przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Czwartek, 16 listopada 2017

Wystąpienie Prezydenta podczas "Kongresu 590"

"Kongres 590" jest jednym z najważniejszych tegorocznych wydarzeń gospodarczych w Polsce.

Wielce Szanowna Pani Premier,

Szanowni Panowie Wicepremierzy,

Szanowne Panie i Szanowni Panowie Ministrowie,

Szanowny Panie Marszałku,

Szanowna Pani Wojewodo,

Szanowni Parlamentarzyści – Państwo Posłowie i Senatorowie,

Szanowni Państwo Prezesi, Dyrektorzy, Członkowie Rad Nadzorczych,

Przedstawiciele Władz Lokalnych i Regionalnych, Samorządowych ‒ z całej Polski,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

Drodzy, Szanowni Państwo!

 

Zobacz także: Prezydent zainaugurował "Kongres 590" PL/ENG Bardzo serdecznie dziękuję za zorganizowanie już po raz drugi tej ‒ można śmiało powiedzieć ‒ spektakularnej, wielkiej konferencji biznesowej, która pokazuje to, co dla mnie, jako Prezydenta, jest niezwykle istotne. A mianowicie – pokazuje istotny obszar współpracy i woli współpracy pomiędzy administracją, przede wszystkim pomiędzy rządzącymi, a przedstawicielami szeroko pojętego biznesu. Zarówno tego biznesu o charakterze publicznym, a więc podmiotów, które stanowią w całości czy w większości własność Skarbu Państwa, ale – co dla mnie również niezwykle ważne – także i podmiotów prywatnych, czyli tego, co stanowi sól ziemi naszej gospodarki.

 

Wszyscy doskonale wiedzą ‒ nie trzeba tu chyba nikomu mówić ‒ że absolutna, zdecydowana większość polskiego dobra narodowego wypracowywana jest przez małe i średnie przedsiębiorstwa – to jest prawie 100%. Oczywiście nie 100%, ale prawie: ponad 95% wszystkich podmiotów gospodarczych naszego kraju. I chociaż oczywiście mamy w Polsce potężne, wielkie, konkurujące na świecie przedsiębiorstwa przede wszystkim oparte na kapitale państwowym, publicznym, to jednak większość zatrudnionych pracuje – w związku z tym są w stanie osiągnąć dochód i utrzymać swoje rodziny – dzięki innowacyjnej myśli, pracy, zaangażowaniu, dzięki pomysłom biznesowym zwykłych, przeciętnych obywateli, Polaków zakładających działalność gospodarczą.

 

Jeżeli to zsumujemy, powiemy: „Tak, to właśnie polska przedsiębiorczość, która rozwija się od 30 lat w miarę swobodnie, jest dzisiaj największym skarbem Rzeczypospolitej, to ona przynosi dochód”. Właśnie dlatego jest organizowany ten Kongres w takim, a nie innym ujęciu i w takim, a nie innym podejściu: jako spotkanie przedstawicieli biznesu i władz państwowych ‒ jest obecna Pani Premier, jest Pan Wicepremier odpowiedzialny za szeroko pojęte sprawy gospodarcze i finansowe, jest Pan Wicepremier odpowiedzialny za sprawy nauki, a więc także i kwestie badawczo-rozwojowe. A więc współpracy administracji rządowej, centralnej ku temu, aby stworzyć jak najlepsze możliwości biznesowego rozwoju, aby stworzyć jak najlepsze warunki.

 

Proszę Państwa, czy to się udaje? Bo to jest zasadnicze pytanie. Chciałbym przede wszystkim zwrócić uwagę na jedno: spotykamy się tutaj, w Jasionce, w Rzeszowie, po raz drugi w tym pięknym, spektakularnym obiekcie wystawienniczo-konferencyjnym, w tym Centrum Kongresowym. I można zadać jedno pytanie: czy tutaj padały szumne zapowiedzi tego, jakie dane, jakie wskaźniki uda się osiągnąć? Otóż – muszę Państwu powiedzieć ‒ wydaje mi się, że generalnie nie. Nie mówiliśmy: „Osiągniemy taki, a nie inny wzrost gospodarczy. Na pewno będzie taka, a nie inna inflacja. Będzie takie, a nie inne niskie bezrobocie”.

 

My od samego początku – myślę: Pani Premier, Panowie Premierzy, Państwo Ministrowie i ja, jako ludzie, którzy wyszli w zasadzie z jednej formacji politycznej, która szła do wyborów i w tej chwili realizuje swoje zamierzenia w ramach jednego programu – mówiliśmy: „Chcemy zrealizować ten program. To jest program dla Rzeczypospolitej, który ma pozwolić Polsce rozwinąć skrzydła. To jest program bez kompleksów, w który głęboko wierzymy, i zrobimy wszystko, żeby właśnie jego realizacja stworzyła możliwości rozwoju gospodarczego dla każdego i dla każdej części naszego państwa”. To jest program, który ma wyrównać Polskę pod względem rozwojowym pomiędzy tymi regionami, które już są dobrze rozwinięte, a tymi, które do tej pory były zaniedbane, które do tej pory z niezrozumiałych dla nas względów – a może czasem właśnie niesprawiedliwych względów, bardzo niesprawiedliwych – pomijano w programach rozwojowych, w rozdziale środków, pomijano w rozdziale projektów. Której projekty były odrzucane w sposób nieusprawiedliwiony.

 

Chodzi o to, żeby zrealizować to, co nazywamy zrównoważonym rozwojem nie tylko w znaczeniu pozostawienia środowiska naturalnego dla przyszłych pokoleń, ale także po to, żeby Polak miał – co powtarzam wielokrotnie i co będę powtarzał ‒ jak mówił o tym pan prezydent prof. Lech Kaczyński, rzeczywiste prawo swobodnego wyboru miejsca zamieszkania w naszym kraju. Aby to nie było tak, że warunki rozwojowe masz tylko w wielkim mieście, a w mniejszym mieście czy w obszarach wiejskich nie ma szerokopasmowego internetu, nie ma komunikacji, bo nie ma dojazdu, nie ma dobrej szkoły, nie ma zabezpieczenia podstawowych potrzeb dzieci, młodzieży. Nie ma w związku z tym możliwości normalnego rozwijania także i swojej rodziny, bo nie ma także i normalnych możliwości rozwijania swojego biznesu, funkcjonowania, dojazdu, komunikacji ‒ tego, co przecież jest potrzebne, niezbędne. To wszystko mówiliśmy w naszym programie: że uczynimy wszystko, aby najpierw było możliwe uzupełnienie tego, a potem, żeby to zostało uzupełnione.

 

Dzisiaj możemy się już w istotnym stopniu szczycić wynikami, jakie udaje się osiągnąć. To jest zasługa dwóch lat pracy tego parlamentu, wybranego w 2015 roku, to zasługa dwóch lat pracy tego rządu na czele z panią premier Beatą Szydło, to efekt dwóch lat pracy Ministerstwa Rozwoju, Ministerstwa Finansów na czele z panem wicepremierem Mateuszem Morawieckim, to efekt dwóch lat pracy Ministerstwa Rodziny na czele z panią minister Elżbietą Rafalską. To są wymierne osiągnięcia, które dzisiaj Polacy ‒ a przede wszystkim polska rodzina mająca dzieci, na którą w tak wielkim stopniu ukierunkowany był nasz program ‒ rzeczywiście odczuwają.

 

I muszę powiedzieć, że dla mnie, jako Prezydenta, który współuczestniczy – oczywiście w ramach możliwości urzędu prezydenckiego – w realizacji tych programów, jest to niezwykła satysfakcja. Bo agencje ratingowe na całym świecie podnoszą dzisiaj prognozy rozwoju gospodarczego wzrostu polskiego Produktu Krajowego Brutto, dlatego że polski rząd, że my prognozowaliśmy znacznie niższy, niż jest on w rzeczywistości. Bo przecież wystarczy powiedzieć, że w poprzednim kwartale to było 4,7% wzrostu, że w całym roku spodziewamy się ok. 4% wzrostu, a mówiliśmy, że to będzie ponad 3%. Mówiliśmy: „Bo lepiej szacować ostrożnie, niż przeszacować, niż się chwalić, a później nie dopełnić swoich zobowiązań”.

 

To jest moja wielka satysfakcja i za to z tego miejsca chciałem bardzo serdecznie podziękować i Pani Premier, i Panu Premierowi, i Państwu Ministrom za ten trud, który jest wkładany, i za tę naprawdę dobrą, rozsądną politykę. Przede wszystkim za politykę zdyscyplinowaną, która powoduje, że wpływy choćby z podatku VAT wzrosły tak znacząco. Oczywiście, że są także i niezadowoleni z tego, bo ten podatek VAT, te pieniądze do tej pory gdzieś się podziewały. To nie jest tak, że one nagle się pojawiły znikąd – nie! One wędrowały wcześniej do jakichś kieszeni i nie zasilały polskiej gospodarki, w związku z tym nie było możliwości skorzystania z tych pieniędzy dla dobra publicznego, państwowego, dla dobra społecznego.

 

Mówiliśmy: „Takie możliwości i taki potencjał są na pewno”. Wtedy nas wyśmiewano. Dzisiaj te dwa lata pokazały, że absolutnie jest to możliwe. Nawet ekonomiści w czasie kampanii w 2015 roku ‒ pamiętam jak dziś – uprzedzali, mówili mi: „Tylko niech Pan nie mówi, że uda się pozyskać dodatkowe 10 mld z podatku VAT, który dzisiaj nie spływa do Skarbu Państwa. Niech Pan nie mówi, bo to się na pewno nie uda”. Okazuje się, że jest to możliwe. I być może, proszę Państwa, jest możliwe znacznie więcej. Ale wierzę, że jest możliwe także przygotowanie jeszcze lepszego w tym zakresie ustawodawstwa – także patrząc na dotychczasowe doświadczenia i pojawiające się w związku z tym wyniki.

 

Szanowni Państwo, pracujemy – zadań do wykonania jest jeszcze bardzo wiele. Dziękuję Państwu za obecność, bo trzeba się pochwalić tym, co do tej pory udało się zrealizować, trzeba się pokazać od jak najlepszej strony, trzeba się spotykać, rozmawiać. Ale wierzę, że także i to spotkanie jest okazją do tego, żeby Państwa wysłuchać – żebym ja, jako Prezydent, Państwa wysłuchał, żeby Państwo zostali wysłuchani przez przedstawicieli polskiego rządu i parlamentu. Żebyście mogli przedstawić swoje wizje, ale także i swoje uwagi – mówię w tym momencie do przedstawicieli biznesu. Co jeszcze warto poprawić? Gdzie jeszcze warto działać?

 

Ja osobiście, jako Prezydent, staram się wspierać polski biznes, gdzie tylko mogę. Jako jeden z priorytetów swojej działalności prezydenckiej w ramach realizacji polityki zagranicznej postanowiłem postawić na polski biznes, w tym bardzo młody polski biznes ‒ ten, o którym mówi się, że jest też biznesem niezwykle ryzykownym: na start-upy. Ale nie tylko. Wiedzą o tym wszyscy ci z Państwa – mam nadzieję, że są tutaj, na tej sali, przedstawiciele firm, którzy byli ze mną chociażby w Afryce, w Etiopii, gdzie rozmawialiśmy o możliwościach rozwojowych. Widzę, że wśród paneli Afryka jest właśnie jednym z tych miejsc, które są wymienione jako te, obok których jest znak zapytania, czy warto inwestować. Cieszę się, że na tej sali na pewno są tacy, którzy już dzisiaj prowadzą swoje inwestycje właśnie na tym kontynencie, który jest niezwykle perspektywiczny i który oczywiście ma swoją specyfikę, ale na którym rozrastające się dzisiaj, bogacące się polskie firmy mogą zrobić dobre interesy.

 

Dziękuję wszystkim przedstawicielom młodej polskiej przedsiębiorczości – przedstawicielom start-upów, że biorą udział w tym wydarzeniu organizowanym przeze mnie, jako Prezydenta Rzeczypospolitej, które nazwaliśmy „Start-upy w Pałacu”. Że mieliśmy już trzy edycje tego konkursu dla start-upów, gdzie niezależni od Pałacu Prezydenckiego eksperci, specjaliści wybierają najlepsze idee, najbardziej innowacyjne rozwiązania. W związku z tym wybierają też i najbardziej perspektywiczne start-upy, które mają okazję się tam pokazać, także przed przedstawicielami biznesu z różnych krajów – ale przede wszystkim przed przedstawicielami wielkich polskich firm, które są zainteresowane różnego rodzaju inwestycjami. Wiem, że pierwsze umowy pomiędzy start-upami a wielkimi polskimi firmami i polskimi grupami kapitałowymi już zostały podpisane, co dla mnie jest wielką satysfakcją.

 

Nagrodą są bilety do prezydenckiego samolotu i możliwość spotkania się z kolegami z różnych krajów w ramach prezydenckiej delegacji. Byliśmy razem w Szwajcarii, Izraelu, ostatnio w Finlandii. Byliśmy razem w związku z tym w tych miejscach, które – jeżeli chodzi o rozwój nowoczesnej, innowacyjnej przedsiębiorczości – są absolutnie przodujące na świecie. Będę nadal jako Prezydent prowadził tę akcję i wierzę, że dla wielu polskich przedsiębiorców, zwłaszcza właśnie tych młodych, którzy często robią rzeczy aż wręcz niewyobrażalne i mają tak fenomenalne pomysły, które przywołują wspomnienie filmów science fiction, czyli to, co wydaje się teoretycznie nierealne – otóż daje się to zrealizować. Właśnie dzięki pomysłowości, dzięki otwartym głowom młodych ludzi, którzy obserwują wzorce na całym świecie i potrafią wymyślić także własne nowatorskie rozwiązania.

 

Mówię o tym tak wiele, bo rozmawialiśmy dosłownie wczoraj z panem premierem Jarosławem Gowinem i umawialiśmy się już na prezentację drugiej Ustawy o innowacyjności, która wprowadzi kolejne rozwiązania dla przedsiębiorców zachęcające do działalności badawczo-rozwojowej ‒ do tego, by podejmować ryzyko wdrażania nowych rozwiązań, które będą się wiązały także z konkretnymi pomysłami podatkowymi dla tych przedsiębiorców. Dziękuję za to także panu wicepremierowi Mateuszowi Morawieckiemu, a zarazem ministrowi finansów, że patrząc na kwestię naszego budżetu, podejmuje decyzje, które oczywiście prawdopodobnie spowodują doraźne zmniejszenie wpływów budżetowych w niektórych obszarach – ale z wiarą w to, że w efekcie przyniosą one znacznie większe perspektywiczne zyski dla polskiego budżetu i dla polskiej gospodarki. Proszę Państwa, to jest właśnie taka polityka, którą – uważam – powinniśmy prowadzić. To jest właśnie taka polityka, którą ja, jako Prezydent Rzeczypospolitej, bardzo chcę wspierać.

 

Szanowni Państwo, często spotykam się z głosami, że wracają do Polski młodzi ludzie z zagranicy. Wierzę, że zmniejszające się stale bezrobocie ‒ co jest wielką zasługą dwóch lat prac tego rządu, który jest w Polsce od końca 2015 roku, rządu pani premier Beaty Szydło ‒ jest efektem mądrej pracy parlamentu, że to jest efekt mądrej pracy większości parlamentarnej, na której czele stoi pan prezes Jarosław Kaczyński. To jest polityka, którą wielokrotnie zapowiadaliśmy. Zaczęliśmy to w sposób zdecydowany, prezentując program w 2014 roku. Jeżeli ktoś tego programu nie pamięta, jest on cały czas dostępny na stronach internetowych – można się z nim zapoznać. Część zobowiązań została zrealizowana. Wierzę głęboko, że uda nam się zrealizować także i następne.

 

Co, proszę Państwa, budujemy? Powiem: to, co dla mnie, jako Prezydenta, jest najważniejsze ‒ bo oczywiście gospodarka stanowi jeden z komponentów. Ale ja, gdy zdecydowałem się startować w wyborach prezydenckich, miałem jedną wielką idée fixe, która cały czas mi przyświeca. Otóż chciałem i chcę nadal, abym po pięciu latach prezydentury mógł spojrzeć na Polskę, na przeciętny polski dom, na przeciętną polską rodzinę, i usłyszeć: „Nasz poziom życia podniósł się w stosunku do roku 2015, gdy został Pan Prezydentem i gdy Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory i rozpoczęło swoje rządy w Polsce”. To jest dla mnie rzecz najważniejsza! Bo to jest dla mnie rzeczywiście realizacja społecznej gospodarki rynkowej, czyli takiego podziału dóbr w państwie, że wędrują one faktycznie pod każdy dach.

 

Co to, proszę Państwa, oznacza? To oznacza również rozbudowywanie możliwości rozwojowych dla polskich przedsiębiorców. Bo to Państwo dają pracę – bo to w Państwa firmach zwykły obywatel ma pracować, ma zarobić pieniądze. To w związku z tym od Państwa oczekujemy, że w miarę jak będą stwarzane coraz lepsze warunki rozwoju w Polsce dla Was, to Wy będziecie podnosili wynagrodzenia i stwarzali również coraz lepsze warunki bytowe dla polskiej rodziny, której ojciec czy matka zarabiają w Waszych firmach – to niezwykle istotne.

 

Wrócę do bardzo krytykowanego mojego poglądu, gdy pojawił się Program 500+. Niektóre środowiska podniosły lament, że teraz kobiety będą się zwalniały z pracy. Powiedziałem i powtórzę jeszcze raz: tak, będą się zwalniały z pracy, w której płacą 1200 zł na rękę miesięcznie. Bo jeżeli ta pani ma dwoje dzieci i rodzina miała niskie dochody, to ona dostaje 1000 zł miesięcznie od państwa. I trudno mi się dziwić, że ona mówi: „To mnie w takim razie nie opłaca się zostawić swoich dzieci i za 1200 zł pracować, nie zajmując się nimi. To lepiej, żebym poświęciła im czas”. Oczywiście! Ale ja bardzo proszę, żeby ci przedsiębiorcy rozważyli, czy ta pani nie zdecyduje się na pracę za 2,5 tys. miesięcznie na rękę. Bo 2,5 tys. plus 1000 zł to razem 3,5 tys. To już stanowi istotną różnicę, a w Polsce każdy liczyć potrafi.

 

I w związku z tym bardzo proszę, żeby myśląc o Programie 500+ i o tym, co polski rząd robi dla godnego życia polskiej rodziny, brać również pod uwagę te niezwykle proste rachunki ekonomiczno-społeczne. Bo moim zdaniem to właśnie jest mechanizm rozwoju polskiej gospodarki. Nie będzie się ona dobrze rozwijała, jeżeli pracownik nie będzie dobrze wynagradzany. Płaca jest także elementem konkurencji pomiędzy przedsiębiorcami o najlepszych pracowników – i Państwo o tym doskonale wiedzą. Moją wielką ambicją jest to, żebyśmy pod względem płac, a więc poziomu życia rodzin, zbliżali się do Europy Zachodniej. Nie będziemy się zbliżali, jeżeli Polska będzie krajem taniej siły roboczej. Polska musi być krajem innowacyjnej gospodarki. Co to oznacza? Oznacza brak, który cały czas u nas występuje. Mamy, proszę Państwa, cały czas jeszcze niski wskaźnik innowacyjności.

 

Wspominałem już o ustawie, która jako druga – mam nadzieję – niedługo wejdzie w życie. Ale to jest też kwestia tego, żeby Państwo mieli właśnie odwagę realizacji zadań badawczo-rozwojowych, ale przede wszystkim, aby mieli Państwo odwagę inwestycyjną – to jest coś, czego nam w Polsce dzisiaj bardzo brakuje. Cały czas mamy za niski poziom inwestycji. Apeluję o to i do rządu, do pana premiera Mateusza Morawieckiego, i apeluję do Państwa. Do rządu ‒ o to, aby stwarzał jak najlepsze warunki do tego, by te inwestycje były czynione, aby były również i wprowadzane nowe programy umożliwiające realizację dobrze przygotowanej akcji kredytowej dla przedsiębiorców. Bo cały czas ogromne kwoty pieniędzy są zakumulowane na kontach polskiego biznesu. Żeby te pieniądze uruchomić, potrzebna jest również dobra akcja kredytowa wspierająca tego typu decyzje.

 

Chciałbym, żebyśmy mogli nowe rozwiązania w tym zakresie ‒ w ramach polskiego rządu i polskiego parlamentu, i mnie, jako Prezydenta, do którego każda ustawa na końcu trafia przed jej publikacją – razem przygotować. I apeluję do Państwa przedsiębiorców, abyście mieli odwagę inwestowania. Naprawdę będziemy czynili wszystko, żebyście mieli jak najlepsze warunki. Będziemy się z Wami spotykali na tego typu kongresach – i, mam nadzieję, jeszcze na wielu kongresach tutaj, w Jasionce, w Rzeszowie ‒ i rozmawiali o perspektywach rozwoju polskiego biznesu. Ale żebyśmy mogli faktycznie za kilka lat powiedzieć, że ‒ nie tylko pod względem ambicji i charakteru, ale także rzeczywiście pod względem rozwojowym i poziomu życia – Podkarpacie jest jak Bawaria. Musimy razem włożyć w to bardzo wiele wysiłku. Jestem przekonany, że nas na to stać, bo jesteśmy narodem ludzi inteligentnych, zdeterminowanych i umiemy pracować.

 

Życzę Państwu jak najlepszych spotkań, dobrego Kongresu, nowych umów i owocnych rozmów – także ze mną, jako Prezydentem Rzeczypospolitej.

 

Dziękuję.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.