przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 22 stycznia 2018

Wystąpienie podczas otwarcia wystawy ,,Niepodległa. Ojcowie niepodległości”

 

Szanowni Państwo Posłowie, Senatorowie,

Szanowny Panie Profesorze, Kuratorze Wystawy,

Szanowni Autorzy,

Szanowni Państwo,

Wszyscy Drodzy Przybyli Goście!

 

Bardzo dziękuję za obecność na tym spotkaniu tu, w Ciechocinku, w dniu, w którym udostępniamy tę stałą wystawę z okazji stulecia niepodległości tutaj, w prezydenckim dworku ofiarowanym Prezydentowi Rzeczypospolitej w latach 30. przez władze i społeczność Ciechocinka.

 

I dlatego właśnie ‒ ponieważ jest to miejsce ofiarowane ‒ dziś ja na stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości niejako ofiarowuję tę wystawę mieszkańcom Ciechocinka i ich gościom z całej Polski, którzy tutaj, do Ciechocinka, przyjeżdżają w celach leczniczych, wypoczynkowych. Będzie to wystawa publicznie dostępna, każdy będzie mógł ją odwiedzić i do tego, by tę wystawę zobaczyć, bardzo chcę wszystkich – i mieszkających w Ciechocinku, i odwiedzających Ciechocinek – zachęcić.

 

Zobacz także: Wystawa „Niepodległa. Ojcowie Niepodległości” w Dworku Prezydenta RP w Ciechocinku To wystawa upamiętniająca tych, którzy byli ojcami niepodległości – tak ich nazywamy. Ale generalnie tych, którzy do odzyskania przez Polskę niepodległości w wielkim stopniu przyczynili się swoją pracą, ofiarnością, walką w tamtych latach, gdy – jak śpiewali legioniści: „Mówili, żeśmy stumanieni, nie wierząc nam, że chcieć to móc” – mieli odwagę, mieli wizję, głęboką wiarę w to, że Polska może się odrodzić. Dzięki tej wierze, dzięki ich poświęceniu, pracy i błyskotliwości to się udało – Polska wróciła na mapę Europy i świata.

 

Ale ta wiara nie wzięła się znikąd. Ona wzięła się z wychowania, z wcześniejszych przykładów, z legendy, która była w rodzinach, w polskim społeczeństwie przez czas zaborów, legendy przede wszystkim powstańców styczniowych – tych z 1863 roku. Dziś wypada 155. rocznica wybuchu Powstania Styczniowego. Cieszę się, że mogłem przed momentem tu, w Ciechocinku, pod obeliskiem upamiętniającym Romualda Traugutta, dyktatora Powstania Styczniowego, złożyć wieniec jako Prezydent Rzeczypospolitej, oddając hołd temu wielkiemu patriocie, wspaniałemu Polakowi – ale symbolicznie oddając hołd także wszystkim tym, którzy w Powstaniu Styczniowym walczyli i oddali w nim życie. Oni byli wielkim mitem i byli czczeni – jak wiemy, w II Rzeczypospolitej z niezwykłym szacunkiem traktowano pamięć o Powstaniu Styczniowym i niezwykłym szacunkiem otaczano powstańców styczniowych.

 

Chciałbym, żebyśmy my także z takim samym szacunkiem i z taką samą jednością w polskim społeczeństwie uczcili stulecie odzyskania niepodległości. I tak jak już mówiłem kilkakrotnie – jak mówiłem 5 grudnia w moim orędziu sejmowym otwierającym obchody stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości – chciałbym, żeby to upamiętnienie działo się przede wszystkim na szczeblu lokalnym. Żeby to lokalnie wspominano wydarzenia, które miały miejsce i które do odzyskania niepodległości nas prowadziły, a także te, które z samym odzyskaniem niepodległości miały związek z tego względu, że działy się właśnie w tamtym momencie.

 

Żebyśmy pamiętali o ludziach, o lokalnych bohaterach, o tych, których dzisiaj już nie ma między nami, bo przecież minęło sto lat, ale których groby wciąż są na naszych cmentarzach i często są one zapomniane. Chciałbym, żeby przede wszystkim młodzież była edukowana, żebyśmy o tym pamiętali. Dlatego też apeluję do władz samorządowych, by właśnie takie miejscowe, lokalne wystawy upamiętniające stulecie odzyskania niepodległości, inne wydarzenia, pomniki, ulice – żeby tego typu inicjatyw było jak najwięcej, żeby wszyscy w Polsce poczuli, że sto lat od odzyskania niepodległości przez Polskę to dla nas niezwykle ważny moment. Że to jest wielka rzecz mieć ojczyznę.

 

Bo my, którzy mieliśmy ją zawsze – oczywiście przez część naszego życia nie była suwerenna, nie była w pełni niepodległa, ona była w takiej, a nie innej sytuacji, za żelazną kurtyną, a nasze prawa były ograniczone w stosunku do tego, co mieli ludzie w państwach demokratycznych, wolnych, ale Polska była na mapie i nazywała się Polską – nie zdajemy sobie sprawy, co to znaczy nie mieć ojczyzny, co to znaczy być obywatelem drugiej kategorii w kraju, w którym rządzi ktoś obcy. Mam nadzieję, że nigdy więcej ani nas, ani kolejnych pokoleń Polaków, naszych dzieci, wnuków, prawnuków taka sytuacja nie spotka – że Polska będzie coraz silniejsza, że zawsze będzie umiała się obronić i że zawsze będą obrońcy ojczyzny.

 

Ale żeby ci obrońcy ojczyzny byli tacy jak ci, którzy obronili Polskę w 1920 roku swoją piersią – mówiłem o tym wczoraj w Wierzchosławicach – muszą być odpowiednio wychowani. A żeby byli odpowiednio wychowani, muszą mieć swój mit. Tak jak mają dzisiaj już w wielkiej części mit Żołnierzy Niezłomnych, tak chciałbym, żeby ich mitem była też właśnie ta pieśń legionowa i ci, którzy szli walczyć o odzyskanie wolnej ojczyzny, nawet jeżeli się z nich śmiano i nie wierzono, że jest to w ogóle możliwe ‒ o nich właśnie jest ta wystawa.

 

Dziękuję bardzo, że zechcieli Państwo przybyć tutaj, do prezydenckiego dworku w Ciechocinku, i że razem możemy tę wystawę odsłonić, obejrzeć. Dziękuję jeszcze raz Panu Profesorowi, dziękuję twórcom wystawy. Jest piękna i mam nadzieję, że dużo osób będzie mogło ją podziwiać i lepiej się przyjrzeć naszej pięknej, bohaterskiej i wielce chwalebnej historii.

 

Jeszcze raz dziękuję.

Prezydent Andrzej Duda

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.