przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Niedziela, 3 czerwca 2018

Wystąpienie Prezydenta RP na obchodach XI Święta Dziękczynienia

Wystąpienie Prezydenta RP na obchodach XI Święta Dziękczynienia przed Świątynią Opatrzności Bożej

Eminencjo, Księże Kardynale – gospodarzu miejsca, ale także jubilacie dzisiejszego dnia,

Wielce Szanowny Panie Marszałku,

Czcigodni Eminencje, Księża Kardynałowie,

Ekscelencje, Księża Arcybiskupi i Biskupi,

Szanowny Panie Ministrze,

Szanowni Państwo Ministrowie,

Szanowni Panowie Posłowie,

Szanowni Państwo Parlamentarzyści,

Wielce Szanowni Księża,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

Szanowni Państwo!

 

To wielki rok, ale także i wielki dzień. Bardzo dziękuję Eminencji, Księdzu Kardynałowi za ten niezwykły zaszczyt zapalenia ponad 150-letniej świecy tu, w Świątyni Opatrzności Bożej. Świecy, którą przed ponad wiekiem polscy duchowni ‒ z kraju nieistniejącego wtedy na mapach ‒ otrzymali od ojca świętego Piusa IX w 1867 roku. Po to, by zapalić ją, gdy Polska będzie wolna.

 

Zobacz także: XI Święto Dziękczynienia pod hasłem „Dziękujemy za niepodległość”

Długo trzeba było czekać na ten moment, ale doczekało się polskie duchowieństwo, doczekali się Polacy odrodzonej, wolnej, znów niepodległej ojczyzny. I w tej właśnie wolnej, suwerennej, niepodległej, odrodzonej ojczyźnie w 1920 roku marsz. Wojciech Trąmpczyński zapalił tę świecę po raz pierwszy.

 

Dziś spotkał mnie zaszczyt, że mogłem ją zapalić po raz drugi. Znów w wolnej, niepodległej, suwerennej Polsce. Jestem za to ogromnie wdzięczny i Eminencji, Księdzu Kardynałowi, i polskiemu Kościołowi ‒ wszystkim, którzy przez tyle lat, od 1939 roku, o tę wolną, niepodległą, suwerenną Polskę walczyli. I bardzo często ginęli, cierpieli. W tym pięknym, radosnym Dniu Dziękczynienia składam im za to głęboki ukłon. Nie byłoby tej Polski, którą mamy dzisiaj, gdyby nie Wasze męstwo, Wasza odwaga.

 

Wiele mówił dzisiaj o tym w kazaniu Ekscelencja, Ksiądz Biskup. Ale ja – jako wierny i syn naszej ojczyzny – wrócę jednak do wielkiej zasługi polskiego Kościoła i jego pasterzy w tym, że odzyskaliśmy i mamy niepodległą oraz wolną Polskę.

 

 

To ponad sto lat temu, jeszcze w XIX wieku ‒ poczynając od czasów powstania styczniowego ‒ gdy ks. abp Zygmunt Szczęsny Feliński został zesłany przez Moskwę na Wschód za to właśnie, że stał na straży wolnej Polski. To potem wielkie dzieło realizowane przez ks. kard. Aleksandra Kakowskiego. To wielkie dzieło kard. Augusta Hlonda. To wielkie dzieło prymasa Stefana Wyszyńskiego. To cierpienie i męstwo ks. abpa Antoniego Baraniaka. To wielka służba naszego świętego papieża Jana Pawła II ‒ a wcześniej biskupa, arcybiskupa i kardynała Karola Wojtyły. To wreszcie służba dla Kościoła i narodu realizowana przez ks. prymasa Józefa Glempa.

 

To wielkie dzieło, którego symbolem jest ten wspaniały kościół – Świątynia Opatrzności Bożej. Obiecana w 1793 roku udała się dopiero w tych latach. Jako Kościół i naród możemy być dumni z tego, że ona jest, że stanęła wielkim trudem, wysiłkiem wszystkich polskich diecezji ‒ dzieło księdza prymasa Józefa Glempa, ale przede wszystkim obecnego metropolity warszawskiego. Dziękujemy za to, Eminencjo.

 

I jako naród na ręce Eminencji składamy podziękowania całemu polskiemu Kościołowi – za to, że zawsze, przez 1052 lata, jesteście z nami. Jesteście dla Boga, ale też dla ojczyzny i wiernych. Bóg Wam za to zapłać.

 

Chciałem na ręce Eminencji przekazać dar: biało-czerwoną – naszą wspaniałą flagę narodową w specjalnej prezydenckiej edycji.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.