przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 21 marca 2018

Wystąpienie Prezydenta po przedstawieniu przez Szefa MSZ informacji o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2018 roku

  |   Prezydent Andrzej Duda wysłuchał w środę informacji ministra spraw zagranicznych Jacka Czaputowicza o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2018 roku Prezydent Andrzej Duda wysłuchał w środę informacji ministra spraw zagranicznych Jacka Czaputowicza o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2018 roku

Wysłuchaliśmy wszyscy przed chwilą z uwagą, mam nadzieję, informacji ministra spraw zagranicznych pana prof. Jacka Czaputowicza, popularnie nazywamy to exposé ministra spraw zagranicznych. Informacja doroczna, ale w tym roku – można powiedzieć – wyjątkowa, bo wygłaszana w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości, co Pan Minister zresztą kilkakrotnie akcentował.

 

Zobacz także: „Współdziałanie władz bardzo ważnym elementem polityki zagranicznej” [PL/ENG] Szanowni Państwo, muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony z tego wystąpienia i bardzo wysoko je oceniam. Widać, że Pan Minister jest nie tylko ministrem spraw zagranicznych, nie tylko doświadczonym dyplomatą, ale posiada także ogromną wiedzę, jeżeli chodzi o stosunki międzynarodowe, jest zresztą profesorem tej właśnie dziedziny – i to było widać w dzisiejszym wystąpieniu. Wyczerpanie właściwie wszystkich wątków związanych z polską polityką zagraniczną, ale przede wszystkim – co mnie ogromnie ucieszyło – bardzo silne podkreślenie na samym początku wystąpienia niezwykle ważnego dla mnie elementu polityki zewnętrznej, jaką powinno prowadzić państwo, a mianowicie – współdziałania pomiędzy organami prowadzącymi tę politykę. Współdziałania Prezydenta Rzeczypospolitej z Premierem, Ministrem Spraw Zagranicznych i kilkakrotnie podkreślona także rola parlamentu w budowaniu relacji międzynarodowych ‒ a więc pokazanie całego spektrum władz, które mają tutaj jeden program, które prowadzą spójną, skorelowaną politykę zagraniczną. Podkreślenie tego uważam za jeden z bardziej wartościowych elementów tego wystąpienia.

 

Proszę Państwa, poza tym są trzy takie bardzo ważne wątki, które wyodrębniłbym – czy też grupy wątków, jak kto woli.

 

Po pierwsze kwestia naszego miejsca w Europie, kwestia przyszłości Unii Europejskiej i tego, że powinniśmy dbać, aby ten europejski projekt trwał – tylko aby trwał w takim kształcie, jaki był mu nadawany przez ojców Unii Europejskiej, która jest unią wolnych narodów i równych państw. Unią, w której głos każdego państwa liczy się jednakowo; która nie jest podzielona na wiele prędkości, ale wszystkie państwa mają prawo się wypowiedzieć i ich głos liczy się jednakowo. Nie ma w Unii dyktatu silnych wobec tych, którzy są teoretycznie słabsi i mniej zamożni ‒ a więc Unii, w której każde państwo jest szanowane, w której instytucje unijne działają w ramach traktatów, nie nadużywają swojej pozycji, wychodząc poza swoje kompetencje, a więc nie wtrącają się, nie łamią zasady subsydiarności.

 

To rzecz niezwykle istotna i bardzo się cieszę, że Pan Minister po profesorsku wytłumaczył to dzisiaj opozycji w paru takich bardzo jednoznacznych słowach. Cieszę się, że to zrobił, bo wydaje mi się, że było to także potrzebne, żeby taki wyraźny głos usłyszeli nasi obywatele: co jest rzeczywiście napisane w traktatach i jakie są granice działania instytucji takich jak Komisja Europejska.

 

Proszę Państwa, druga kwestia ‒ niezwykle ważna ‒ to budowanie Europy, która będzie rzeczywiście Europą demokratyczną, tzn. z silną rolą parlamentów narodowych, gdzie głos parlamentów narodowych będzie się liczył. Bo to właśnie poprzez głos parlamentów narodowych obywatele Unii Europejskiej będą mieli poczucie, że wpływają na to, co się w Unii Europejskiej dzieje. Jest to niezwykle ważne i Pan Minister też tę rolę demokratycznych instytucji w Unii Europejskiej bardzo mocno podkreślił, pokazując, że ludzie w Europie chcą demokracji, a ona będzie prawdziwa właśnie wtedy, gdy ich reprezentanci wybrani przez nich do parlamentu będą mieli tutaj wiele do powiedzenia, broniąc także traktatowego zakresu suwerenności swoich krajów i broniąc zasady subsydiarności. To taki drugi element w tym pierwszym wątku.

 

Drugi wątek – niezwykle ważny – bezpieczeństwo. Bardzo się cieszę, że Pan Minister tak mocno podkreślił rolę Sojuszu Północnoatlantyckiego, rolę Stanów Zjednoczonych w Sojuszu Północnoatlantyckim i rolę Stanów Zjednoczonych jako naszego sojusznika. Właśnie tak chcielibyśmy budować sferę naszego bezpieczeństwa. Cieszę się także, że Pan Minister przypomniał 2016 rok – szczyt NATO w Warszawie i postanowienia tego szczytu, z których najistotniejsze było pojawienie się wojsk Sojuszu Północnoatlantyckiego na naszym terytorium oraz w państwach bałtyckich, a także w Rumunii.

 

Że te postanowienia w roku 2017 zostały zrealizowane, jest dla nas kwestią niezwykle istotną ‒ i to rzeczywiście w sposób fundamentalny zmieniło sytuację naszego bezpieczeństwa. Dzisiaj mamy obecność amerykańską, obecność brytyjską na naszej ziemi, mamy Chorwatów, mamy wojska rumuńskie – nasi sojusznicy są obecni stale. I to jest wielka wartość dodana tego, co zdarzyło się w sferze bezpieczeństwa właśnie w ostatnich latach od 2015 roku.

 

Natomiast cieszę się, że Pan Minister podkreślił także naszą wolę budowania współpracy wojskowej w ramach Europy, w ramach Unii Europejskiej – to, że przystąpiliśmy do Pesco, że chcemy działać w ramach współpracy czysto wojskowej z jednej strony, ale z drugiej strony – także przemysłu zbrojeniowego. To kwestia bardzo ważna. Niemniej musimy tutaj pamiętać o jednym, a mianowicie: że to razem z naszym członkostwem w NATO powinno tworzyć efekt synergii. Nie możemy dopuścić, by były to jakieś dwie odrębne polityki, które będą się rozchodziły i – nie daj, Panie Boże – będą sobie przeciwstawne, a zatem będą nas osłabiały. Nie! One muszą wzmacniać nasze bezpieczeństwo, a warunkiem wzmocnienia naszego bezpieczeństwa jest to, aby Pesco odbywało się w absolutnej synchronizacji z naszą obecnością w NATO oraz z działaniami i decyzjami podejmowanymi przez Sojusz.

 

I wreszcie, proszę Państwa, ostatnia sprawa – współpraca regionalna. A więc: Grupa Wyszehradzka, przyszła ‒ mamy nadzieję ‒ współpraca z państwami bałtyckimi i państwami nordyckimi oraz projekt Trójmorza. Cieszę się, że Pan Minister przypomniał szczyt Trójmorza w Warszawie, na którym był także pan prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Było bez wątpienia polskim sukcesem, że ten szczyt miał tak duże znaczenie i że tak mocno zintensyfikował także współpracę w obszarze Trójmorza.

 

Mam nadzieję, że ten projekt, który zmierza w kierunku realizacji infrastruktury przede wszystkim komunikacyjnej, ale także infrastruktury energetycznej tutaj, w naszej części Europy – w Europie Środkowej, w przestrzeni Północ-Południe, pomiędzy Bałtykiem, Morzem Czarnym i Adriatykiem – że on teraz nabierze tempa, także poprzez ustanowienie funduszu Trójmorza. I liczę na to, że dzięki temu uda nam się zrealizować wiele inwestycji, takich jak w naszej części, tutaj, w Polsce – Via Carpatia, Via Baltica, Rail Baltica, połączenie energetyczne między Polską, Litwą i państwami bałtyckimi, interkonektory gazowe.

 

To wszystko jest tym, czego tak bardzo potrzebujemy, to są dobre połączenia komunikacyjne ze Słowacją, z Węgrami i dalej – z Rumunią, Bułgarią. To jest to, czego bardzo brakuje w naszej części Europy, a jest nam potrzebne do rozwijania naszych gospodarek, do międzynarodowych kontaktów gospodarczych, gdzie komunikacja ‒ jak wiadomo ‒ ma fundamentalne znaczenie. To jest nam, proszę Państwa, potrzebne do rozwoju turystyki, po prostu do rozwoju kontaktów dobrosąsiedzkich, a także do realizowania polityki spójności w ramach Unii Europejskiej.

 

Bo przecież spójność oznacza, że właśnie ta sieć komunikacyjna w naszej części Europy będzie rozwinięta mniej więcej na takim poziomie, na jakim jest w Europie Zachodniej. A przecież doskonale wiemy, że cały czas jeszcze wiele nam tutaj w naszej części Europy brakuje. A więc jest to także element – można powiedzieć – szerzej pojętej polityki europejskiej, unijnej. Trójmorze dokładnie w swoich założeniach i w swojej idei w tę politykę się wpisuje.

 

Będziemy jeszcze mieli w tym roku w Warszawie ważne wydarzenie przed szczytem NATO, który odbędzie się w Brukseli. Dojdzie tutaj, w Warszawie, do spotkania bukaresztańskiej dziewiątki. Mam nadzieję, że jako państwa Europy Środkowej należące do NATO podejmiemy decyzje, które będą spójne z późniejszymi postanowieniami szczytu Sojuszu. Chcemy, żeby ten szczyt był efektywny, decyzyjny, żeby posunął nas znów o krok dalej niż szczyt NATO w Warszawie. Żebyśmy zwiększali obecność Sojuszu w Europie Środkowej, żebyśmy realizowali politykę 360 stopni – politykę bezpieczeństwa NATO – i żebyśmy budowali tę sferę bezpieczeństwa, której nasze społeczeństwa, narody, państwa tak bardzo potrzebują.

 

Proszę Państwa, jeszcze raz na zakończenie chcę podkreślić moją bardzo wysoką ocenę tego exposé wygłoszonego dzisiaj przez pana ministra prof. Jacka Czaputowicza. Zgadzam się dokładnie z Panem Ministrem, cieszę się, że podkreślił zasadę współdziałania, cieszę się, że będziemy tę politykę, którą zapowiedział, mogli realizować razem. To jest wspólny program i wierzę w to, że zrealizujemy go z sukcesem także w naszych działaniach w ramach Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych. Pan Minister przypomniał, że teraz, w maju, będziemy mieli rotacyjne przewodnictwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, poruszymy ważne tematy.

 

To są, proszę Państwa, te kwestie, które z naszego punktu widzenia są najistotniejsze. Bezpieczeństwo, dobra współpraca w ramach Unii Europejskiej, wyjście Unii Europejskiej z wszystkich kryzysów, przejście wspólnymi siłami przez brexit, tak żeby współpraca z Wielką Brytanią jak najlepiej się układała. I wreszcie współpraca regionalna – rozwój naszych krajów tutaj, w Europie Środkowej, z jak największym powodzeniem. Gonienie wszystkiego, czego brakuje nam jeszcze cały czas do państw Zachodu, a przede wszystkim – co dla mnie najważniejsze – stałe podnoszenie przez to poziomu życia moich rodaków właśnie poprzez zsynchronizowane działania we wszystkich tych sferach.

 

To jest, proszę Państwa, chyba kwintesencja tego, do czego chciałbym, żeby zmierzała nasza polityka zagraniczna. I powtarzam: z dużą satysfakcją przyjąłem dzisiejsze exposé Pana Ministra. Dziękuję.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.