przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 5 czerwca 2017

Wystąpienie podczas spotkania Prezydenta RP z przedstawicielami nauki, start-upów i innowacyjnych firm „Nauka i Biznes. Partnerstwo dla innowacyjności”

  |   Spotkanie z przedstawicielami nauki, startup-ów i innowacyjnych firm "Nauka i Biznes. Partnerstwo dla innowacyjności" we Wrocławskim Centrum Badań EIT+ Spotkanie z przedstawicielami nauki, startup-ów i innowacyjnych firm "Nauka i Biznes. Partnerstwo dla innowacyjności" we Wrocławskim Centrum Badań EIT+ Spotkanie z przedstawicielami nauki, startup-ów i innowacyjnych firm "Nauka i Biznes. Partnerstwo dla innowacyjności" we Wrocławskim Centrum Badań EIT+ Spotkanie z przedstawicielami nauki, startup-ów i innowacyjnych firm "Nauka i Biznes. Partnerstwo dla innowacyjności" we Wrocławskim Centrum Badań EIT+

Panie Premierze,

Pani Minister,

Szanowni Panowie Prezesi,

Panie Profesorze,

 

Bardzo dziękuję za zaproszenie do tego – powiedziałbym – niezwykłego miejsca. Bo rzeczywiście Wrocławskie Centrum Badań EIT+ jest w Polsce miejscem wyjątkowym: nowym, pięknie łączącym architektoniczną tradycję, jaką widzimy, z nowoczesnością, z najnowocześniejszymi urządzeniami, z badaniami nad nowoczesnymi technologiami, które tutaj są prowadzone.

 

Patrzę na tytuł naszego dzisiejszego spotkania – „Nauka dla biznesu” – ale myślę, że to jest powiązanie, które działa w dwie strony. To nie tylko nauka dla biznesu, ale to także biznes dla nauki. Bo pamiętajmy, że tym pierwszym elementem, który najczęściej się pojawia, jeżeli chodzi o badania, jest pewna kreatywność: „Mam pewien pomysł i czegoś oczekuję, chciałbym, żeby coś powstało, coś sobie wyobrażam, mam jakąś ideę”. I bardzo często jest tak, że tę ideę ma biznes: „My byśmy chcieli mieć coś takiego i teraz pytanie, czy to się da zrobić, czy nie?”. Mówiła dzisiaj tutaj właśnie o tym pani doktor w laboratorium. Często się zdarza, że przychodzą przedstawiciele świata biznesu i pytają: „Czy bylibyście w stanie zrobić nam coś takiego?” ‒ i wtedy zaczyna się działalność naukowców, badaczy, z wykorzystaniem nowoczesnych urządzeń, którymi te laboratoria tutaj, w EIT+, dysponują. I to jest właśnie niezwykłe i to jest właśnie to, co dla mnie stanowi dzisiaj pewny synonim nowoczesnego państwa. Zobacz także: "Nie ma nowoczesnej gospodarki bez innowacyjności"

 

Nie ma dzisiaj nowoczesnej gospodarki bez nowoczesnych technologii, nie ma dzisiaj nowoczesnej, silnej, prężnej i dobrze rozwijającej się gospodarki bez innowacyjności ‒ bo konkurencja na świecie jest ogromna. I kto nie jest innowacyjny, kto nie podąża cały czas do przodu, kto nie inwestuje w rozwój – czy też w badania i rozwój, jak kto woli mocniej ‒ ten po prostu zwyczajnie zostaje w tyle. I to jest dla nas jako państwa wielkie wyzwanie, bo mamy ogromne ambicje, mamy w Polsce bez wątpienia – tego chyba nikomu nie trzeba mówić – ogromne zaplecze intelektualne, bo Polacy są narodem bardzo zdolnym, nasi naukowcy pracują na całym świecie. Rzecz polega tylko na tym, abyśmy tworzyli takie warunki, żeby tych najzdolniejszych zatrzymać u nas w kraju, dając im zarazem możliwość prowadzenia badań naukowych, które rzeczywiście są kołem napędowym rozwoju.

 

Ale tu musi być faktycznie dołączony jeszcze kolejny element ‒ a mianowicie to, co bardzo często nazywa się komercjalizacją badań. To może nie jest zbyt ładne określenie, ale chodzi generalnie o to, by przełożyć efekty badań na rozwój biznesu, żeby je przełożyć na rozwój gospodarki, żeby je przełożyć na rozwój przemysłu, czyli – krótko mówiąc – żeby zarazem robić takie badania, które są rzeczywiście potrzebne i które rzeczywiście mają znaczenie gospodarcze. Efektem tego rzecz jasna jest dochód, bo badania przyczyniają się do rozwoju gospodarczego, przyczyniają się w związku z tym do osiągania zysków – czy to przez przedsiębiorców, przez firmy, czy to w efekcie po prostu przez gospodarkę jako całość, przez państwo. Niemniej przede wszystkim jest potrzebny ten element przełożenia, czyli umiejętności zarządzania także tymi badaniami i zarządzania wynalazczością. I to jest coś, czego musimy się nauczyć, bo to jest coś, czego w Polsce ogromnie nam brakuje.

 

Wielokrotnie mówiłem, że nic mnie bardziej nie boli niż te wszystkie badania, których wyniki – często niezwykle ambitne i ciekawe – lądują gdzieś na półkach na polskich uczelniach i pokrywa je kurz. A bardzo często są one finansowane z grantów i ‒ poza tym, że naukowcy zarabiają dzięki nim jakieś pieniądze i w związku z tym trochę lepszy poziom życia mają ich rodziny ‒ nie przynosi to tego wymiernego efektu, jakim powinno być przełożenie tego wszystkiego na dobro gospodarki, a w efekcie na dobro państwa. Czyli kadra naukowa nam się rozwija, ale to jest za mało ‒ bo to tylko co najwyżej połowa tego efektu, który moglibyśmy osiągnąć. I to jest wielkie zadanie. Dlatego cieszę się niezwykle, że istnieje to centrum badań we Wrocławiu, że powstało – wielkimi nakładami, ale jestem pewny, że takimi nakładami, które bardzo się opłacają.

 

Dzisiaj wspominaliśmy panią minister Grażynę Gęsicką, która jest tutaj upamiętniona tablicą wspominającą jej działalność. Bo ona była niezwykle silnym orędownikiem tego, by to centrum tu właśnie, we Wrocławiu, powstało. Ale przede wszystkim była orędownikiem jako minister rozwoju ‒ bo to było niezwykle ważne. Ona miała głębokie przeświadczenie, że – aby Polska mogła się dynamicznie rozwijać – to właśnie my musimy w naszym kraju w takie centra jak to inwestować. To są oczywiście ogromne nakłady, to są koszty, które ponosi państwo, to jest rzeczywiście inwestycja. Ale jestem przekonany, że dobrze wykorzystana, dobrze realizowana właśnie w momencie, w którym ‒ oprócz badań i oprócz realizowanej wynalazczości ‒ następuje dobre sprzedanie tego wszystkiego, czyli przekazanie tego do wykorzystania biznesowego, do wykorzystania gospodarczego. To w tym momencie taka instytucja rzeczywiście staje się inwestycją opłacalną – tzn. taką, która w przyszłości będzie przynosiła dochody. I to jest dzisiaj wielkie zadanie dla rządu, dla pana premiera, żeby takie właśnie warunki w Polsce tworzyć, żeby to było możliwe.

 

Bardzo się cieszę z tej idei Narodowego Instytutu Technologicznego, bo wielokrotnie rozmawiałem z naukowcami, zwłaszcza jeżeli chodzi o specjalistów od nauk technicznych, i oni wszyscy mówią: „My potrzebujemy takich klastrów, my potrzebujemy skupienia, my potrzebujemy zebrania możliwości i zebrania finansów w jednym miejscu, abyśmy byli w stanie finansować również ogromne projekty badawcze, te największe, te, których nie da się zrealizować w sposób rozproszony”. W związku z tym zakładam, że idea Narodowego Instytutu Technologicznego jest właśnie taką próbą zebrania w jedno całej tej siły finansowej, jaka może być realizowana przez nasze państwo właśnie w ramach rozwoju technologicznego.

 

Powtarzam: to jest plan niezwykle ambitny, ale w moim przekonaniu – jeżeli faktycznie chcemy wejść do światowej elity, jeżeli mamy tę ambicję, że chcemy się stać jednym z czołowych krajów na świecie, jeżeli chodzi o rozwój, mając ku temu wielkie zaplecze intelektualne – musimy podjąć bardzo konkretne działania w tym kierunku i jestem przekonany, że nas na to stać. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczyniają, jako Prezydent Rzeczypospolitej zawsze jestem otwarty na wszelkie wsparcie dla tego typu inicjatyw.

Bardzo dziękuję.
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.