliśmy i które można powiedzieć wywalczyliśmy, jeżeli chodzi o to, co ostatecznie Sojusz Północnoatlantycki na szczycie w Warszawie zdecydował: ewidentne wzmocnienie bezpieczeństwa Rzeczypospolitej poprzez obecność sojuszniczą na naszym terenie – tę, która jest właśnie realizowana i tę, która już nastąpiła – myślę tu o obecności amerykańskiej ciężkiej brygady, myślę o obecności wojsk amerykańskich, wojsk sojuszniczych, które będą stacjonować w Orzyszu. Do Orzysza zresztą z panem ministrem jedziemy jutro. Będziemy tam mieli spotkanie, także z Panem Generałem Scaparrottim.

 

Ale rozmawialiśmy również o tworzeniu wielonarodowego dowództwa, które będzie dowodziło, koordynowało działania wojsk sojuszniczych w Polsce i w państwach bałtyckich, czyli tych wszystkich grup batalionowych, które się tworzą.

 

Mówiliśmy w związku z tym także o terminach, które muszą być dotrzymane. I tutaj chcę powiedzieć, że w moim wystąpieniu ja te kwestie jasno i wyraźnie zarysowałem, i wskazałem, jakie w moim przekonaniu – jako Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Zwierzchnika Sił Zbrojnych - są absolutne priorytety, jeżeli chodzi o współpracę sojuszniczą; jeżeli chodzi o problem naszego interesu, bezpieczeństwa, ale także kwestie prestiżowe, a mianowicie tego, żeby to dowództwo zostało zorganizowane w terminie. Termin najbliższy, nadchodzący jest jasny – to koniec czerwca tego roku, a więc już za trzy miesiące. Wstępna gotowość tego wielonarodowego dowództwa musi  być i w tej chwili trwają działania organizacyjne.

 

Dziesięć dni temu mieliśmy na ten temat spotkanie w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Rozmawialiśmy z Panem Ministrem. Jasno wskazałem, jakie są moje oczekiwania, jeżeli chodzi o realizację tych terminów. Pan Minister zapewnia, że wszystko jest w trakcie realizacji, że te terminy, jeżeli chodzi o realizację dowództwa, zostaną dotrzymane. Trwają rozmowy z sojusznikami, kolejne państwa zgłaszają swoje uczestnictwo, jeżeli chodzi o obsadę oficerską w tym dowództwie, także to jest realizowanie.

 

Mówiliśmy także o programie modernizacji Polskich Sił Zbrojnych, o tym, że ten program jest w tej chwili realizowany sprawnie. Podziękowałem Panu Ministrowi i kierownictwu ministerstwa za dwie kwestie, które są istotne i stanowią na przestrzeni poprzednich lat zdarzenie nowe, szczęśliwie nowe. A mianowicie pełne zrealizowanie w zeszłym roku budżetu na wydatki związane z polskim bezpieczeństwem militarnym , a więc z obroną narodową – tego wszystkiego, co było przewidziane w budżecie. To pierwsza sprawa.

 

Druga sprawa to przetarg na samoloty. Te procedury, które były związane z zakupem samolotów, którymi mają podróżować najważniejsze osoby w państwie, że one mimo wszystkich przeciwności po dziesięcioleciach wreszcie zostały dopełnione i te samoloty wreszcie będą.

 

To jest kwestia bezpieczeństwa najważniejszych osób w państwie, to kwestia prestiżu Rzeczypospolitej, to wreszcie kwestia bezpieczeństwa Rzeczypospolitej, o czym chyba wszyscy, zwłaszcza po 10 kwietnia 2010 roku, wiemy i mam nadzieje, że dla nikogo nie stanowi to kwestii dyskusyjnej.

 

Podziękowałem Panu Ministrowi za to, że udało się to zrealizować. Powtarzam jeszcze raz, mam nadzieję, że skuteczność, która została w tych sprawach pokazana, będzie realizowana nadal, jeżeli chodzi o realizacje programów modernizacji polskich sił zbrojnych - to zakup śmigłowców, kolejnych transz tego wielkiego programu, to zakup kolejnych transz uzbrojenia, to wszystko, co było zaplanowane na najbliższe lata, to systemy obrony przeciwrakietowej i wreszcie kwestia nowoczesnego uzbrojenia polskich żołnierzy, a więc tego pakietu, który musi być przewidziany w nowoczesnej armii dla każdego żołnierza. Pan Minister przedstawiał kolejne etapy, które będą realizowane.

 

Wreszcie ostatnia z istotnych kwestii, które poruszyłem w czasie mojego wystąpienia to kwestia polityki kadrowej. Jasno określiłem, że oczekuję dobrej współpracy pomiędzy dowódcami, generałami, oficerami a ministrem obrony narodowej. Mówię to jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych. Ale oczekuję także polityki, która będzie jasna, przejrzysta i zrozumiała dla każdego.

 

Ale to także kwestia odpowiedzialności tych żołnierzy, którzy dowodzą, poczynając od sztabu generalnego poprzez poszczególne rodzaje sił zbrojnych aż do najniższych jednostek. Odpowiedzialności za państwo, za zadania, które są realizowane. Podkreśliłem bardzo mocno.

 

Dla mnie jako Zwierzchnika Sił Zbrojnych sprawa jest jasna - dowódcy, żołnierze nie są politykami. To nie jest ich rola. Są żołnierzami, pełnią służbę dla Rzeczypospolitej i chciałbym, żeby postrzegali to w sposób właściwy. Powiedziałem, że jako Prezydent RP jestem otwarty na wszelkie sugestie, idee, postulaty ze strony kadry dowódczej. Jestem gotów na ten temat rozmawiać. Jestem w stałym kontakcie z Panem Ministrem Obrony Narodowej.

 

Będziemy na te tematy rozmawiali i mam nadzieję, że wszelkie ewentualne powstające - czy takie, które powstaną w przyszłości - wątpliwości kadrowe będą rozwiązywane normalną drogą, a nie drogą dymisji, o których oficjalnie w mediach ci, którzy te dymisje składają mówią, że to dymisje z przyczyn rodzinnych, natomiast w kuluarach, jak słyszeliśmy niejednokrotnie, podają zupełnie inne powody. Trzeba mieć odwagę cywilną, żeby po pierwsze rozumieć swoją rolę, a po drugie, żeby mówić prawdę. Ja tej prawdy oczekuję, choćby to była prawda najtrudniejsza. I powtarzam jeszcze raz żołnierze nie są politykami. Dymisje z przyczyn politycznych składają politycy. Żołnierze są od dowodzenia armią, są również od zgłaszania swoich sugestii.

 

Natomiast polityka kadrowa musi być prowadzona w sposób odpowiedzialny, planowy, w sposób zrozumiały dla kadry, żeby budowała morale polskiej armii, a nie żeby to morale osłabiała.

 

To  były najistotniejsze tematy, o których rozmawialiśmy. Mam nadzieję, że wszystko to, co zostało na ten rok zapowiedziane, zostanie z powodzeniem zrealizowane. Plan jest bardzo ambitny.

 

Niezwykle  istotną kwestią jest rozwój obrony terytorialnej. Zaapelowałem także do kadry dowódczej, aby wsparła proces rozwoju Wojsk Obrony Terytorialnej. To największe przedsięwzięcie, jeśli chodzi o rozwój polskiej armii, jakie zostało podjęte na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci. Bo wiemy, co się działo poprzednio. Poprzednio armia była raczej likwidowana, a nie rozwijana. Teraz mamy plan rozwoju polskiej armii i chciałbym, żebyśmy do tego ambitnego rozwoju polskiej armii włożyli swój wysiłek, bo stwarza on szansę na rzeczywiste podniesienie naszego potencjału obronnego.

 

Oczywiście, wsparcie sojusznicze- wsparciem sojuszniczym, ale najważniejsze jest  to, żebyśmy mieli dobrze funkcjonującą,  silną, sprawną, także adekwatną liczebnie polską armię, która będzie w stanie bronić terytorium Rzeczypospolitej, a przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo obywatelom .

 

To jest dla mnie jako Zwierzchnika Sił Zbrojnych, Prezydenta Rzeczypospolitej kwestia najistotniejsza i jestem przekonany, że także dla Pana Ministra Obrony Narodowej, który jest wielkim orędownikiem tego programu. Dlatego zwróciłem się do kadry dowódczej o wsparcie, o to, żebyśmy razem zdołali ten program zrealizować, poczynając od kwestii kadrowych poprzez tworzenie jednostek, poszczególnych formacji obrony terytorialnej poprzez ich wyposażenie aż po realizację tego przedsięwzięcia zgodnie z zaplanowanym harmonogramem, który jest niezwykle  ambitny, ale takie są dziś potrzeby obronne naszego państwa.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.