przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 23 marca 2018

Prezydent: Całym sercem czujemy, że tutaj jesteśmy wśród przyjaciół

  |   Para Prezydencka wzięła udział w uroczystej gali w Ośrodku Kultury Hangvilla, w trakcie której przekazana została Flaga Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej Para Prezydencka wzięła udział w uroczystej gali w Ośrodku Kultury Hangvilla, w trakcie której przekazana została Flaga Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej Para Prezydencka wzięła udział w uroczystej gali w Ośrodku Kultury Hangvilla, w trakcie której przekazana została Flaga Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej Para Prezydencka wzięła udział w uroczystej gali w Ośrodku Kultury Hangvilla, w trakcie której przekazana została Flaga Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej Para Prezydencka wzięła udział w uroczystej gali w Ośrodku Kultury Hangvilla, w trakcie której przekazana została Flaga Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej Para Prezydencka wzięła udział w uroczystej gali w Ośrodku Kultury Hangvilla, w trakcie której przekazana została Flaga Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej

Panie Prezydencie, Drogi Janoszu,

Wspaniała Pierwsza Damo Węgier,

Szanowni Państwo Posłowie, Senatorowie,

Wszyscy Dostojni Zgromadzeni Goście,

Szanowny Panie Burmistrzu,

Szanowny Panie Prezydencie,

Szanowni Państwo Radni,

Drodzy Przyjaciele węgierscy,

Drodzy Rodacy, którzy przybyliście na tą niezwykle miłą,  ja bym nawet powiedział, wzruszającą uroczystość,

 

Panie Prezydencie, dwunasty raz odbywają się te Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, w sposób zinstytucjonalizowany, przyjęty przez nasze parlamenty. Z tych dwunastu razy, Pan Prezydent  szósty raz otwiera, gratuluję. Szanowni Państwo, bardzo serdecznie dziękujemy za niezwykle wzruszające, niezwykle serdeczne przyjęcie. Jeżeli ktoś mnie pyta z którym narodem my się przyjaźnimy, to odpowiedź jest bardzo prosta – jeżeli mówić o narodach z którymi się przyjaźnimy, na pewno przyjaźnimy się z Węgrami. To są takie więzi tysiącletnie, przypieczętowane wielokrotnie wspólnie przelaną krwią w bitwach, na frontach, przeplatane tragediami, ale przeplatane też radością, muzyką, zmieszanym folklorem, polskim i węgierskim – zwłaszcza na południu Polski. To jest wielki dorobek kulturowy, nasz wspólny tutaj, w naszej części Europy, który niesiemy, i który wierzę w to, że przez pokolenia będziemy rozbudowywali. Całym sercem czujemy, że tutaj jesteśmy wśród przyjaciół i z całego serca Państwu, naszym węgierskim przyjaciołom, za to dziękuję. Dziękuję w imieniu wszystkich moich rodaków, a przede wszystkim tych, którzy mają okazję być tu, na Węgrzech, teraz i doznawać tej wspaniałej gościnności.

 

 

Panie Prezydencie, Szanowni Państwo,

 

to dla mnie niezwykle szczególny element, że te Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, w takim czasie, w jakim też jesteśmy, w takiej sytuacji geopolitycznej, w jakiej teraz jesteśmy, w takiej sytuacji, w jakiej teraz w Europie jesteśmy, odbywają się właśnie tutaj, w Veszprem. W mieście, w którym w 997 roku rozstrzygnęły się losy Węgier. Wtedy, kiedy późniejszy król, późniejszy święty Stefan stoczył tutaj bitwę z poganami, i w tej bitwie zwyciężył, przesądzając tym samym, że Węgry stały się państwem chrześcijańskim, dołączyły do wielkiej wspólnoty chrześcijańskich państw zachodu. W tym samym czasie działo się to w Polsce. Myśmy niedawno, dokładnie niecałe 2 lata temu, obchodzili 1050 rocznicę Chrztu Polski. Obchodziliśmy ją z dumą, mówiąc o wartościach, jakie przyniosło nam chrześcijaństwo, jakie dzięki chrześcijaństwu wtopiły się w polską duszę i dzisiaj polski naród jest narodem ukształtowanym w oparciu o tradycję i kulturę chrześcijańską. I pod tym względem także jesteśmy braćmi z Węgrami, że Państwo jesteście takim narodem, który te tradycje chrześcijańskie kultywuje, dla którego są one ważne. My dzisiaj razem niesiemy je do Europy, która w wielu przypadkach o nich zapomniała. Dlatego tak bardzo się cieszę  i tak wielką satysfakcję przynosi mi to, że właśnie  tutaj, w tym mieście, gdzie było pierwsze biskupstwo na Węgrzech, to nasze spotkanie się odbywa. Ta wspólna historia, Pan Prezydent tę legendę o koronach przytaczał, ale ona rzeczywiście, ta nasza wspólna historia  zaplatała się w sposób niebywały na przestrzeni wieków.  Mieliśmy księżniczki i królowe z Węgier, tak jak św. Kinga z rodu Arpadów, tak jak później św. Jadwiga z rodu Andegawenów – obie silnie wpisały się w polską historię, obie silnie wpisały się także w naszą tradycję chrześcijańską niosąc ze sobą do Polski swoje węgierskie wychowanie i swój węgierski obyczaj. Niosąc także do Polski nowoczesność, jak Kinga, która przyczyniła się do rozwoju górnictwa solnego w Polsce, które przyniosło krocie wtedy Rzeczypospolitej i później. Tak jak Jadwiga, która odnowiła Uniwersytet Jagielloński, jeden z najstarszych uniwersytetów na świecie, założony w 1364 roku przez Kazimierza Wielkiego, podupadł. Dzięki swojemu posagowi, który dała Jadwiga na odnowienie uniwersytetu uczelnia rozkwitła i kwitnie do dzisiaj. Ja jestem absolwentem tego uniwersytetu.

 

Szanowny Panie Prezydencie, Wielce Szanowna Pierwsza Damo, Szanowni Państwo,

 

to wielka historia także i smutnych momentów poza tymi radosnymi. Smutna, kiedy traciliśmy królów, kiedy Władysław Jagiellończyk, Król Polski i Węgier ginął pod Warną zabity przez Turków, kiedy ginął Ludwik II król węgierski zabity pod  Mohaczem  - to były tragedie dla naszych narodów. Także byliśmy wtedy razem przeciwko nawale tureckiej, która chciała zniszczyć nasza kulturę, która chciała nas okupować. I potem, w pięknym roku 1848, pięknym dla Wręgów. 170 rocznica narodowej rewolucji węgierskiej, rewolucji, która doprowadziła Węgry do wolności, naród węgierski do wolności. Słynne 12 żądań zgłoszonych wtedy było niczym innym, jak podwalinami pod budowę państwa demokratycznego, jak podwalinami pod budowę państwa prawa, jak podwalinami pod budowę państwa sprawiedliwości, tej sprawiedliwości dobrze pojmowanej. Państwu Węgrom, Waszym prapradziadkom wtedy się udało – my Polacy, chociaż wspieraliśmy Was wtedy ze wszystkich sił, nie zdołaliśmy się w Wiośnie Ludów wydobyć na niepodległość. Ale nazwiska Józefa Bema nikt na Węgrzech  nie zapomina, wszyscy pamiętają o polskim generale, który tu walczył, który tutaj wydobywał Węgry na niepodległość, który gotów był oddać życie za przyjaźń polsko –węgierską, za wolność narodu węgierskiego. My doczekaliśmy się tej wolności i niepodległości później, Pan Prezydent wspominał,  w tym roku obchodzimy stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości i  nie sposób zapomnieć tamtego wielkiego daru. Daru nie tylko serca, ale daru ratunku ze strony rządu węgierskiego, który podarował Polsce w ostatniej chwili amunicję, dzięki której odparliśmy sowiecką nawałę.

 

To niezapomniane akty przyjaźni  także później, w czasie II wojny światowej, w 1939 roku, kiedy Węgrzy pozwolili przejść polskiej armii. Kiedy Węgrzy i dzięki Węgrom, polska armia mogła się odrodzić na zachodzie i było polskie wojsko, które razem z zachodnimi aliantami walczyło przeciwko Niemcom hitlerowskim – walczyło miało nadzieję, że zdoła Polskę  wyzwolić, że przyniesie Polsce wolność, przyniesie Polsce odrodzenie. Odrodzenie II Rzeczypospolitej, nie udało im się to, ale niestety nie udało się to także i Węgrom. Znaleźliśmy się w sowieckiej strefie wpływów, zostawiono nas, Węgrzy próbowali się wyrwać w ’56 roku, w niezwykłym powstaniu węgierskim, krwawo stłumionym przez sowietów – my okazaliśmy wtedy solidarność. Moje pokolenie dumne jest z pokolenia moich dziadków i moich rodziców, którzy wtedy szli i oddawali krem dla Węgrów, żeby pomóc, i władza tego nie blokowała, bo tego nie dało się zablokować. Bo to byłoby dla nich zbyt groźne. Jest ta solidarność pomiędzy naszymi narodami, jest ta przyjaźń. Przyjaźń, tak jak powiedziałem, oparta na więzach krwi, więzach przyjaźni, przyjaźń która liczy sobie 1000 lat. Dziś żyjemy w niepodległych ojczyznach, w wolnych państwach, dziś jesteśmy ludźmi, którzy mogą podróżować po całej Europie, dziś nie potrzebujemy paszportu, żeby przejechać granicę w ramach strefy Schengen, dziś nie ma żadnej kontroli, dziś żyjemy w innych warunkach. Ale oba nasze państwa i narody dążą do jednego. Dążą do tego, żeby ta Europa, w której jesteśmy była bezpieczna, była dostatnia, a przede wszystkim była uczciwa, sprawiedliwa, żeby stwarzała dobre warunki do rozwoju naszych społeczeństw. Dobre warunki do rozwoju naszych społeczeństw, to dobre warunki do rozwoju dla dzieci, rodziny, ale to przede wszystkim świat oparty na wartościach. My te wartości mamy, my te wartości niesiemy, dla nas Polaków, szczególnie przejmujące były słowa naszego papieża – św. Jana Pawła II, kiedy mieliśmy głosować w referendum akcesyjnym. Powiedział wtedy: idźcie do tej zjednoczonej Europy, idźcie do niej i nieście jej wasze wartości, wynikające z waszej wiary. Ona jest Europie niezwykle potrzebna. Cieszę się, że w tym dziele także mamy przyjaciół – są nimi Węgrzy.

 

Wierzę głęboko w to, Panie Prezydencie, że mimo różnych  trudności, przeciwności, mimo tego, że wielu rzuca kłody pod nogi, że ścierają  się idee, jak ta Europa ma wyglądać, jak ma wyglądać świat, to my właśnie osiągniemy sukces i uczynimy tę Europę i świat lepszymi. Że dzięki naszej współpracy w ramach Unii Europejskiej, że dzięki naszej współpracy w ramach czwórki wyszehradzkiej, że dzięki naszej współpracy w ramach Trójmorza, że dzięki naszej współpracy w ramach NATO, w ramach bukaresztańskiej dziewiątki – uczynimy nasze kraje, naszą część Europy i całą Europę bezpieczniejszą , zamożniejszą, że dzięki naszej postawie także inne społeczeństwa będą mogły dążyć do tego, by żyło się lepiej, by nie trzeba było zastanawiać się nad tym jak związać koniec z końcem i jak nakarmić dzieci. Bo do tego dążymy, dlatego zawsze mówimy – drzwi do Unii Europejskiej powinny pozostawać otwarte, my to doskonale rozumiemy. Jesteśmy przyjaciółmi w każdym calu, i choć oczywiście, są między nami tematy sporne, to potrafimy o nich rozmawiać, potrafimy sobie to nawzajem wyjaśniać, potrafimy być dla siebie przyjaźni, potrafimy być dla siebie życzliwi – i to są Proszę Państwa największe wartości.

 

Rozwijajmy Panie Prezydencie infrastrukturę, niech łatwiej będzie dojechać z Polski, z Małopolski do Budapesztu  i w inne miejsca. Niech turyście przyjeżdżają, niech się spotykają, niech piją razem wino w Tokaju, i w innych miejscach na Węgrzech, niech przyjeżdżają do Krakowa, do Warszawy, do Polski nad morze. Bardzo serdecznie Was zapraszamy, drodzy przyjaciele, jesteście zawsze mile widziani. My dziękujemy za to dzisiejsze zaproszenie, Boże zbaw Węgry i obdarz ich swoimi łaskami. Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy.

 

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.