przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Sobota, 17 lutego 2018

Spotkanie Prezydentów Polski Litwy z mediami. Wypowiedź Prezydenta RP

 

Ekscelencjo, Szanowna Pani Prezydent,

Szanowni Państwo!

 

Bardzo serdecznie dziękuję za zaproszenie. Na wstępie chciałem jeszcze raz złożyć na ręce Pani Prezydent najserdeczniejsze gratulacje i najlepsze życzenia ‒ dla Pani Prezydent, dla pozostałych władz Republiki Litewskiej, dla wszystkich obywateli Republiki Litewskiej i Litwinów rozsianych po całym świecie ‒ w związku z wielkim jubileuszem stulecia odrodzenia państwa litewskiego.

 

Zobacz także: Rozmowy Prezydentów Polski i Litwy [PL/ENG] Dziękujemy, że zostaliśmy zaproszeni, że dzięki temu mogliśmy pokazać, iż jesteśmy sąsiadem, przyjacielem i sojusznikiem Litwy, i że razem mogliśmy wczoraj się cieszyć na pięknych uroczystościach ‒ zarówno tych, które były realizowane tutaj, w centrum miasta, ale także tych wieczornych: wszyscy razem mogliśmy uczestniczyć w pięknym koncercie.

 

Cieszę się, bo ta obecność ma symboliczne znaczenie, a dla mnie osobiście ‒ również bardzo mocny wydźwięk. Rozmawialiśmy z Panią Prezydent Dalią Grybauskaitė, wspominając świetne relacje polsko-litewskie, które były realizowane przez pana Prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego – najpierw z panem Prezydentem Adamkusem, a później z Panią Prezydent ‒ jeszcze w 2010 roku do czasu tragicznej śmierci pana Prezydenta, właśnie poprzedzonej naszą ostatnią wizytą tutaj, w Wilnie, gdy jeszcze 8 kwietnia pan Prezydent Lech Kaczyński z Panią Prezydent rozmawiał.

 

Mam nadzieję, jestem przekonany, że dzisiejsza wizyta przyczynia się do powrotu do tamtej atmosfery bardzo dobrego dialogu pomiędzy władzami, pomiędzy naszymi państwami i realizacji rzeczywiście dobrosąsiedzkich relacji. Współpraca polityczna cały czas się wtedy rozwijała przede wszystkim w budowie sfery bezpieczeństwa – o której Pani Prezydent przed chwilą wspominała.

 

Przecież razem walczyliśmy o postanowienia szczytu NATO w Warszawie w 2016 roku. O to, żeby obecność wojsk sojuszniczych w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, także w ramach naszej współpracy transatlantyckiej, tak niezwykle dla nas ważnej – dla obydwu naszych państw i społeczeństw – była realizowana poprzez obecność sił NATO w naszej części Europy. I udało się to zrealizować. Wojska NATO są dzisiaj obecne na Litwie, są w Polsce. Siły sojusznicze strzegą Przesmyku Suwalskiego – jakże ważnego strategicznie dla obu naszych krajów – i cieszę się, że ta współpraca jest bardzo dobrze realizowana.

 

Dziękuję, że Pani Prezydent przyjęła zaproszenie i zapowiedziała swoją obecność na spotkaniu Bukaresztańskiej Dziewiątki, czyli dziewięciu państw Europy Środkowej należących do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Przed spotkaniem całego Sojuszu – przed kolejnym szczytem Sojuszu w Brukseli – będziemy właśnie rozmawiali o kwestiach ważnych dla naszej współpracy w ramach NATO i naszej współpracy europejskiej. To pokazuje, że relacje między nami są bardzo dobre.

 

Bardzo dziękuję Pani Prezydent za słowa wsparcia, jeżeli chodzi o relacje pomiędzy Polską a Komisją Europejską. Dialog trwa. Zresztą wczoraj rozmawiałem także z panem przewodniczącym Junckerem i z panem Prezydentem Steinmeierem – również o sprawach europejskich – i cieszę się, że ten dialog jest rzeczywiście prowadzony zarówno z jednej, jak i drugiej strony. Wierzę, że problemy ‒ które, w moim przekonaniu, bardziej wynikają z niezrozumienia i pewnych niewłaściwych interpretacji niż ze złej woli ‒ zostaną rozwiązane. Dziękuję za stanowisko, które Pani Prezydent tutaj przedstawiła ‒ niezwykle wyważone i pokazujące zrozumienie wobec sytuacji, jaka ma miejsce.

 

Cieszę się bardzo, proszę Państwa, bo miałem możliwość w ciągu tych ostatnich dni rozmawiać także z polskimi przedsiębiorcami, z przedstawicielami wielkich polskich firm obecnych na Litwie i pracujących na co dzień na rynku litewskim – firm, które przyczyniają się także do budowy litewskiej gospodarki i rozwoju pomyślności państwa litewskiego. Są to wielkie polskie firmy: PKN Orlen, PZU, Lotos – o tym właśnie mówiliśmy i na moim spotkaniu z przedstawicielami tych firm, i dzisiaj rozmawiałem o tym z Panią Prezydent.

 

Chcę powiedzieć – i bardzo mocno to podkreślić także tutaj – że wszyscy oni mówili o bardzo dobrej współpracy z państwem litewskim, o warunkach prowadzenia biznesu na Litwie i o dobrej współpracy z władzami litewskimi, za co bardzo Pani Prezydent dziękuję. Dziękuję za pokonanie impasu, który był w relacjach pomiędzy Orlenem na Litwie a Kolejami Litewskimi – udało się te sprawy rozwiązać z wielką pomyślnością. Koncern dzięki temu może się tutaj rozwijać. Mam nadzieję, że nadal będzie to tak postępowało, także jeżeli chodzi właśnie o odbudowę trasy kolejowej w kierunku granicy z Łotwą, która dla Orlenu jest ważna.

 

To wszystko wpisuje się także w te wielkie inwestycje, które chciałbym, żebyśmy prowadzili w ramach naszych wzajemnych sąsiedzkich relacji, ale także w ramach wielkiej inicjatywy Trójmorza ‒ rozwoju sieci infrastrukturalnej. W związku z tym myślę tutaj, proszę Państwa, o moście energetycznym, o którym Pani Prezydent przed momentem mówiła, myślę o Via Baltica, o Rail Baltica, o Via Carpatia – o tym wszystkim, czego dzisiaj potrzebujemy, by połączyć Litwę lepszymi więzami komunikacyjnymi z Polską. A poprzez Polskę połączyć Litwę i państwa bałtyckie także z państwami Morza Czarnego i Adriatyku.

 

Wszystko to chcemy rzeczywiście zrealizować w ramach Trójmorza, by budować lepszą sieć współpracy. Przede wszystkim współpracy gospodarczej pomiędzy państwami Europy Środkowej z jednej strony, a z drugiej strony – chcemy dorównać pod względem rozwoju infrastrukturalnego pozostałym państwom na zachodzie Unii Europejskiej, gdzie – jak wiemy – ta sieć zarówno w przestrzeni Północ-Południe, jak i Wschód-Zachód jest bardzo wysoko rozwinięta w szczególności w Niemczech. U nas jest z tym dużo słabiej.

 

Chcemy nadrobić zaszłości z czasów, gdy byliśmy wszyscy za żelazną kurtyną i w tej przestrzeni blokowano rozwój – żeby on był i żebyśmy mieli lepszą komunikację pomiędzy naszymi państwami. To kwestia także interkonektora gazowego pomiędzy Polską a Litwą i wszystkich tych elementów, nad którymi musimy dzisiaj pracować i w których postęp w ostatnich latach jest bardzo wyraźny. Cieszę się, że w tym zakresie działamy.

 

Oczywiście rozmawialiśmy z Panią Prezydent również o kwestii mniejszości polskiej na Litwie, o sytuacji Polaków mieszkających tutaj. Chciałbym podkreślić, że to nie są przyjezdni – są to rodziny, które tutaj mieszkają z dziada pradziada, to ludzie związani z tą ziemią, to jest ich ojcowizna. Są lojalnymi obywatelami Litwy i za to bardzo im dziękowałem. Ale mają polskie korzenie, mówią w języku polskim, chciałbym, żeby mogli tę swoją polską tradycję zachować.

 

To także kwestia kształcenia dzieci. Rozmawialiśmy o tym, że Litwa jako państwo oczywiście ma prawo oczekiwać, że na maturze będzie zdawany język litewski – to jest dla mnie całkowicie naturalne – i nie widzę w tym żadnego problemu. Ale chciałbym także, by poziom kształcenia w języku polskim w szkołach, do których chodzą dzieci pochodzenia polskiego, mógł być dobrze realizowany. I żeby był im zapewniony odpowiedni poziom nauczania, tak żeby później z powodzeniem mogły zdawać na studia, rozwijać się, pracować przede wszystkim dla dobra Litwy i tutaj rozwijać swoje rodziny.

 

O tym rozmawialiśmy z Panią Prezydent i mam nadzieję, że powoli, stopniowo, krok za krokiem będziemy mogli te wszystkie kwestie nadal omawiać – właśnie w ramach wspólnej komisji, która nad tymi kwestiami pracuje, a także w ramach relacji pomiędzy nami. Wierzę, że w ten sposób wszystkie nieporozumienia i problemy, które występowały i gdzieś tam jeszcze występują, będzie się dało przezwyciężyć dla dobra współpracy pomiędzy naszymi krajami i rozwoju wzajemnych relacji.

 

Powtarzam: relacji, które są przyjazne, które są relacjami dobrego partnerstwa sąsiedzkiego, a także dobrego partnerstwa w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego ‒ w ramach tej wielkiej transatlantyckiej wspólnoty i w ramach wspólnoty europejskiej, jaką jest Unia Europejska, z przynależności do której społeczeństwa litewskie i polskie są bardzo dumne. Cieszę się, że w tych wielkich obszarach współdziałamy ze sobą.

 

Jeszcze raz bardzo dziękuję Pani Prezydent za zaproszenie, za wszystkie niezwykle konstruktywne rozmowy i za to, że jako przedstawiciel państwa polskiego – najwyższy przedstawiciel Rzeczypospolitej Polskiej – mogłem być obecny na tych wspaniałych uroczystościach, niezwykle ważnych dla Litwy i litewskiego społeczeństwa.

 

Dziękuję, Pani Prezydent.


Pytania dziennikarzy:

 

Panie Prezydencie, gorąca jest sprawa Ukrainy i fiaska rozmów. Chcieliśmy poprosić o komentarz, bo jest to sprawa, o którą nas proszono w Warszawie.

 

Szanowni Państwo, nie będę ukrywał, że z dużym smutkiem i rozczarowaniem przyjąłem informację z Warszawy, albowiem był to temat, który stanowił ważny element moich rozmów z panem Prezydentem Poroszenką w czasie wizyty w Charkowie. Rozmawialiśmy o tym. Później odbyliśmy także rozmowę telefoniczną i miałem nadzieję, że ten problem uda się przezwyciężyć – a on jest dla nas bardzo ważny. Kwestia ekshumacji, czyli wyjaśniania prawdy historycznej, stanowi dla nas element fundamentalny, jeżeli chodzi o pamięć historyczną. I to, że podczas wczorajszego spotkania, które miało miejsce w Polsce, ten temat w ogóle nie został podjęty przez stronę ukraińską, przyjąłem z dużym rozczarowaniem. Z całą pewnością nie jest to kierunek, jaki wskazywaliśmy razem z panem Prezydentem Poroszenką. Tak że nie ukrywam, że jestem tym rozczarowany i zasmucony. Ale mam nadzieję, że w przyszłości ten impas uda się przełamać. Tyle mogę powiedzieć na ten moment.

 

Chciałem zapytać o mobilność wojskową. Gdy sojusznicy chcą przekroczyć granicę, potrzebują tygodnia na uzyskanie odpowiednich zezwoleń, czekają na to bardzo długo. Czy została podjęta decyzja rozstrzygająca te problemy?

 

Oczywiście, że kroki w tym kierunku są czynione. Niestety, dopiero od niedawna. Niestety – bo temu m.in. służyła nasza ofensywa związana ze szczytem NATO w Warszawie i z pokazaniem, jak bardzo potrzebna jest tutaj obecność sojusznicza, która oznacza, że NATO żyje. Wszystkie problemy, które później właśnie wynikły ‒ związane z mobilnością, przekraczaniem granic, z dojazdem na miejsce relokacji wojsk ‒ pokazały, jak przez lata NATO bardzo zaniedbało te sprawy, a przecież jesteśmy w Sojuszu od dawna.

 

Tymczasem okazało się, że nie były przebadane kwestie transportowe, nie były dokładnie sprawdzone choćby prześwity pod wiaduktami czy ile wiaduktów są w stanie pokonać załadowane samochody transportujące czołgi i pojazdy opancerzone. Ile problemów było na tym tle także w Polsce, gdy były do nas relokowane jednostki armii amerykańskiej i inne jednostki NATO. Wszystkie te problemy w tej chwili pokonujemy, także problemy biurokratyczne. Ale to tylko pokazuje, jak bardzo potrzebne nam było to, żeby NATO rzeczywiście wreszcie było obecne w Polsce, na Litwie i w państwach bałtyckich. I jak wiele to znaczyło dla rzeczywistej budowy sfery bezpieczeństwa i naszej prawdziwej obecności w Sojuszu Północnoatlantyckim. Bo przecież nie tylko chodzi o to, że jesteśmy w NATO, ale chcielibyśmy, żeby NATO było też u nas. A to właśnie jest kwestia także komunikacji, dostępu i tego wszystkiego, co jest nam potrzebne.

 

Ten proces jest w tej chwili realizowany, ale tylko pokazuje, jak bardzo jest nam potrzebna współpraca, także w zakresie właśnie choćby Trójmorza, gdzie chcemy rozwijać komunikację Rail Baltica – a więc transport kolejowy, gdzie chcemy rozwijać komunikację samochodową, czyli Via Baltica, Via Carpatia. To są te elementy, które z całą pewnością właśnie przyczyniają się również do rozwoju sieci bezpieczeństwa militarnego, na które patrzymy poprzez pryzmat bezpieczeństwa transportowego. Tych elementów jest cały szereg, ale to, że dzisiaj tak się nad nimi skupiamy i tak bardzo mocno widzimy konieczność współpracy w tym zakresie, pokazuje, jak mocno myślimy także o rozwoju właśnie przestrzeni bezpieczeństwa w naszych krajach ‒ również w ujęciu transatlantyckim, sojuszniczym.

 

Wracając do spraw mniejszości narodowych: rozumiem, że w kwestii komisji edukacyjnej decyzja już zapadła. Kiedy możemy liczyć na to, że ruszą jakieś konkretne prace? I czy były też omawiane inne problemy Polaków na Litwie, takie jak zwrot ziemi, pisownia nazwisk, kwestia używania języka polskiego na Wileńszczyźnie?

 

Rzeczywiście rozmawialiśmy na ten temat. Tak jak Pani Prezydent powiedziała: spraw jest bardzo dużo i w większości stare. Podejdźmy do tego spokojnie i załatwiajmy je po kolei, szukajmy porozumienia w kolejnych elementach, nie dajmy się przygnieść wszystkiemu naraz. Podkreślę bardzo mocno to, co jest moim absolutnym odczuciem z obecności w tych dniach tutaj, w Wilnie: życzliwość ze strony Pani Prezydent w rozwiązaniu problemów, życzliwość ze strony Pana Premiera – to także chcę podkreślić, bo chociaż formalnie takiego oficjalnego spotkania nie mieliśmy, to przecież wszyscy Państwo wiedzą, że wczoraj spotkaliśmy się w kuluarach podczas uroczystości, które się odbywały. Rozmawiałem z Panem Premierem i bardzo się z tych rozmów cieszę, bo widzę wiele życzliwości i konstruktywnego podejścia do rozwiązania problemów, które są. Zapewniam również o tym, że chciałbym podejść do tego konstruktywnie i jestem przekonany, że polskie władze ‒ Ministerstwo Spraw Zagranicznych, pan premier Mateusz Morawiecki – też będą chcieli konstruktywnie do tego podejść. Tak, żebyśmy jakoś te kwestie między sobą uzgodnili. I żeby te najważniejsze elementy współpracy także właśnie w zakresie mniejszości ‒ polskiej na Litwie i litewskiej w Polsce – były załatwione jak najlepiej. Wierzę, że w bardzo wielu obszarach uda nam się znaleźć porozumienie. Proszę Państwa, powiedzmy sobie otwarcie – niektóre oczekiwania są trochę zbyt wygórowane. Każdy to rozumie ‒ i w pewnych aspektach musimy to zrozumieć ‒ ale jestem przekonany, że w większości spraw naprawdę ważnych uda nam się znaleźć takie rozwiązania, które zadowolą obie strony.

 

Chciałem zapytać o współpracę w dziedzinie połączenia gazowego. Po pierwsze – Angela Merkel popiera Nord Stream. A po drugie jakie Polska i Litwa widzą perspektywy zatrzymania tego projektu? A także – do Pana Prezydenta Dudy – czy Polska planuje zrezygnować z gazu od Gazpromu ze względu na projekt Baltic Pipe? Czy istnieje taka ewentualność, że Polska będzie dostawami gazu konkurowała również w krajach bałtyckich?

 

Proszę Państwa, mogę tylko wyrazić zdziwienie, że Unia Europejska – przede wszystkim w części zachodniej – chce się uzależnić od Gazpromu. Mnie to dziwi, dlatego że mamy swoje doświadczenia jako Polska, obserwowaliśmy też doświadczenia Ukrainy, wobec której – przypomnę – stosowano dostawę gazu jako broń w swoistej wojnie hybrydowej prowadzonej przeciwko Ukrainie, polegającej na zakręcaniu kurka i blokowaniu w okresie zimowym, gdy zapotrzebowanie na gaz jest największe i dla przemysłu, i dla potrzeb gospodarstw domowych. I to był dla nas mrożący krew w żyłach przykład, co jest możliwe, jeżeli ma się do czynienia de facto z monopolistą, który w dodatku jeszcze jest bezwzględny. Więc stąd nasza absolutnie zdecydowana postawa, że potrzebujemy dywersyfikacji dostaw.

 

Jeżeli ktoś mnie pyta dlaczego, niech sobie odpowie na pytanie: dlaczego my, Polacy, płacimy za gaz więcej niż Niemcy? Dlaczego? Dlatego że nie mieliśmy alternatywy i musieliśmy do tej pory cały czas brać gaz od Gazpromu. Dzisiaj mamy wybudowany gazoport w Świnoujściu, a więc na gaz skroplony LNG. Możemy takie dostawy do Polski przyjmować, co zabezpieczy 1/3 naszych rocznych potrzeb, jeżeli chodzi o gaz. Możemy szukać innych źródeł dostaw – i szukamy właśnie poprzez budowę gazociągu z Szelfu Norweskiego do Danii, a następnie z Danii – Baltic Pipe – do Polski. I wtedy dywersyfikacja będzie pełna.

 

Nie wykluczam, że będziemy wtedy prowadzili rozmowy z Gazpromem – przecież gazociąg jest. „Za ile nam dostarczycie gaz?”. Jako jedną z możliwych dostaw, ale przy pełnej alternatywie. „Jeśli będziecie mieli drogo, to sobie weźmiemy od innego dostawcy”. I taki efekt chcemy uzyskać. Nie mówię, że Polska nie będzie brała gazu od Gazpromu, od Rosji – absolutnie nie. Tylko chcemy, żeby Rosja musiała konkurować w tym zakresie ‒ także ceną, jakością i wszystkim tym, co jest normalnie na rynku ‒ z innymi dostawcami, i o to nam chodzi. Chcemy mieć po prostu pełną dywersyfikację dostaw. I to jest nasz jedyny cel.

 

Jeżeli dzisiaj mówimy o interkonektorze gazowym pomiędzy Polską a Litwą, to mówimy o kwestii bezpieczeństwa – o tym, że w przypadku jakiegokolwiek problemu na Litwie, to właśnie Polska będzie tym sojusznikiem, który w razie czego poda pomocną dłoń i zabezpieczy także Litwę przed jakimikolwiek perturbacjami związanymi z dostawami gazu.

 

Nasze stanowisko, jeżeli chodzi o Nord Stream 2, jest absolutnie jednolite. Wiemy, że jest to możliwość odcięcia Ukrainy od rosyjskich dostaw, że jest to niebezpieczeństwo dla Słowacji, która zresztą ustami swoich władz głośno o tym mówi. Bo przecież to pan prezydent Andrej Kiska jest jednym z tych, którzy najsilniej sprzeciwiają się tej inwestycji, która nie ma charakteru ekonomicznego, tylko właśnie geopolityczny, tak jak Pani Prezydent przed chwilą powiedziała. I tutaj nasze stanowisko jest niezmienne – my je będziemy mieli.

 

Natomiast jeżeli zostanie to przez kraje zainteresowane budową gazociągu przeforsowane na siłę poprzez Europę, nikt inny nie będzie chciał tego powstrzymywać i nie będzie takiej skłonności w Komisji Europejskiej, to wracam do mojego pierwszego zdania: jeżeli Europa Zachodnia będzie chciała na siłę uzależnić się od Gazpromu, no to trudno, co ja poradzę – na złość mamie odmrożę sobie uszy, tak?

Dziękujemy, że zostaliśmy zaproszeni, że dzięki temu mogliśmy pokazać, iż jesteśmy sąsiadem, przyjacielem i sojusznikiem Litwy - podkreślał Prezydent Andrzej Duda

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.