przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 4 października 2017

Wystąpienie prezydenta na inauguracji roku akademickiego 2017/2018 w SGH

Odwaga połączona z wiedzą, tym właśnie rozsądkiem pracy u podstaw, może dać najlepsze rezultaty - przekonywał prezydent Andrzej Duda

Wielce Szanowny Gospodarzu Szkoły Głównej Handlowej, Magnificencjo, Panie Rektorze,

Wielce Szanowni Panowie Ministrowie,

Wielce Szanowni Państwo Posłowie, Senatorowie,

Szanowni Państwo Rektorzy Szkoły Głównej Handlowej i innych uczelni,

także Byli Rektorzy,

Szanowni Państwo Profesorowie,

także Wszyscy Dostojni Goście przybyli z innych uczelni,

Szanowni Państwo Doktorzy,

Szanowni Zgromadzeni Goście,

Droga Młodzieży, Studenci, zwłaszcza ci, którzy rozpoczynają w tym roku swoje studia na tej – mogę to tutaj spokojnie powiedzieć jako przedstawiciel świata krakowskiego – wspaniałej uczelni!

 

Proszę Państwa, nie jest to żaden żart – jestem ogromnie wdzięczny Panu Rektorowi i władzom uczelni, Państwu Rektorom, za zaproszenie na tę piękną uroczystość tutaj właśnie, w Szkole Głównej Handlowej, która jest najstarszą i najlepszą uczelnią ekonomiczną w naszym kraju ‒ i jest to już tradycja.

 

Ktoś powie: „A, 111 lat, właśnie się rozpoczyna 112. rok akademicki, cóż to za wiek?”. Szczególnie pewnie ktoś z Krakowa mógłby tak powiedzieć. Ale myślę, że wiek to jedno. Oczywiście my, jako Polska, możemy się szczycić tym, że właśnie u nas, w Polsce, znajduje się jeden z najstarszych na świecie uniwersytetów i że nasza historia nauki, szkolnictwa wyższego jest tak naprawdę głęboko wpisana w historię światową. Mamy ogromną tradycję.

 

Ale jeżeli chodzi o nauki ekonomiczne, jeżeli chodzi o rozwój gospodarki, Szkoła Główna Handlowa jest nie tylko pionierem w Polsce, ale ma też piękną, wspaniałą historię wpisaną w polską niepodległość, w polską walkę o niepodległość, wpisaną w budowę i odbudowę polskiego państwa wtedy, gdy było to potrzebne, wpisaną w kształtowanie polskiego ustroju gospodarczego, polskiej gospodarki, największych polskich firm, przedsiębiorstw – krótko mówiąc: w budowanie gospodarczej, ekonomicznej pomyślności naszego kraju, a przede wszystkim nas, czyli tych, którzy tu żyjemy.

 

Chciałem dzisiaj tutaj, na tej sali, jako Prezydent Rzeczypospolitej złożyć głębokie podziękowanie dla uczelni, dla wszystkich jej pracowników, którzy przez lata nie tylko pracowali tu naukowo czy po prostu jako pracownicy, ale także i wychowywali. Bo wszyscy Państwo wychowują na uniwersytecie kolejne młode pokolenie do tego, aby umiało reprezentować Rzeczypospolitą, umiało pracować naukowo, a także sprawować ważne, odpowiedzialne funkcje w naszym państwie, których w historii Rzeczypospolitej absolwenci tej właśnie uczelni pełnili ogromnie wiele.

 

Do dziś zajmują niezwykle ważne stanowiska państwowe i odgrywają niezwykle ważną rolę w naszym państwie – nie tylko w warstwie czysto gospodarczej, ekonomicznej, gdzie we wszystkich największych polskich spółkach z pewnością można znaleźć wielu absolwentów SGH. Zwłaszcza na kierowniczych stanowiskach, zwłaszcza jako menedżerów w zarządach. Można ich znaleźć także w wielu podmiotach zagranicznych, które operują w Rzeczypospolitej, a także na całym świecie. Ale są obecni także w polityce, czyli tam, gdzie kształtuje się kwestie ustrojowe, gdzie przygotowuje się nowe prawo dla Rzeczypospolitej, gdzie myśli się o nowych rozwiązaniach także i dla polskiej gospodarki.

 

Za ten wielki wkład w rozwój polskiego państwa, za ten wielki wkład w budowanie jego pomyślności chciałem na Państwa ręce tu obecnych dla uczelni, dla wszystkich Państwa i dla całej społeczności akademickiej niezwykle szeroko pojętej Szkoły Głównej Handlowej złożyć serdeczne podziękowanie: dziękuję bardzo!

 

Ale mam do Państwa także związaną z tym prośbę, bo historia Szkoły Głównej Handlowej to Prywatne Kursy Handlowe Męskie Augusta Zielińskiego z 1906 roku, które w gruncie rzeczy miały niesamowicie pozytywistyczne podłoże. To było dążenie do tego, aby pod zaborami, gdy nie było Polski, stworzyć dla polskiej młodzieży warunki do tego, by mogła się przygotowywać do odgrywania istotnej roli na rynku gospodarczym, do prowadzenia własnych przedsięwzięć gospodarczych, do prowadzenia wszelkich przedsięwzięć gospodarczych, aby zdobyła wykształcenie umożliwiające konkurowanie z tymi, którzy byli przygotowywani na uczelniach prowadzonych przez zaborców. Powiedziałbym, proszę Państwa, że to takie wielkopolskie podejście ‒ pracy u podstaw, czegoś, co było niezwykle ważne, budowania fundamentu, na którym będzie mogła odradzać się Rzeczypospolita.

 

I patrząc w historię, rzeczywiście wkrótce się odrodziła. Także przy zbrojnym udziale właśnie tych studentów ze wspomnianych kursów męskich, którzy później walczyli w Legionach, którzy później walczyli o to, by Polska mogła odzyskać niepodległość ‒ a następnie włączyli się w jej odbudowę, w odradzanie II Rzeczypospolitej w 1918 roku, gdy odzyskaliśmy niepodległość. I stąd moja prośba: proszę Państwa, szkoła tak naprawdę rozwinęła się w II Rzeczypospolitej powstałej w wyniku naszej wielkiej narodowej eksplozji dążenia do niepodległości, do suwerenności, do odzyskania państwa polskiego przez 123 lata, a więc przez przecież trzy pokolenia.

 

Chciałbym Państwa prosić, abyście w przyszłym roku, na 100-lecie niepodległości, ten element tutaj, właśnie na SGH, podkreślili w sposób szczególny. Żebyście pokazali w formie wystaw, konferencji, dyskusji, debat – krótko mówiąc: przypomnienia zwłaszcza młodym, studentom, zwłaszcza tym, którzy właśnie do szkoły przyszli, jak wielka jest ta tradycja, jak ona jest niezwykle zobowiązująca. Ogromnie mi na tym zależy i bardzo bym Magnificencję o to prosił, by element 100-lecia odzyskania niepodległości tu, na SGH, bardzo mocno podkreślić ‒ zarówno wkładu szkoły i jej absolwentów w budowę II Rzeczypospolitej, jak i potem w budowę tej Polski, która nie była wprawdzie Polską suwerenną, ale w której mimo wszystko działało wielu ludzi, także i tych, którzy skończyli SGH w II Rzeczypospolitej ‒ bo przecież ta nazwa Szkoły Głównej Handlowej to 1933 rok, wcześniej: Wyższa Szkoła Handlowa – ale żeby tę wielką tradycję włączania się w budowę Rzeczypospolitej pokazać.

 

Proszę Państwa, cieszę się, że witamy dziś kolejny rocznik młodych Polaków, którzy zaczynają swoje studia na tej niezwykle renomowanej uczelni, realizując zapewne swoje ambicje, pewnie także i swoje marzenie. Bo sam pamiętam z okresu mojego liceum i moich studiów, czym była warszawska Szkoła Główna Handlowa wtedy dla nas, młodych, którzy wybierali swoją drogę życia.

 

Bardzo serdecznie Wam gratuluję, że dostaliście się na te zapewne wymarzone studia. To niezwykle ważne dla Polski zwłaszcza w dzisiejszych czasach, żeby szły w życie kolejne pokolenia młodych ludzi dobrze przygotowanych do tego, by swoim życiem, swoją pracą – czy to w sposób bezpośredni, czy pośredni – poprzez dobre realizowanie działalności gospodarczej, poprzez dobre prowadzenie przedsiębiorstw, poprzez dobre zarządzanie budować pomyślność Rzeczypospolitej.

 

W jakim miejscu dzisiaj się znajdujemy? Proszę Państwa, na pewno w znacznie lepszym niż w 1989 roku – co do tego nie mam żadnych wątpliwości. I w lepszym miejscu, jeżeli chodzi o kwestie bezpieczeństwa ‒ bo wtedy tylko marzyliśmy o tym, żeby być członkiem, elementem Sojuszu Północnoatlantyckiego ‒ i na pewno w ogromnej mierze, jeżeli chodzi o naszą sytuację gospodarczą. Państwo Profesorowie dobrze pamiętają, ile wtedy zarabiało się w Polsce, w 1988-1989 roku, i jaka jest tego relacja choćby do dolara, przeliczając dzisiejsze przeciętne wynagrodzenie w Polsce.

 

W ciągu tych prawie 30 lat PKB w naszym kraju wzrosło w sposób niebywały. Ale wciąż jest to troszeczkę ponad połowę z tego, co uzyskują wielkie, bogate kraje Europy Zachodniej. Jesteśmy cały czas na dorobku i dlatego rola polskich ekonomistów, Państwa – już dziś ekspertów, ale także młodych, którzy jeszcze uczą się na SGH, a także absolwentów, którzy dzisiaj zarządzają spółkami – i tymi, które są kapitałem polskim, i tymi z kapitałem zagranicznym – jest niezwykle doniosła.

 

Dzisiaj już chyba nie muszę nikogo przekonywać, że kapitał ma narodowość, że każde państwo i każda władza państwowa powinny w pierwszej kolejności dbać o interesy tego państwa i tego społeczeństwa, któremu służą, przez które zostały wybrane. Tak jak powiedział niedawno w swoim wystąpieniu w Siedzibie Głównej ONZ w czasie Zgromadzenia Generalnego pan prezydent Donald Trump: on jest prezydentem Stanów Zjednoczonych i w związku z tym dba przede wszystkim o interesy Stanów Zjednoczonych – i to go głównie interesuje. Coś, co po amerykańsku można w skrócie nazwać interesem amerykańskiego podatnika.

 

Ja, proszę Państwa, od samego początku swojej pracy dla Rzeczypospolitej – swojej służby, bo tak to chcę nazywać – mówię dokładnie to samo: moim podstawowym obowiązkiem, dawniej jako posła, dzisiaj jako prezydenta, jest służenie Rzeczypospolitej Polskiej, czyli służenie polskiemu społeczeństwu. I Państwa także o to samo proszę: abyśmy byli przede wszystkim nastawieni na budowanie Rzeczypospolitej. Potrzebujemy dzisiaj silnego państwa polskiego mocno zakorzenionego w Europie, które do niej, zwłaszcza tej zjednoczonej, może stąd nieść najlepsze wzorce. Wierzę głęboko, że jest to możliwe, tak jak wierzył w to nasz Ojciec Święty Jan Paweł II, gdy mówił do nas w 2004 roku przed referendum akcesyjnym, gdy rozstrzygaliśmy o naszym wstąpieniu i wstępowaliśmy do Unii Europejskiej.

 

To wielkie zadanie. Ono w ogromnej mierze oczywiście spoczywa dzisiaj na politykach, czyli m.in. na mnie, na polskich przedsiębiorcach, na tych, którzy zarządzają polskimi podmiotami czy w ogóle wielkimi podmiotami gospodarczymi w Polsce ‒ ale ono spoczywa także na przyszłym pokoleniu. Proszę, żeby Państwo w takim duchu to przyszłe pokolenie kształcili i przygotowywali je do zajmowania ważnych stanowisk.

 

Cieszę się, proszę Państwa, że ten wspomniany przeze mnie w jakimś sensie wielkopolski duch pracy u podstaw, który leżał u fundamentu utworzenia Prywatnych Kursów Handlowych Męskich przez Augusta Zielińskiego – że on tutaj, w Warszawie, splótł się z mazowiecką odwagą i mazowieckim zdecydowaniem, które bardzo często nie wahały się przed bohaterstwem. To tu jest kolebka większości polskich powstań, tych właśnie narodowowyzwoleńczych ‒ to Państwa dziadkowie, ojcowie walczyli w Powstaniu Warszawskim po to, żeby Polska była wolna. Poza tym elementem patriotycznym, niezwykle ważnym dla mnie, oznacza to także zawsze wielką odwagę, która w biznesie jest tak bardzo potrzebna. Połączona z wiedzą, tym właśnie rozsądkiem pracy u podstaw, może dać najlepsze rezultaty – i chcę powiedzieć, że daje. Właśnie dlatego Szkoła Główna Handlowa jest tak dobrą uczelnią.

 

Na zakończenie chciałem Państwu złożyć najserdeczniejsze życzenia jak najlepszego, wspaniałego, pełnego sukcesów roku akademickiego 2017/2018. I na następne lata także. Dziękuję za zaproszenie i za to piękne rozpoczęcie roku akademickiego.

 

Proszę Państwa, jeden z wielkich filozofów antycznych powiedział, że najważniejszy jest początek. Ale nasz krajowy klasyk mówił, że mężczyznę rozpoznaje się nie po tym, jak zaczyna, tylko po tym, jak kończy. Myślę, że na uczelni te dwa elementy splatają się w doskonały sposób – początek jest niezwykle ważny, ale ‒ jak studenci dobrze wiedzą ‒ ważne jest także zakończenie.

 

Dziękuję.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.