przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Czwartek, 3 maja 2018

„Złożę wniosek, aby referendum ws. konstytucji odbyło się 10 i 11 listopada”

Wystąpienie Prezydenta Andrzeja Dudy na Placu Zamkowym podczas obchodów Święta Narodowego 3 Maja

Wielce Szanowni Panowie Marszałkowie Sejmu i Senatu,
Szanowny Panie Premierze,
Szanowne Panie i Panowie Ministrowie,
Szanowni Państwo Posłowie i Senatorowie,
Szanowni Państwo Prezesi,
Szanowni Panowie Generałowie, Oficerowie, Podoficerowie, Żołnierze,
Drodzy Rodacy,
Wszyscy Dostojni Zebrani Goście,

 

Jakże wiele radości i optymizmu jest w tej pieśni: „Witaj majowa jutrzenko! Witaj maj, 3 maj, dla Polaków błogi raj”. To 227 lat temu, opodal, w ówczesnym Pałacu Radziwiłłowskim, dziś Pałacu Prezydenckim, jak to mówimy, odczytywano projekt Konstytucji 3 Maja, ustawy rządowej, która miała dla Polski stać się przełomem ustrojowym. Zebrali się tam patrioci, balansując na granicy prawa, walcząc o to, aby zmienić sytuację naszego kraju. Już wtedy raz rozdartego przez zaborców, kraju, który nie był wówczas krajem suwerennym, pod gwarancjami – w wielkim cudzysłowie - niezmienialności ustroju ze strony imperium rosyjskiego, imperium carskiego, ze strony Prus i Austrii. Ale przede wszystkim imperium Rosyjskiego, Carycy Katarzyny Wielkiej. Patrioci wiedzieli, że ta sytuacja prędzej czy później doprowadzi do całkowitego zniknięcia Polski. Marzyli o Polsce silnej, marzyli o Polsce sprawiedliwej, marzyli o Polsce, która wróci na swoją pozycję taką, jaką miała w Europie XVI wieku. Polski potężnej, jednego z największych państw europejskich, które potrafiło w XVII wieku pokonać pod Wiedniem Turków Osmańskich, które potrafiło ratować Europę. O takiej Polsce marzyli, takiej Polski chcieli. Następnego dnia, 3 maja 1791 roku Sala Senatorska Zamku Królewskiego oglądała pamiętne sceny uwiecznione potem przez artystów – uchwalenia ustawy rządowej - Konstytucji 3 Maja.


Konstytucja 3 Maja stała się przełomem. Stała się przełomem dla polskiej historii ustrojowej, bo niestety nie stała się wielkim przełomem dla Polski w jej dziejach, przede wszystkim ówczesnych. Nie uratowała Polski. Jak później mówili jej współautorzy: Hugo Kołłątaj i Ignacy Potocki, była raczej testamentem Rzeczypospolitej, która niestety wkrótce, po kilku latach, zniknęła z mapy całkowicie rozszarpana przez sąsiadów, którzy nie chcieli silnej Polski. Sąsiadów, którzy ewentualnie widzieli państwo słabe, państwo, które będzie można popychać, którym będzie można sterować, w którym będzie można mieć marionetkowego władcę. Ale absolutnie nie godzili się na silne państwo o mocarstwowych ambicjach. Państwo, które będzie mogło wpływać na przyszłość tej części czy nawet całej Europy. Dlatego Polskę zniszczyli. Patrzył na to z wielkim bólem Zamek Królewski – świadek naszej historii od XIV wieku – zniszczony przez Szwedów w czasie Potopu, potem odbudowany, by mógł zobaczyć chwilę uchwalenia Konstytucji majowej, potem widział moment przekazania przez Radę Regencyjną władzy Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu w 1918 roku, sto lat temu. Potem zburzony ponownie w czasie II wojny światowej, wysadzony przez Niemców, odbudowany rękami patriotów po II wojnie, mimo braku silnego wsparcia ze strony komunistycznych władz. Ale Polacy chcieli mieć swój Zamek Królewski w Warszawie. Symbol polskiej państwowości, symbol, także dla nas wszystkich, polskiej wielkości, symbol naszej historii. Jak Polska, upadający i wstający, niszczony i zmartwychwstający.

 

Szanowni Państwo,

 

Są takie momenty w historii, gdzie czuje się w powietrzu nadchodzącą zmianę. Gdzie czuje się tzw. dziejowy moment. Jest wielką fortuną i opieką opatrzności umieć z takiego momentu skorzystać. Tak stało się w 1791 roku, bo chociaż Konstytucja 3 Maja nie uratowała Polski w tym znaczeniu bezpośrednim, to jednak stała się wielkim kamieniem węgielnym wolności, wielkim kamieniem węgielnym nowoczesnej państwowości Rzeczypospolitej. To właśnie do Konstytucji 3 Maja odwoływały się późniejsze pokolenia. To właśnie o Konstytucji 3 Maja pamiętali ludzie walczący o wolną Polskę. To właśnie do Konstytucji 3 Maja odwoływali się ci, którzy odzyskiwali niepodległość  sto lat temu, w 1918 roku. To właśnie do Konstytucji 3 Maja odwoływaliśmy się później przez pokolenia. To do Konstytucji 3 Maja odwoływali się ludzie, którzy stworzyli później wielki, wspaniały ruch – Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Solidarność – największy ruch społeczny na świecie, który złamał dominację komunizmu w naszej części świata. To są właśnie te wielkie momenty, tak jak 1791  rok, jak 1918 rok, jak potem 1980 rok, to są właśnie te momenty, kiedy kształtuje się państwo i kiedy kształtuje się historia.

 

Dziś żyjemy w szczęśliwym kraju. Dziś żyjemy w wolnej, niepodległej, suwerennej i bezpiecznej Polsce. Dziś naszym wielkim zadaniem jest jej rozwijanie. Dziś naszym wielkim zadaniem jest jej wzmacnianie.  Składając głęboki pokłon twórcom Konstytucji 3 Maja, wielkim patriotom, składając głęboki pokłon ojcom niepodległości, tym sprzed 100 lat, dzięki którym Polska wróciła na mapę Europy i świata, myślimy dzisiaj o naszym wielkim obowiązku.  Tym wielkim obowiązkiem jest realizacja stała i ciągła ich wielkiego marzenia – budowanie suwerennej, niepodległej, bezpiecznej, silnej Polski, której pozycja będzie rosła w Europie i na świecie. Odzyskaliśmy naszą Polskę suwerenną po 1989 roku. Odzyskaliśmy ją i dziś jesteśmy członkiem UE, jesteśmy członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego. Razem z naszymi sojusznikami budujemy i wzmacniamy przestrzeń bezpieczeństwa, nie tylko w Europie, ale uczestniczymy w tym czynnie również i na świecie. Jestem przekonany, że dzisiaj Polska i Polacy - tak jak mówiłem rok temu - zasługują nie tylko na debatę na temat naszego ustroju i debatę na temat naszej obecnej Konstytucji, tej z 1997 roku.

 

Ale po ponad 20 latach jej obowiązywania, po prawie 30 latach od odzyskania suwerenności, zasługujemy również na to, byśmy dokonali refleksji nad tą Konstytucją, a jeżeli trzeba, jeżeli będziemy tego chcieli dokonali w niej potrzebnych zmian lub uczynili nową. Po co? Po to, by Polacy mieli to, na co zasługują – suwerenne, silne, z roku na rok mocniejsze państwo, sprawnie działające, ze sprawiedliwymi sądami, dobrze funkcjonującym wymiarem sprawiedliwości, z uczciwą administracją, dobrze funkcjonującą, z uczciwą władzą, która dobrze zarządza krajem i sprawami społecznymi, z mocnymi gwarancjami podstawowych praw obywatelskich i podstawowych praw socjalnych, z mocnymi gwarancjami dla polskiej rodziny, z mocnymi gwarancjami dla polskiego ustroju i dla polskiego prawodawstwa – przede wszystkim dla polskiej Konstytucji. Krótko mówiąc, z gwarancjami suwerenności państwowej. O tym chcę, żebyśmy zdecydowali wspólnie.

 

W czasie kampanii wyborczej w 2015 roku, kiedy ubiegałem się o urząd Prezydenta RP wielokrotnie mówiłem, że Polacy powinni decydować o swoich najważniejszych sprawach, że trzeba mieć zaufanie do mądrości ludzi, do mądrości społeczeństwa. Ja chcę się do tej społecznej mądrości odwołać.

 

Chcę się odwołać do Waszej, do Państwa odpowiedzialności za sprawy kraju, za naszą wspólną Rzeczpospolitą. Dlatego zapowiedziałem, że będę chciał, aby zostało przeprowadzone referendum konsultacyjne w sprawie przyszłej Konstytucji Rzeczypospolitej.  Czyli chciałbym, aby to właśnie naród, polskie społeczeństwo zostało zapytane przez rządzących o to, w jakim kierunku chce, żeby podążały polskie sprawy ustrojowe. Które kwestie są z konstytucyjnego, fundamentalnego punktu widzenia najważniejsze.

 

Mamy wyjątkowy rok. Rok 100-lecia odzyskania niepodległości. Rok absolutnie szczególny. Jestem przekonany, że także i w tym sensie symbolicznym dla każdego z nas niezwykle ważny. To właśnie w tym roku powinniśmy na te wielkie pytania dotyczące przyszłości Rzeczypospolitej odpowiedzieć.

 

Chciałbym i złożę w Senacie stosowny wniosek, aby referendum konsultacyjne w sprawie konstytucji - gdzie wszyscy Polacy będą mogli się wypowiedzieć, co do  swojej wizji przyszłego ustroju Polski, co do tego czego chcą i czy chcą - odbyło się w tych wielkich listopadowych datach – 10 i 11 listopada tego roku.

 

Szanowni Państwo,

 

Apeluję do Państwa o obecność na tym referendum. Proszę, żebyście przyszli i w to wielkie święto powiedzieli, jakiej Polski chcecie. Żebyście mogli potem o tym przekazać swoim wnukom, swoim dzieciom – daj wam Boże – także prawnukom, żebyście mogli z dumą mówić: to ja także swoją opinią, swoim zdaniem, kształtowałem tę ojczyznę, w której dzisiaj żyjecie – suwerenną, niepodległą, silną, w której żyjemy dostatnio, która jest dla nas sprawiedliwa, i której trzeba bronić za wszelką cenę, bo niczego lepszego nie będziemy mieli, tak jak w to wierzyli twórcy

Konstytucji 3 Maja.

 

Szanowni Państwo,

 

Dziś zapowiadam, że w przepisanym ustawą o referendum ogólnokrajowym terminie złożę w Senacie odpowiedni projekt postanowienia prezydenta, czyli wniosek o przeprowadzenie referendum, którego data będzie określona na 10 i 11 listopada 2018 roku.

 

Szanowni Państwo,

 

Niech ten rok, rok 100-lecia odzyskania niepodległości, będzie także dla nas, dzisiejszych Polaków, i dla następnego pokolenia, rokiem konstytucyjnego przełomu. Niech żyje Polska, niech żyje wolna, suwerenna, niepodległa Rzeczpospolita!

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.