przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 20 listopada 2017

Wystąpienie Prezydenta RP podczas inauguracji wystawy poświęconej Jerzemu Iwanowowi-Szajnowiczowi

Życie Jerzego Iwanowa-Szajnowicza oraz wartości, dla obrony których był gotów je poświęcić, jest dla nas inspiracją, ale i zobowiązaniem - podkreślał Prezydent Andrzej Duda

Wielce Szanowny Panie Prezydencie,

Ekscelencjo, Pierwsza Damo Grecji,

Szanowni Państwo Ministrowie,

Szanowni Panowie Generałowie, Oficerowie,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście!

 

Jestem zaszczycony, że mogę wraz z prezydentem Republiki Greckiej, panem Prokopisem Pawlopulosem, otworzyć tu, w Muzeum Wojny w Atenach, wystawę poświęconą Jerzemu Iwanowowi-Szajnowiczowi – polskiemu i greckiemu bohaterowi, działaczowi greckiego ruchu oporu, organizatorowi i uczestnikowi akcji sabotażowych na terenie Grecji w okresie II wojny światowej.

 

Dziś, niemal 75 lat od swojej śmierci, Jerzy Iwanow-Szajnowicz wciąż pozostaje symbolem męstwa oraz walki o wolność i niezależność, a także najwyższej ceny, jaką niekiedy za wolność i niezależność trzeba zapłacić. (…) Dlatego cieszy mnie tak liczne zainteresowanie inauguracją tej wystawy i chcę Państwu jako Prezydent Rzeczypospolitej bardzo serdecznie podziękować za obecność.

 

Szanowni Państwo, dzisiejsze wydarzenie to także szczególna okazja do pogłębionej refleksji nad zagadnieniem wolności, a także nad naszą wspólną odpowiedzialnością za bezpieczeństwo i rozwój Europy. W przyszłym roku będziemy świętować w Polsce stulecie odzyskania niepodległości, odrodzenia się po 123 latach niepodległej Rzeczypospolitej. Jestem przekonany, że i dla Greków przygotowujących się do obchodów 200-lecia niepodległościowego zrywu, które przypadną w 2021 roku, wolność i niezawisłość są wartościami szczególnymi.

 

Zobacz także: Prezydent rozpoczął wizytę w Grecji Prezydent: Europa to obywatele, nie instytucje [PL/ENG] Szanowni Państwo, walka o wolność była wysiłkiem całego polskiego narodu. Niepodległa Rzeczpospolita nie wróciłaby na mapę Europy w 1918 roku, gdyby nie zabiegali, nie walczyli o to sami Polacy. Doświadczywszy niewoli, zrozumieli, jak ważna dla wspólnoty narodowej jest możliwość samostanowienia, bycie prawdziwym gospodarzem we własnym domu – w kraju, w którym nasza historycznie ukształtowana tożsamość, kultura i język są szanowane i chronione. Marszałek Józef Piłsudski, jeden z ojców naszej niepodległości, powiedział: „Chcemy Polski niepodległej, abyśmy tam mogli urządzić życie lepsze i sprawiedliwsze dla wszystkich”.

 

Niestety, dwa totalitaryzmy – niemiecki nazizm i rosyjski imperializm – sprowadziły na Europę, w tym Polskę i Grecję, nowy kataklizm. To właśnie atakiem na Polskę, na Westerplatte, 1 września 1939 roku rozpoczęła się II wojna światowa. Niecałe trzy tygodnie później na wschodnie terytoria Rzeczypospolitej napadł Związek Radziecki. Polska została podzielona pomiędzy dwóch agresorów. Ale nie została pokonana! Polacy nigdy nie zaakceptowali tego nowego rozbioru. Już od pierwszych dni wojny w kraju zaczęły powstawać tajne organizacje, a ich członkowie stawiali przed sobą dwa zadania: pokonanie wroga i odzyskanie niepodległości.

 

Wyobrażam sobie, że tak też swoją życiową misję definiował Jerzy Iwanow-Szajnowicz. Miłość do ojczyzny połączona z umiłowaniem wolności – takie musiały być motywacje bohaterskich czynów tego niezwykłego człowieka. Wart przypomnienia jest fakt, że schwytany przez Włochów, gdy stawką było jego życie, nie szukał ratunku, oskarżając innych o zarzucane mu czyny. Przeciwnie – z dumą przyznał się do wszystkich akcji sabotażowych, a pytany, czy w razie odzyskania wolności podjąłby walkę na nowo, stanowczo odpowiedział, że tak, że po prostu walczyłby dalej.

 

Dzisiaj życie Jerzego Iwanowa-Szajnowicza oraz wartości, dla obrony których był gotów je poświęcić, jest dla nas inspiracją, ale i zobowiązaniem. A może nawet przede wszystkim zobowiązaniem! Dziś jesteśmy dumni z tego, że Polska jest wolnym, demokratycznym państwem, a także aktywnym uczestnikiem procesów politycznych w Europie i na świecie. Chcemy budować świat, w którym będą przestrzegane wolność narodów i równość państw. Świat oparty na poszanowaniu prawa międzynarodowego przez wszystkie kraje bez względu na ich potencjał militarny czy gospodarczy.

 

Nie mam wątpliwości, że solidarna współpraca oraz poszanowanie i egzekwowanie prawa międzynarodowego dają wspólnocie wolnych narodów skuteczną siłę do przeciwstawienia się polityce agresji, która burzy międzynarodowy ład i bezpieczeństwo. W przypadku naszych krajów, które są państwami członkowskimi Unii Europejskiej to właśnie zjednoczona Europa jest pierwszym i naturalnym środowiskiem działań politycznych i gospodarczych – działań ukierunkowanych na budowę dostatniej i bezpiecznej Europy. Stąd bierze się nasza wspólna, a więc każdego kraju członkowskiego, odpowiedzialność za powodzenie europejskiego projektu.

 

Dlatego Polska konsekwentnie broni prawa wszystkich państw członkowskich do równego traktowania w procesie decydowania o przyszłości Europy. Jednocześnie nie możemy zapominać, że Europa to przede wszystkim jej obywatele – nie instytucje, nie urzędy, tylko zwykli ludzie. To ich entuzjazm dla projektu zjednoczonej Europy, przedsiębiorczość oraz wola współpracy tworzą bogactwo i budują bezpieczeństwo Starego Kontynentu.

 

Niestety, dzisiaj wielu obywateli nie ma poczucia sprawczości w polityce. Zbyt często ich głos jest dezawuowany ze względów ideologicznych i wykluczany z debaty publicznej pod zarzutem populizmu. W konsekwencji takiego podejścia nasze demokracje oraz rządy nie spełniają swojej podstawowej funkcji – realizacji zadań, które są ważne dla obywateli. A przecież powodzenie europejskiego projektu wymaga upodmiotowienia głosu obywateli w debacie o przyszłości Unii Europejskiej. Rozwiązaniem ‒ w moim przekonaniu wartym co najmniej poważnej dyskusji – jest pomysł mocniejszego włączenia do tej debaty parlamentów narodowych, które stanowią polityczną reprezentację społeczeństwa i mają jego silną legitymizację z racji wyłonionego w wyborach wielopartyjnego pluralizmu.

 

Szanowni Państwo, nie mam wątpliwości, że zgoda na tworzenie wewnętrznych hierarchii i podziałów w Unii prowadzi ostatecznie do jej osłabienia. Co więcej, wbrew pomysłodawcom, różnicowanie członków Unii nie rozwiązuje żadnego problemu – problemu, przed którym stoi dzisiaj i będzie stała w przyszłości nasza wspólnota. Dzieje się tak, ponieważ owe projekty są motywowane egoizmem krajowym, nie zaś wspólnotową solidarnością, której tak bardzo potrzebujemy. Gdyby było inaczej, już dawno odrzucono by np. projekt zagrażający bezpieczeństwu energetycznemu części państw członkowskich. Nie na tym polega przecież lojalna współpraca, o której mówią europejskie traktaty. Dlatego mam głębokie przeświadczenie, że zjednoczona Europa będzie tylko wtedy silna, jeżeli zdoła obronić cztery jedności: instytucji europejskich, prawa wspólnotowego, europejskiego rynku i budżetu w zakresie wspólnej polityki.

 

Ekscelencjo, Panie Prezydencie, Szanowni Państwo, w dzisiejszym świecie wymiar globalny ma nie tylko gospodarka, ale także i bezpieczeństwo. Terroryzm, wojny oraz wywołane nimi kryzysy migracyjne zagrażają państwom, które niekiedy leżą tysiące kilometrów od źródeł problemów. Mamy tego świadomość w Polsce i dlatego konsekwentnie zwiększamy nasze zaangażowanie na poziomie globalnym. Od przyszłego roku obejmiemy niestałe członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych. Dobrze odrobiliśmy lekcję historii, która uczy, że nie ma wolności bez poczucia bezpieczeństwa.

Zaangażowanie Polski na rzecz budowania bezpieczeństwa międzynarodowego oraz wspólnoty wolnych państw to najważniejszy z priorytetów naszych działań, które będziemy chcieli podjąć podczas członkostwa w Radzie Bezpieczeństwa.

 

Rekordowo wysokie poparcie dla naszej kandydatury traktujemy jako zobowiązanie do promowania wartości, które legły u podstaw powołania Organizacji Narodów Zjednoczonych. Idziemy do Rady Bezpieczeństwa z przekonaniem, że prawo międzynarodowe jest jedynym skutecznym mechanizmem utrzymania pokojowych relacji pomiędzy narodami. W naszej ocenie bezwzględne poszanowanie prawa międzynarodowego jest podstawą stabilnego, przewidywalnego i pokojowego ułożenia stosunków pomiędzy państwami – a przez to zapewnienia rzeczywiście zrównoważonego rozwoju. W tym przypadku wolność jest synonimem pokoju, zniewolenie jest zaś źródłem wojny.

 

Jednocześnie w sposób odpowiedzialny podchodzimy do naszych zobowiązań wynikających z członkostwa w Sojuszu Północnoatlantyckim. Obok silnych armii narodowych to właśnie NATO stanowi najważniejszy filar zbiorowego bezpieczeństwa transatlantyckiego i europejskiego. Podobnie jak Grecja wydajemy nie mniej niż 2 proc. Produktu Krajowego Brutto na siły zbrojne. Chcemy w ten sposób pokazać, że poważnie traktujemy nasze zobowiązania sojusznicze i międzynarodowe.

 

Szanowni Państwo, przed geografią nie można uciec. Oba nasze kraje graniczą z regionami dotkniętymi konfliktami o charakterze międzynarodowym. Dla Polski z racji położenia geograficznego to wschodnia flanka NATO ma znaczenie priorytetowe. Jednak dostrzegamy i doskonale rozumiemy wyzwania w sferze bezpieczeństwa, które stoją przed krajami Południa. Oba nasze kraje realizują również zadania związane z ochroną zewnętrznych granic Unii Europejskiej. Być może dlatego lepiej niż inni rozumiemy, że w tych szczególnych okolicznościach jesteśmy zobowiązani do odpowiedzialnego i solidarnego współdziałania wobec narastających, a także nowych zagrożeń.

 

Szanowni Państwo, pozwólcie, że na koniec wrócę jeszcze do bohatera naszego dzisiejszego wydarzenia. Chciałbym, żeby ta wystawa przypominała nam, że to właśnie dzięki jego bohaterskiej postawie, a także wielu innych bohaterskich Polaków i Greków, swoje marzenia w wolnym kraju – Polsce i Grecji – mogą spełniać dzisiaj kolejne pokolenia. I za ten dar oddajemy dzisiaj Jerzemu Iwanowowi-Szajnowiczowi głęboki hołd ‒ jemu i całemu jego pokoleniu.

 

Dziękuję bardzo.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.