przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 30 stycznia 2018

Wystąpienie Prezydenta podczas podpisania ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz niektóre inne dni

To jest, proszę Państwa, rzeczywiście moment bardzo istotny – moment przywrócenia pewnej normalności - zwrócił uwagę Prezydent Andrzej Duda

Szanowna Pani Marszałek,

Szanowna Pani Minister,

Szanowni Państwo Ministrowie,

Szanowny Panie Przewodniczący,

Szanowni Panowie Przewodniczący,

Wszyscy Przybyli Goście,

Drodzy Przyjaciele!

 

Gdy przed wielu, wielu laty byłem jeszcze chłopcem – było to w czasach, które dzisiaj określamy niekiedy jako słusznie minione – w niedzielę nadawano audycję dla dzieci, która – jak pamięta wiele osób z mojego pokolenia – nazywała się „Teleranek”. I tam była, proszę Państwa, taka piosenka: „Niedziela z tatą, niedziela z mamą to najpiękniejszy w tygodniu dzień, gdy od dzień dobry aż po dobranoc cała rodzina razem jest”.

 

Czasy słusznie minęły i potem zachłysnęliśmy się tym, co przyszło, tym, na co wszyscy czekaliśmy: wolnym rynkiem, wzrostem zamożności, wolnością, suwerennością Polski – wszystkim, czego przez dziesięciolecia Polska nie miała. Ale w tym procesie przemian ustrojowych zaszły też takie zmiany, które nie były dobre z punktu widzenia istotnych wartości, a zwłaszcza tej istotnej wartości, jaką jest rodzina. Te zmiany związane z wolnym handlem to m.in. powszechny handel w niedzielę, który oznacza – przede wszystkim dla pracowników handlu – konieczność opuszczenia rodziny w ten dzień, który przed laty był dniem wolnym, i pracę.

 

Parę miesięcy temu ‒ gdy jak zawsze robiłem zakupy razem z żoną w naszym osiedlowym sklepie, gdzie jesteśmy od bardzo dawna znanymi klientami, bo kupujemy tam od wielu lat i wszystkie panie w kasach znają nas doskonale ‒ jedna z pań mnie zapytała: „Panie Andrzeju, czy podpisze pan tę ustawę o zakazie handlu w niedzielę?”. Powiedziałem: „Tak, oczywiście, że podpiszę”. „Dziękuję panu bardzo w imieniu moim i moich koleżanek”.

 

I to jest, proszę Państwa, rzeczywiście moment bardzo istotny – moment przywrócenia pewnej normalności, pokazania wewnątrzspołecznej solidarności tych, którzy w handlu nie pracują i mają wolne w niedzielę, z tymi, którzy w handlu pracują i do tej pory nie była to dla nich niedziela, którą mogli spędzić ze swoimi dziećmi, małżonkami, rodziną. Także tym ludziom wolna niedziela się należy.

 

Dlatego bardzo dziękuję za tę inicjatywę ustawodawczą Solidarności, bardzo dziękuję pani minister Elżbiecie Rafalskiej, że pozytywnie do tej inicjatywy podeszła. Bardzo dziękuję rządowi, większości parlamentarnej, dziękuję obu Premierom – pani premier Beacie Szydło, panu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu – za również pozytywne podejście do tej ustawy.

 

Dziękuję za mądre – w moim przekonaniu – rozwiązanie tego problemu i kontrowersji, jaką jest wprowadzenie tej ustawy. Dlaczego kontrowersji? Bo oczywiście jest grupa przede wszystkim konsumentów, ale także i przedsiębiorców, dla których jest to moment trudny – przyzwyczaili się, że robią zakupy w niedzielę, że w niedzielę chodzą do galerii handlowej, osiągają dochody z tego tytułu, że handel mógł być do tej pory prowadzony w niedzielę. Będą zmuszeni zmienić te przyzwyczajenia, będą musieli zmienić trochę specyfikę swojego działania, jeżeli chodzi o prowadzenie działalności gospodarczej. Ale proszę, by podeszli do tego ze zrozumieniem właśnie w ramach tej naszej wewnątrzspołecznej, polskiej solidarności. Solidarności między ludźmi, między pracownikami, między tymi wszystkimi, którzy na polskim rynku – czy to jako pracownicy, czy jako przedsiębiorcy – jesteśmy.

 

Mądre podejście, bo ustawa nie zakazuje natychmiast handlu w każdą niedzielę miesiąca. Ten zakaz jest wprowadzany etapami. Dwie niedziele w miesiącu ‒ po 1 marca, gdy ustawa wejdzie w życie ‒ do końca 2018 roku. Później trzy niedziele w roku 2019. I pełny zakaz handlu w niedzielę dopiero w 2020 roku. A więc będzie to nadchodziło stopniowo. Mam nadzieję, że dzięki temu ta zmiana zostanie łatwiej przyjęta i okres przejściowy będzie pewnym amortyzatorem dla tej zmiany. To jedno.

 

Po drugie, ustawa oczywiście przewiduje cały szereg wyłączeń – i co do dni, i co do branż, w których ta działalność jest prowadzona. Wierzę, że w ten sposób przywracamy normalność, że po prostu przyzwyczaimy się do tego ‒ tak jak jest w innych krajach Unii Europejskiej, np. w Niemczech czy Austrii – że po prostu sklepy są w niedzielę zamknięte. Nie handluje się w niedzielę w wielkich i średnich sklepach. Małe sklepiki prowadzone przez rodziny, przez indywidualnych właścicieli będą mogły funkcjonować, jeżeli oni sami będą tę działalność prowadzili, jeżeli taka będzie ich wola. Natomiast tam, gdzie pracownicy są zatrudniani w handlu – tam niedziela ma być dniem wolnym od pracy, tak aby mogli oni spędzić czas z rodziną.

 

Cieszę się, że ta ustawa jest, że daje nam możliwość wyrównywania – z jednej strony – szans. Przede wszystkim wyrównywania szans dzieciom: żeby miały jednakowy kontakt ze swoimi rodzicami, tak jak do tej pory miały te dzieci, których rodzice nie musieli czy nie muszą pracować w niedzielę. Tak samo żeby miały dzieci pracowników handlu – uważam, że to jest ważne.

 

Cieszę się, że mamy wreszcie ustawę, która faktycznie jest pokazaniem takiej naszej wewnątrzspołecznej, wewnątrzpolskiej solidarności.

 

Jeszcze raz bardzo za nią dziękuję, dziękuję za obecność dzisiaj w Pałacu Prezydenckim. Podpiszę ją z wielką satysfakcją. Tym bardziej że jest to projekt społeczny, pod którym było ponad pół miliona podpisów, przyniesiony do Pałacu Prezydenckiego – oczywiście przez inicjatywę społeczną, ale przede wszystkim przez NSZZ „Solidarność”. Wspierany bardzo silnie przez biskupów, przez episkopat – a więc taki projekt, który ma dużą akceptację społeczną.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.