przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Ważne

W związku z tragiczną śmiercią Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza od piątku od godz. 17.00 do soboty do godz. 19.00 w całym kraju obowiązuje żałoba narodowa. // W związku z tragiczną śmiercią Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza od piątku od godz. 17.00 do soboty do godz. 19.00 w całym kraju obowiązuje żałoba narodowa. //
| | |
A | A | A
Środa, 22 listopada 2017

Wystąpienie Prezydenta RP na konferencji „Wspólnie o Konstytucji, wspólnie o polskiej wsi”

  |   - Wszyscy doskonale wiemy, że na terenach wiejskich, polska tradycja przetrwała najmocniej - podkreślał Prezydent Andrzej Duda - Wszyscy doskonale wiemy, że na terenach wiejskich, polska tradycja przetrwała najmocniej - podkreślał Prezydent Andrzej Duda

Szanowny Panie Ministrze,

Szanowni Państwo Ministrowie,

Szanowni Panowie Przewodniczący,

Szanowni Państwo Posłowie, Senatorowie,

Szanowni Państwo Prezesi, Wójtowie, Burmistrzowie, Sołtysi,

Wszyscy Szanowni Państwo,

Drodzy Goście!

 

Bardzo chcę podziękować za obecność dziś tu, w Warszawie, za spotkanie tutaj, w tym pięknym historycznym budynku, i uczestnictwo w tej niezwykle ważnej debacie. Dziękuję bardzo za przybycie wszystkim ekspertom, Państwu Profesorom. Dziękuję za wszystkie głosy, które dzisiaj padną w dyskusji.

 

Czy dyskusji ważnej? Ja bym przede wszystkim powiedział, jako Prezydent Rzeczypospolitej – dyskusji poważnej. Bo temat polskiej wsi, polskiego rolnictwa jest tematem niezwykle poważnym, jako że rolnictwo stanowi bardzo poważną część naszego życia społecznego, gospodarczego, a tym samym bardzo poważną część Rzeczypospolitej. Cóż powiedzieć – prawie połowa mieszkańców Polski to ludzie mieszkający na obszarach wiejskich. Polskie rolnictwo to bezpieczeństwo żywnościowe Rzeczypospolitej. To – patrząc przez pryzmat historii, choćby tego stulecia odzyskania niepodległości, które będziemy obchodzili w przyszłym roku – ci, którzy żywią, i czynią to nieustannie, ale wtedy, gdy trzeba, także bronią.

 

W 1920 roku, gdy udało się zmobilizować potężną polską armię po to, by stanąć przeciwko bolszewickiej, sowieckiej nawale, 70 proc. tej armii to byli chłopcy z polskich wiosek – to byli po prostu polscy chłopi, polscy rolnicy, którzy masowo zgłaszali się wtedy na wezwanie Wincentego Witosa po to, żeby nie tylko żywić, ale także i bronić Polski. Więc jeżeli mówimy o polskiej wsi i o polskiej Konstytucji, to na pewno jest to dyskusja nie tylko ważna, ale i poważna. Tak poważna, jak poważnym tematem są polska wieś i polskie rolnictwo.

 

Szanowni Państwo, czy kwestii konstytucyjnych dotykających polskiego rolnictwa jest dużo? Ja bym powiedział, że jest ich całkiem sporo. Poczynając od kwestii ustroju rolnego – co jest fundamentem i podstawą tego ustroju? A więc pozycja rodzinnego gospodarstwa rolnego w Rzeczypospolitej i to, w jaki sposób w sensie konstytucyjnym powinno być ono uregulowane. To także niezwykle ważne kwestie socjalne. Przecież cały czas chyba wszyscy na tej sali pamiętamy słynne słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, który powiedział: „Polskie rolnictwo, polska wieś wymagają wszechstronnej troski ze strony polskiego państwa i wszechstronnego wsparcia ze strony polskiego państwa”.

 

Pytanie: czy to wsparcie dzisiaj jest? Czy ono jest na wystarczającym poziomie? Czy ono rzeczywiście pozwala polskiemu rolnikowi konkurować w przestrzeni europejskiej na rynku rolnym? W przestrzeni światowej? Jak wygląda w tym kontekście właśnie to bezpieczeństwo żywnościowe ‒ choćby w kontekście ochrony zdrowia i bezpieczeństwa przyszłych pokoleń? Kwestia GMO. Jak wygląda tutaj kontekst zrównoważonego rozwoju? W jaki sposób ten zrównoważony rozwój powinien być zapisany w polskiej Konstytucji, tak aby uwzględniał potrzeby rolników? Aby uwzględniał potrzeby ludzi żyjących na terenach wiejskich. Aby uwzględniał potrzeby wychowania dzieci na terenach wiejskich, dostępu do dobrego kształcenia, do dobrej szkoły, komunikacji. Zapewnienia dostępu do dóbr kultury – wszystkiego, co potrzebne jest do tego, aby mówić, że polskie społeczeństwo w całości, a nie tylko w jego miejskiej części, jest społeczeństwem wykształconym, które ma swoje podstawy kulturowe, jest wreszcie społeczeństwem europejskim i światowym w pełnym tego słowa znaczeniu. Tak jak dzieje się to w innych krajach.

 

Czy polskie rolnictwo poczyniło postęp w ostatnim czasie? Tak, gigantyczny – z całą pewnością. Po trudnym początku lat 90., po dramatycznej sytuacji, w jakiej znaleźli się ludzie, którzy byli zatrudnieni w Państwowych Gospodarstwach Rolnych, po tragicznych dla Polski decyzjach ówczesnych władz – nie będę tutaj wymieniał nazwisk, ale wszyscy wiedzą, o kogo chodzi – udało się wyjść z tej ‒ nie waham się powiedzieć ‒ zapaści, która skończyła się tragedią, niestety wielokrotnie pewnie i śmiercią ludzi, którzy znaleźli się na marginesie życia społecznego, państwowego i gospodarczego. Po prostu ich życie uległo załamaniu czy też złamaniu.

 

Udało się z tego wyjść. Dziś polska wieś wygląda ‒ właściwie w każdej części Rzeczypospolitej jest wsią, którą można śmiało pokazać jako powód do dumy. Jako pokaz udanej transformacji i tego, że Polak potrafi gospodarować, zadbać o swoje otoczenie, potrafi być nowoczesny – to jest dzisiaj obraz polskiej wsi. Dzięki czemu? Oczywiście, że na pewno w jakimś stopniu dzięki funduszom, które płyną do nas z Unii Europejskiej. I dopłatom bezpośrednim, które – mimo że niższe niż dla większości rolników na zachodzie Europy – to jednak stanowią zastrzyk finansowy dla polskiego rolnika. Ale które cały czas wzrastają, bo o tym także trzeba pamiętać: nie zostawiamy tej kwestii, one rosną.

 

I druga strona: Fundusze Spójności, które pozwalają rozwijać infrastrukturę polskiej wsi – także bardzo ważne. Ale cieszę się, że w ostatnim czasie do tego wsparcia, które jest tak niezwykle potrzebne polskiej wsi i rolnictwu, dołączyło się także polskie państwo. Ktoś powie: „Ojej, wszyscy dostają to wsparcie!”. Myślę tu przede wszystkim o programie 500+, o tym, co pewnie wszystkim Państwu się nasuwa. Tak, ale większość rodzin wielodzietnych to rodziny wiejskie. Ale ten dochód był najniższy do tej pory na głowę w rodzinie właśnie na obszarach wiejskich. I to tam w szczególności te pieniądze płynące ze Skarbu Państwa doprowadziły rzeczywiście do istotnej rewolucji – do głębokiej zmiany sytuacji społecznej.

 

Muszę Państwu powiedzieć, że z tego właśnie jestem ogromnie dumny. Ponieważ gdy ustanawialiśmy ten program, gdy przygotowywaliśmy go przez kilka lat ‒ bo po raz pierwszy głośno mówiliśmy o nim w 2014 roku, a więc dwa lata przed jego wprowadzeniem – to wiedzieliśmy, że przede wszystkim będzie on właśnie wsparciem dla obszarów wiejskich, dla rodzin, które mieszkają poza wielkimi miastami. I dziś mogę z wielką satysfakcją powiedzieć, że ‒ jeżeli ktoś ma wątpliwości co do tego, czy ten program działa ‒ jest to mniej więcej tyle, co dopłaty bezpośrednie, patrząc na to, ile pieniędzy w związku z tym wpływa rocznie do rolniczej rodziny. Więc z całą pewnością jest to istotne wsparcie pomagające przetrwać zwłaszcza tym rodzinom, które znajdują się w trudniejszej sytuacji.

 

Czy to wystarczy? Oczywiście, że nie. Trzeba działać nadal. Czy w polskiej Konstytucji powinny być uregulowane w sposób zdecydowany kwestie emerytalne rolników, zabezpieczenie socjalne dla tych, którzy utracili już ‒ z uwagi na upływ wieku, zdrowie – możliwość pracy w gospodarstwie. Czy powinny być? Chciałbym, żeby o tym Państwo dyskutowali. Ja osobiście uważam, że tak – mogę to głośno tutaj powiedzieć. Powiem więcej: uważam, że kwestia wieku emerytalnego jako prawa obywatelskiego jest źle uregulowana w obecnej Konstytucji. Bo gdyby była dobrze uregulowana, to nie dałoby się tego wieku podwyższyć wszystkim Polakom do 67. roku życia, kobietom niepracującym na roli o 7 lat, a kobietom pracującym na roli jeszcze więcej. Nie dałoby się tego zrobić; bo albo nie dałoby się tego zrobić zwykłą większością w Sejmie, albo Trybunał Konstytucyjny, gdyby była dobra konstytucyjna regulacja, nie uznałby takiego działania – ale stało się inaczej. I ‒ moim zdaniem ‒ jest to jeden z poważnych braków, które występują w polskiej Konstytucji.

 

Czy polska wieś powinna znaleźć mocne miejsce w preambule do Konstytucji, która – ktoś powie: „Nie ma znaczenia normatywnego” – ma ogromne znaczenie z punktu wykładni Konstytucji jako całości i poszczególnych jej zapisów. Powinna się znaleźć. Bo jeżeli wrócimy do tego, co powiedziałem na początku ‒ że jest to kwestia bezpieczeństwa żywnościowego kraju, że jest to prawie połowa Polaków – to nie mam żadnej wątpliwości, że także ze względu na historyczne zasługi polskiej wsi, polskich chłopów te elementy powinny być jasno i wyraźnie w preambule do Konstytucji wskazane.

 

Jest jeszcze bardzo wiele kwestii ważnych dla polskiej rodziny mieszkającej na wsi. Kwestia ochrony zdrowia i życia, dostępu do pomocy medycznej – a więc tego, co bardzo ważne dla zdecydowanej większości polskich rodzin rolniczych, które są pniem polskiej tradycji. Przecież wszyscy doskonale wiemy, że właśnie tam, na terenach wiejskich, polska tradycja przetrwała najmocniej, że jest to dzisiaj jej najsilniejsze źródło, że tam jest ona najmocniejsza. Czy to wszystko powinno być uwzględnione przez polską Konstytucję?

 

Chciałbym, aby Państwo dzisiaj o tym debatowali. Wiem, że w programie te dyskusje są przewidziane. Będziemy dyskutowali, będzie referat Pani Profesor na temat rodzinnego gospodarstwa rolnego, jego znaczenia, tego, w jaki sposób może ono nadal się rozwijać i jaki jest jego wpływ we współczesnym świecie na rozwój państwa, także w sensie rozwoju ustrojowego. Są to kwestie bardzo ważne.

 

Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję, że zechcieli Państwo wziąć udział w tej dyskusji. Dziękuję ekspertom, ale dziękuję także i czynnym rolnikom, tym, którzy na co dzień pracują w gospodarstwach rolnych, którzy przyjechali tutaj z całej Polski. Jest dla mnie niezwykle ważne to, aby te dyskusje objęły cały kraj – na takie właśnie tematy, niezwykle istotne. Za rok, jak powiedziałem, stulecie odzyskania niepodległości, ale to będzie 21 lat od czasu przyjęcia i wejścia w życie Konstytucji z 1997 roku. To, proszę Państwa, prawie 30 – 29 lat – od zmian ustrojowych.

 

Czy obecna Konstytucja w takim razie przystaje do tych czasów? Czy nie jest tak, że jest ona Konstytucją jednak okresu przejściowego? I dziś Rzeczpospolita potrzebuje nowej Konstytucji, nowego oddechu, nowego rozwiązania ustrojowego nie dla nas, którzy dzisiaj jesteśmy ludźmi dorosłymi, tylko dla naszych dzieci, wnuków ‒ Konstytucji na następne 25 czy 30 lat, nowych rozwiązań ustrojowych. Uważam, że są one potrzebne, że Polska bardzo się zmieniła przez te 30 lat. I że wiele rzeczy wygląda dziś zupełnie inaczej, niż wyglądało w 1997 roku. Nie byliśmy wtedy w Unii Europejskiej, nie byliśmy w NATO.

 

W jaki sposób powinna być zapisana kwestia naszej suwerenności? W jaki sposób powinna być zapisana kwestia relacji naszej Konstytucji i naszego prawa do prawa europejskiego? To wszystko są kwestie niezwykle istotne, które wymagają przedyskutowania – wymagają przyjęcia, ale przede wszystkim społecznej akceptacji i społecznej zgody. Chciałbym w wyniku takich dyskusji i w wyniku referendum uzyskać w tej sprawie głos społeczny, bardzo mi na tym zależy.

 

Na zakończenie chcę jeszcze raz bardzo serdecznie podziękować Państwu Ministrom, Państwu Przewodniczącym komisji sejmowych i senackich, Państwu Posłom, Senatorom, Państwu Prezesom ‒ za tak liczny udział w tym spotkaniu. Cieszę się z tego ogromnie, bo to pokazuje, że dla władz centralnych ‒ biorąc pod uwagę także moją obecność tutaj, Prezydenta Rzeczypospolitej – polska wieś jest czymś niezwykle istotnym. Tak jak to powinno być!

 

Dziękuję bardzo.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.