przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Sobota, 2 czerwca 2018

Wystąpienie Andrzeja Dudy na XXII Spotkaniu Młodych LEDNICA 2000

 

Jestem. I dziękuję Wam za to, że Wy jesteście.

 

Ekscelencje, Czcigodni Księża Arcybiskupi,

Czcigodni Ojcowie,

Czcigodni Księża,

Magnificencjo, Panie Rektorze,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

ale przede wszystkim Kochani – Wspaniała Młodzieży z naszego kraju, z Polski, ale witam serdecznie także wszystkich naszych zagranicznych gości!

 

Jeszcze raz Wam dziękuję, że jesteście. Patrzę na Was z wielkim wzruszeniem w tym szczególnym roku – 2018, roku stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Polska młodzież jest, jest razem, śpiewa pieśni, modli się, tworzy, buduje wspólnotę, a nad nią powiewają biało-czerwone sztandary. Jakże bardzo Wam za to dziękuję!

 

Zobacz także: Prezydent na XXII Spotkaniu Młodych LEDNICA 2000

Dziękuję, że przyjęliście ten biało-czerwony dar polskiej flagi. Zabierzcie je ze sobą do domu, miejcie je, szanujcie – o to proszę. Ale proszę też, byście ich używali. Byście te nasze tak drogie biało-czerwone barwy eksponowali wtedy, gdy są ważne momenty dla Was, dla naszej ojczyzny, historii, dla naszej tożsamości.

 

Także w tych chwilach, gdy się modlimy, bo mamy za sobą ponad 1050 lat tradycji chrześcijańskiej, naszej historii, tradycji budowania polskiego narodu i polskiego państwa. I dlatego dziękuję Wam, że tu przybywacie i modlicie się – tak jak nam nakazuje tradycja od 1050 lat – w tym niezwykłym miejscu, w którym bije historyczne serce naszej ojczyzny.

 

Być może to tutaj książę Mieszko I i jego otoczenie przyjmowali chrzest. A w każdym razie na pewno tutaj bywał i być może właśnie tu podjął decyzję, która zbudowała państwo polskie: o tym, by przyjąć chrześcijaństwo, przyjąć chrzest z Zachodu i w ten sposób wprowadzić nas do wspólnoty Zachodu, w której zawsze byliśmy i w której jesteśmy.

 

Moi Drodzy, ta wspaniała inicjatywa śp. o. Jana Góry jest chyba największym dziełem jego życia. To, że tu przybywacie, że tu jesteście – mimo że odszedł do domu Ojca – to Wasza obecność jest jego najwspanialszym pomnikiem. Piękniejszego nie mógłby sobie wyobrazić. Z całego serca Wam za to dziękuję. I dziękuję ojcom dominikanom na czele z Ojcem Prowincjałem, że to wielkie dzieło kontynuujecie, dając mu serce i modlitwę oraz dzieląc się modlitwą i sercem z polską młodzieżą. Jestem Wam za to ogromnie wdzięczny!

 

Cieszę się, Kochani, Młodzi Przyjaciele, że tu jesteście – uśmiechnięci, szczęśliwi, rozśpiewani, rozmodleni. Ale przede wszystkim cieszę się, że jesteście razem. To Wy jesteście tym następnym pokoleniem – pokoleniem mojej córki – które będzie dalej budowało naszą ojczyznę. Wierzę, że właśnie dzięki tej obecności, dzięki budowaniu wspólnoty będzie ona z roku na rok coraz piękniejsza dzięki Waszemu wkładowi w jej rozwój.

 

Wrócicie do domu, na studia, do szkoły, do pracy, ale każdym swoim działaniem, w które wkładacie serce – czy to jest nauka, praca, czy służba – tak naprawdę służycie ojczyźnie i przykładacie się do jej rozwoju. Proszę, byście to czynili, zawsze pamiętając, że takie wielkie dzieła istnieją i można je realizować. A więc że także coś, co wydaje się niemożliwe – jest możliwe. Bo na początku wydawało się, że nie uda się zebrać w Lednicy kilkudziesięciu tysięcy młodych ludzi, a jednak od 22 lat się udaje – i to za każdym razem. To dzięki znakomitej organizacji, Waszemu zapałowi, ale także dzięki opiece Opatrzności – Pan Bóg patrzy na Was z nieba, uśmiecha się i cieszy, że jesteście razem.

 

Chcę Was zapewnić: cieszy się także Rzeczpospolita. Jestem przekonany, że gdzieś tam u Bożego tronu cieszy się również książę Mieszko – że pamiętacie i cały czas trwacie w tym, co on uznał za najważniejsze dla Polski: wiarę chrześcijańską, która potem zbudowała naszą wielką i wspaniałą tradycję, dzięki której istniejemy jako państwo i którą tyle razy udało nam się obronić. Pod Grunwaldem, pod Wiedniem, pod Warszawą w 1920 roku, gdy nasi dziadkowie, pradziadkowie zatrzymali nawałę bolszewicką.

 

To właśnie dlatego proszę Was o szacunek dla biało-czerwonej flagi. Nie dlatego, że jest ustawa – choć to oczywiście też ważne. Ale dlatego, że oni przez pokolenia za te biało-czerwone barwy przelewali krew – za to, by można je było nosić i wywiesić przy domu. A co budowało tę tradycję? Wiara, język, postawa, pieśń.

 

I właśnie dlatego na koniec mojego wystąpienia chcę zapowiedzieć, że przywiozłem tutaj kopię pierwszego egzemplarza pisanego naszej wspaniałej pieśni „Bogurodzica”. To ona, jak piszą eksperci, zbudowana wtedy na dwóch płucach naszego chrześcijaństwa – wschodnim i zachodnim – była wielkim dziełem budującym chrześcijaństwo w Polsce. Przez pewien czas była w ogóle uważana za nasz hymn, a polscy rycerze śpiewali ją, ruszając do walki w obronie ojczyzny, wiary, naszej tradycji i wolności. Tego, co zawsze było dla nas najważniejsze. Proszę ojców, by ten dar ode mnie przyjęli. I niech ona będzie także symbolem Waszego spotkania tutaj, na piastowskiej prastarej Lednicy.

 

Szczęść Boże!

- Jestem. I dziękuję Wam za to, że Wy jesteście - powiedział Prezydent RP.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.