przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 21 czerwca 2017

Wystąpienie Prezydenta RP Andrzeja Dudy w 35. rocznicę powstania Solidarności Walczącej

  |   Prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości wręczenia odznaczeń z okazji 35. rocznicy powstania Solidarności Walczącej Prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości wręczenia odznaczeń z okazji 35. rocznicy powstania Solidarności Walczącej

"Niosę Ciebie, Polsko, jak żagiew, jak płomienie i gdzie Cię doniosę – nie wiem”. Szanowny Panie Marszałku Seniorze, Szanowni Państwo Ministrowie, Szanowni Państwo Prezesi, Szanowni Państwo Posłowie, Senatorowie, wszyscy zebrani dostojni goście, ale przede wszystkim, drodzy, wspaniali bohaterowie tamtych dni, tamtych lat.

 

Te słowa zapisane kiedyś przez nieznanego dzisiaj poetę podziemia wypowiedział w Sejmie pan Marszałek Senior Kornel Morawiecki. "Niosę Ciebie, Polsko, jak ogień, jak płomienie, i gdzie Cię doniosę -  nie wiem".  One chyba rzeczywiście najpełniej o Państwa walce o wolną Polskę mówią. Stoję tutaj dzisiaj przed Państwem jako Prezydent Rzeczypospolitej, ale z wielkim wzruszeniem, bo to dla mnie kolejny raz kiedy mam możliwość spotkania się, kiedy mam możliwość odznaczenia w imieniu Rzeczypospolitej, właściwie tylko przekazania Państwu w imieniu Rzeczypospolitej odznaczeń i wyrazów wielkiego szacunku i podziękowania. Podziękowania od Polski, od mojego pokolenia, podziękowania od wszystkich młodszych, czyli kolejnego pokolenia, pokolenia mojej córki za wolność, którą dzisiaj mamy, a którą państwo swoją niezłomnością wywalczyliście. I przed rokiem osiemdziesiątym, bo wielu z Państwa już wtedy prowadziło działalność opozycyjną, i w roku osiemdziesiątym, kiedy rodziła się Solidarność,  i kiedy  do niej przystępowaliście z nadzieją na wolną Polskę – nie tylko na poprawę warunków pracowniczych, nie tylko na to, że jakoś tam się ułoży, ale na wolną Polskę, niepodległą Polskę, co znalazło swój wyraz później po stanie wojennym, kiedy był już wprowadzony w osiemdziesiątym drugim roku, kiedy właśnie dziś Pan Marszałek Senior Kornel Morawiecki  powiedział: „No nie tędy droga, moim zdaniem Panowie” i zainicjował powstanie Solidarności Walczącej, obok tej Solidarności narodzonej w osiemdziesiątym roku. Solidarności Walczącej, która mówiła: Będziemy stawali zdecydowanie na ulicach, mimo wszystkich represji będziemy stawali  przeciwko komunie, przeciwko tej władzy. Będziemy prowadzili ostrą, aktywną działalność, będziemy Cię Polsko nieśli jak żagiel, jak płomienie, nie wiemy dokąd Cię doniesiemy, ale chcemy Cię donieść do wolności, do niepodległości, do prawdziwej suwerenności, bo nas nie interesują żadne połowiczne rozwiązania trochę lepszego PRL-u. A prawda przecież jest taka, że wielu tego nie czuło. Ja wtedy byłem dzieckiem, ale pamiętam tamten czas, wielu tego nie czuło, wielu uważało, że to jest niemożliwe, żeby PRL zniknął, że to jest niemożliwe, żeby komuna upadła, że to jest niemożliwe, a już w ogóle, że nastąpi rozpad ZSRR, to przecież wielu ludzi w latach osiemdziesiątych, w połowie lat osiemdziesiątych, zwłaszcza w osiemdziesiątym drugim to powiedziałoby, że to są jakieś kpiny i śmiech na sali, że to jest po prostu niemożliwe.

 

Otóż niemożliwe okazało się możliwe właśnie dzięki postawie takich ludzi jak Wy. I jak wręczałem te odznaczenia Państwu przed momentem, to mówiłem: Dziękuję Wam za to, że mogę Wam dzisiaj wręczyć to  odznaczenie w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej, dzięki Wam mogę je wręczyć. To paradoks, że wolna Polska może wręczyć te odznaczenia Wam, dzięki Waszej walce, bo gdyby tej walki nie było, to tej wolnej Polski, która mogłaby Was odznaczyć nie byłoby. Takiej Polski, która wybija się na całkowitą wolność, na całkowitą suwerenność, na całkowitą niezależność, od PRL-u złogów. Dlaczego? Dlatego, że Wyście nie chcieli żadnego, absolutnie żadnego, kompromisu, nie godziliście się na kompromis, dlatego nie byliście wśród tych, którzy popierali wtedy działania związane z Okrągłym Stołem. Bo uważaliście, że jest to pójście na kompromis z komunistycznym reżimem, z ludźmi tego reżimu i  że jest to rozwiązanie  połowiczne.

 

I prawda jest taka, że to było rozwiązanie połowiczne, czego dowiodły i połowicznie wolne wybory w osiemdziesiątym dziewiątym roku, a przede wszystkim to, że operacja SB pod kryptonimem „Ośmiornica”, która była prowadzona przeciwko Solidarności Walczącej, przeciwko ludziom Solidarności Walczącej została zamknięta w lutym 1990 roku. I to jest między innymi mamy na myśli, kiedy mówimy, że w osiemdziesiątym dziewiątym roku Polska była teoretycznie wolna i teoretycznie upadł komunizm. Naprawdę komunizm upadł znacznie później, a niektórzy twierdzą, że tak do końca to nie upadł do dzisiaj. A ja twierdzę, że się pozbywamy do dzisiaj powoli złogów PRL-u. I to nie chodzi o ludzi, bo ja nie ludzi mam na myśli w tym momencie, żeby była pełna jasność, bo za chwilę ktoś zinterpretuje moje słowa, że ja to mówię przeciwko wszystkim Polakom. Nie! Ja mówię o pewnej mentalności, która została wtedy, w tamtym ustroju zbudowana, którą codziennie ludziom wciskano. W ten sposób tworzono człowieka sowieckiego, post- sowietyzm. To zostało nazwane po osiemdziesiątym dziewiątym roku i bardzo trudno jest wiele elementów tej właśnie mentalności usunąć ze społeczeństwa, często nawet sobie ich nie uświadamiamy, ale one na szczęście znikają z upływem lat, znikają, kiedy mówi się prawdę, znikają, kiedy mówi się prawdę nawet naprawdę bolesną, kiedy odkrywa się karty nawet najbardziej bolesne.

 

Dziękuję, że jest tutaj  Pan Prezes Instytutu Pamięci Narodowej. Kiedy mówi się prawdę o naszych dziejach, nawet tą najsmutniejszą, a wiele jest niestety smutnych prawd, Państwo wiecie to lepiej niż ja. Jak wiele także zawodów osobistych było związanych z prawdą o tamtych latach, kiedy prowadziliście swoją działalność niepodległościową, bo to była działalność rzeczywiście niepodległościowa w pełnym tego słowa znaczeniu: z narażeniem wolności, z narażeniem życia, bo ryzykowaliście życiem, takie to były czasy. Cieszę się ogromnie, że mogę Wam dzisiaj za to, bohaterom mojego dzieciństwa, bohaterom wolnej Polski z całego serca podziękować. Chcę Państwu powiedzieć, że jestem ogromnie wzruszony i jest to dla mnie wielki zaszczyt. Dziękuję!

 
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.