przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 11 grudnia 2017

Wystąpienie Prezydenta RP inaugurujące konferencję „Wspólnie o Konstytucji, wspólnie o ustroju państwa"

Czas najwyższy na debatę konstytucyjną i być może, jeżeli taka będzie wola Polaków na zmianę Konstytucji - mówił Prezydent Andrzej Duda

Wielce Szanowna Pani Prezes,

Wielce Szanowny Panie Prezesie,

Wielce Szanowni Panowie Prezesi,

Szanowny Panie Dyrektorze,

Szanowni Państwo Profesorowie,

Wszyscy Dostojni przybyli Goście,

Państwo Ministrowie,

Drodzy Młodzi Przyjaciele!

 

Bardzo się cieszę z Państwa obecności w Pałacu Prezydenckim na tej, rzeczywiście trzeciej – tutaj - debacie „Wspólnie o Konstytucji”. Trzeciej tutaj, dlatego że debat w całym kraju odbyło się już znacznie więcej. Było już 12 debat regionalnych w różnych miastach w Polsce, bo taka była też moja idea, że chciałbym, aby na temat konstytucji debatowano nie tylko tu. Ale tutaj rzeczywiście rozmawiamy o tych sprawach najważniejszych. Tutaj, w Pałacu Prezydenckim rozmawialiśmy o samorządzie terytorialnym w Konstytucji, rozmawialiśmy o sprawach polskiej wsi, polskich rolników i o tym, jak zagadnienia dotyczące ich działalności i ich sytuacji w Rzeczypospolitej powinny być w Konstytucji uregulowane.

 

Zobacz także: Prezydent: Dla mnie najważniejsze jest pojęcie dobra wspólnego Dzisiaj w gronie ekspertów, w obecności młodzieży dyskutujemy o ustroju. Ogromnie się cieszę, że ta konstrukcja jest właśnie taka: że są specjaliści, są paneliści, ale są także Państwo Prezesi, Pan Dyrektor, ludzie, którzy na co dzień  mają w swojej pieczy ważne ustrojowo instytucje państwa – myślę tutaj przede wszystkim o władzy sądowniczej, a także i stowarzyszeń prawniczych.  

 

Ale są także ludzie młodzi, dla których tak naprawdę jest ta dyskusja. Ludzie młodzi, którzy będą w przyszłości – za kilka, kilkanaście lat mam nadzieję – na naszych miejscach; może ktoś z Państwa będzie Prezydentem Rzeczypospolitej, może ktoś z Państwa będzie Prezesem Trybunału Konstytucyjnego albo Naczelnego Sądu Administracyjnego, może dyrektorem KSAP-u, a może Prezesem Naczelnej Rady Adwokackiej… O to chodzi właśnie! Dlatego cieszę się bardzo, że Państwo tutaj jesteście.

 

Jeżeli mówimy o przyszłości konstytucyjnej naszego państwa, jeżeli mówimy o przyszłości ustrojowej naszego państwa, to przede wszystkim o Was myślimy i o tym, jaka powinna być Polska, którą dziś budujemy z myślą o Was, czyli o kolejnych pokoleniach i którą, mam nadzieję Wy będziecie budowali z myślą o Polsce swoich dzieci, a potem Polsce swoich wnuków. Dlatego ogromnie się cieszę, że tę dyskusję dzisiaj prowadzimy.

 

Czy ona jest ważna? Ja jestem przekonany, że jest ważna. Nie chcę mówić zbyt długo. Czasu mamy dzisiaj, niestety, nie za wiele z uwagi na spiętrzenie się ważnych, politycznych wydarzeń dotyczących najważniejszych organów państwa, centralnych jeszcze w dodatku. Ale chciałbym, proszę Państwa, żeby przede wszystkim mówili paneliści, dlatego powiem tak: czas najwyższy, w moim przekonaniu, na debatę konstytucyjną i być może, jeżeli taka będzie wola Polaków na zmianę Konstytucji czy też na nową Konstytucję. Czemu? Dlatego, że od uchwalenia poprzedniej konstytucji minęło już ponad 20 lat. Dlatego, że ponad 20 lat obserwowaliśmy, jak ona funkcjonuje; że od 1989 roku, od którego Polska zmienia się w sposób bardzo dynamiczny – powiedziałbym, od 1989 roku zmiana jest zupełnie fundamentalna – minęło już prawie 30 lat. I przez te 30 lat umiemy wyciągnąć wnioski z tego wszystkiego, co było dobre, ale również z tego wszystkiego, co było złe i może zostać zmienione. Pamiętajmy o tym, że to jest w naszych rękach, możliwości zmiany są w naszych rękach, odpowiedzialność za państwo jest w naszych rękach.

 

Czy są w dzisiejszej Konstytucji, tej z 1997 roku, braki?  No pewnie, że są. Te oczywiste widać na pierwszy rzut oka: nie byliśmy wtedy członkiem NATO, nie byliśmy wtedy członkiem Unii Europejskiej, Konstytucja w związku z tym w ogóle tych kwestii expressis verbis nie uwzględnia. I zatem bezpośrednio w tym kontekście pojawia się kwestia: a jakie są w takim razie gwarancje naszej suwerenności? Czy gwarancje naszej suwerenności są wystarczająco mocno w Konstytucji zarysowane czy też trzeba je w tej chwili w jakiś inny sposób, mocniejszy, opisać? To już było dyskutowane.

 

Pytanie, jak wygląda kwestia podziału władz: czy trójpodział władz jest wystarczający? Są eksperci, którzy mówią: nie, tak naprawdę trójpodział władz, ta Monteskiuszowska tradycyjna triada to za mało, nawet jak spojrzeć na samą Konstytucję, bo przecież są jeszcze chociażby władze kontrolne, które w Konstytucji są opisane, a w prostym trójpodziale władz - na władzę ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą - wcale nie są ujęte. Bo trwa również dyskusja na temat podmiotów, dzisiaj nazywanymi i ujętymi wśród władzy sądowniczej, jak choćby dyskusja dotycząca Trybunału Konstytucyjnego. I to nie jest dyskusja prowadzona przez Prezydenta czy prowadzona przez przedstawicieli rządu. I to nie jest dyskusja prowadzona na przestrzeni ostatnich kilku lat. Proszę chociażby przypomnieć sobie publikację pana profesora Janusza Trzcińskiego z 2005 roku i popatrzeć, w jaki sposób pokazuje on, że Trybunał Konstytucyjny nie powinien być zaliczany do władz sądowniczych, że gdyby stanowił odrębną władzę, która bada zgodność z Konstytucją, czyli stoi na straży Konstytucji, to wówczas miałby inny charakter, ale wówczas miałby też inne możliwości działania – dalece szersze - niż wówczas, kiedy zaliczany jest do wymiaru sprawiedliwości, której tak naprawdę nie sprawuje.

 

Tak więc tych dyskusji, proszę Państwa jest bardzo wiele. Można je prowadzić, ale ja patrząc z perspektywy prawie 30 lat, powiem tak: dla mnie najważniejsze jest dzisiaj pojęcie dobra wspólnego. Pojęcie i spojrzenie na polską Konstytucję i polskie kwestie ustrojowe poprzez pryzmat dobra wspólnego. Wszystko, co robimy i wszystko, co robią władze w naszym kraju – niezależnie od tego, czy będziemy nadal mieli zapisany trójpodział władz w Konstytucji czy poszerzymy go w sposób wyraźny expressis verbis, wszystko powinno być czynione dla dobra wspólnego. To jest też granica - absolutna granica - działania wszystkich władz. Kiedy działanie dla dobra wspólnego się kończy, a zaczynają się jakieś inne cele, które nie powinny mieć absolutnie legitymacji ustrojowej. Bo wszystko, co robią władze powinno się mieścić w pojęciu działania dla dobra wspólnego.  Jeżeli poza to wykraczają, to znaczy, że – według mnie – wykraczają poza granice jakiegokolwiek swojego konstytucyjnego umocowania. To jest rzecz najistotniejsza i pytanie: w jaki sposób zapisać w tym kontekście regulacje dotyczące współdziałania władz,  jak wprowadzić takie rozwiązania, które klarowniej będą pokazywały kompetencje poszczególnych władz tak, aby nie nakładały się one, tak, aby w miarę możliwości sporów kompetencyjnych uniknąć.

 

Proszę Państwa to są kwestie, o których chciałbym, abyśmy dyskutowali nie tylko tu, dzisiaj, ale w całym okresie poprzedzającym, wierzę w to głęboko, referendum konsultacyjne w sprawie zmiany konstytucji czy też w sprawie nowej konstytucji; referendum,  które – mam nadzieję – w przyszłym roku się odbędzie. Jest to dla mnie sprawa ważna, bo chciałbym, żeby Polacy mieli możliwość wypowiedzenia się, zanim eksperci przystąpią do pracy nad Konstytucją; żeby Polacy pokazali ekspertom, w jakim kierunku chcą, aby były prowadzone sprawy ustrojowe i inne kwestie, które w Konstytucji powinny być zapisane. Jako Prezydent Rzeczypospolitej uważam, że jest to niezwykle ważne – jeżeli suwerenem jest naród, jeżeli Rzeczypospolita jest dobrem wspólnym nas wszystkich, to jest dobrem wspólnym nas wszystkich 38 milionów Polaków i tak powinniśmy na nią patrzeć.

 

Jeszcze raz Państwu z całego serca dziękuję za obecność dziś tutaj na tym spotkaniu i mam nadzieję, że dyskusja, jaką za moment usłyszymy będzie nie tylko interesująca, ale przede wszystkim inspirująca

Dziękuję.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.