przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 20 czerwca 2018

Wystąpienie podczas XVIII Kongresu Gmin Wiejskich w Poznaniu

 

Wielce Szanowna Pani Minister,

Szanowni Państwo Ministrowie,

Szanowni Państwo Posłowie, Senatorowie,

Szanowny Panie Przewodniczący Związku Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej,

Szanowny Panie Przewodniczący Europejskiego Komitetu Regionów,

Szanowni Państwo Burmistrzowie, Wójtowie,

Szanowni Państwo Sołtysi,

Szanowni Państwo Przewodniczący Rad Gminnych,

Szanowni Państwo Radni,

Wszyscy Dostojni Goście Kongresu!

 

Ogromnie się cieszę, że mogę się z Państwem spotkać tu – w Poznaniu, w Wielkopolsce – w roku niezwykle ważnym dla Polski, ale roku ważnym i szczególnym także dla Państwa organizacji, dla Związku Gmin Wiejskich. Polska obchodzi w tym roku stulecie odzyskania niepodległości, a Państwa Związek ‒ 25-lecie od czasu jego reaktywacji. A za kilka lat również Związek będzie obchodził stulecie od swojego powstania.

 

Cieszę się szczególnie dlatego, że polskie środowisko właśnie gmin wiejskich – polskiej wsi, rolników, chłopów – to jest ta część naszego społeczeństwa, której w stulecie odzyskania niepodległości trzeba się pokłonić w sposób szczególny.

 

Oczywiście można sięgać daleko w głąb stuleci i wspomnieć górali, którzy obronili króla Jana Kazimierza. Ale trzeba pamiętać o kosynierach, którzy stanęli u boku naczelnika powstania, Tadeusza Kościuszki. Trzeba pamiętać o rolnikach, wiejskich chłopakach, którzy na wezwanie Wincentego Witosa gremialnie stawili się do polskiej armii w 1920 roku – w najbardziej dramatycznej chwili, gdy wydawało się, że Polska zalana przez czerwonych najeźdźców spod znaku komunistycznej Rosji znowu zniknie z mapy. Gdy wydawało się, że wielka komunistyczna rewolucja ogarnie całą Europę, to właśnie polscy chłopcy obronili wtedy Rzeczpospolitą ‒ to właśnie zwykli chłopcy ze wsi z karabinami w ręku własną piersią ochronili bezpieczeństwo i wolność Europy skrwawionej I wojną światową.

 

To wiejscy chłopcy bronili Polski w 1939 roku, a później w Batalionach Chłopskich walczyli o to, by Polska mogła wrócić na mapę. To wreszcie oni stanowili trzon oddziałów Żołnierzy Niezłomnych, którzy nie pogodzili się z tym, że wprawdzie wraca Polska, ale nie suwerenna, nie w pełni niepodległa, zależna od wielkiego wschodniego sąsiada ‒ nie taka Polska, o jaką wcześniej walczyli, nie taka, o której marzyli po II wojnie światowej.

 

I to jest wielka zasługa polskiej wsi. Być może – jak podkreślają niektórzy – to właśnie dzięki uporowi i niezłomności polskich chłopów nie udało się w pełni wprowadzić w Polsce komunizmu, nie udała się kolektywizacja, bo polski rolnik nie oddał ziemi. Nie udała się dechrystianizacja, bo polski rolnik nie oddał swoich wartości. Polski chłop stał przy wierze przodków, przy tradycji – i nie pozwolił sobie ich wydrzeć. To wreszcie polski rolnik niezłomnie stanął do wielkiego ruchu Solidarności, tworząc Solidarność Rolników Indywidualnych – właśnie z naciskiem na indywidualizm, a nie na kolektywizm.

 

To wielkie zasługi polskiej wsi na przestrzeni naszej historii. Wielkie zasługi, za które każdy Polak powinien być polskim chłopom, rolnikom, polskiej wsi ogromnie wdzięczny. I dziś na Państwa ręce kolejny raz składam za to wielkie dzieło wolności, niepodległości, suwerenności Rzeczypospolitej bardzo serdeczne podziękowanie.

 

Zobacz także: Prezydent: Wieś ma wielkie zasługi dla historii Polski Reprezentują Państwo ponad 90 proc. powierzchni naszego kraju, ponad 50 proc. mieszkańców naszej Rzeczypospolitej. Jesteście więc organizacją i gronem niezwykle reprezentatywnym. Można zadać pytanie w tym roku 25- i 100-lecia: czy to dobrze, że w Polsce istnieje samorząd? Czy ten element rewolucji, do jakiej doszło w Polsce, i zmian, do jakich doszło w Polsce po 1989 roku, jest elementem udanym? Odpowiedź na to pytanie może być tylko i wyłącznie odpowiedzią twierdzącą. Tak, z całą pewnością decentralizacja poprzez odnowienie samorządu terytorialnego – początkowo poprzez gminę – to na pewno był ten element zmian ustrojowych, który udał się i dzisiaj przynosi tego pozytywne owoce.

 

W tym miejscu ukłon – i tu już nie przed całym środowiskiem polskiej wsi, ale przede wszystkim przed Państwem; przed tymi, którzy ciężar pracy samorządowej, pracy dla społeczności lokalnej wzięli na swoje barki. Państwo doskonale wiedzą, że zwłaszcza dla polskiej wsi, dla gmin i środowisk wiejskich okres przemian po 1989 roku był niezwykle trudny i pełen dramatów. Przypomnę choćby reformy przeprowadzane przez pana Balcerowicza, które doprowadziły do likwidacji PGR-ów i do gigantycznej tragedii wielkich obszarów wiejskich w Polsce; ludzi, którzy nie mieli się gdzie podziać, nie mieli pracy, popadli w nędzę, nałogi ‒ dramaty rodzin, bardzo często przedwczesna śmierć.

 

To wszystko było przez te lata udziałem polskiej wsi. To wszystko, co dzisiaj w większości dzięki Państwa zaangażowaniu, co chcę z całą mocą podkreślić – powtarzam: w większości, bo jeszcze nie w całości – udało się przezwyciężyć. Chciałem Państwu z całego serca tego pogratulować i podziękować, że mieliście odwagę stanąć do służby samorządowej bardzo często w bardzo trudnym czasie. Bardzo często – jak to się mówi – stając z węzełkiem na zgliszczach po to, by odbudować coś, czego wydawało się, że nie uda się odbudować. Mieliście i macie tę wiarę, że wszystko jest możliwe – i pokazujecie, że jest możliwe. Ogromnie Państwu za to dziękuję, bo mam świadomość tego, co przeżyła polska wieś.

 

 

Tragedie, o których powiedziałem, to nie koniec. Przecież polityka w pewnym momencie tak mocno została przechylona na rozwój wielkich ośrodków miejskich, że w efekcie skutkowało to likwidacją połączeń komunikacyjnych w obszarach wiejskich, likwidacją wiejskich szkół, posterunków policji, dworców kolejowych, czyli przede wszystkim połączeń kolejowych, likwidacją połączeń autobusowych – tego wszystkiego, co do tej pory dawało możliwość komunikowania się i często stwarzało szansę do życia na wsi w połączeniu z miastem, do którego można było dojechać, można było w tym mieście pracować. Choć oczywiście nie uważam tego za tendencję w każdym miejscu korzystną. Oczywiście, w ośrodkach wiejskich, które znajdują się bardzo blisko miast, jest to standard. Ale jeżeli ktoś dojeżdża do pracy często bardzo daleko, to na pewno nie jest to sytuacja komfortowa, a przecież wielu Państwa sąsiadów, znajomych przez lata tego właśnie doświadczyło.

 

 Polska wieś cały czas się zmienia. Dzisiaj są dodatkowe środki z dopłat unijnych, mamy rzeczywiście coraz więcej nowoczesnego rolnictwa ‒ jego oblicze się zmienia, gospodarstwa rolne rozrastają się, są coraz większe. Dzisiaj w większości przypadków można już w zasadzie mówić o produkcji rolnej. Ale to powoduje także, że wiele spośród polskich obszarów wiejskich tak naprawdę przestaje być obszarami wiejskimi w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Tzn. przestają być obszarami rzeczywistej uprawy rolnej. Polska wieś się zmienia i wielkim zadaniem ‒ także dla Państwa na przyszłość, które realizujecie już na co dzień ‒ jest dostosowywanie funkcjonowania samorządu lokalnego, samorządu gmin wiejskich do tych zmieniających się warunków.

 

Pan Przewodniczący mówił przed chwilą, że w Kancelarii Prezydenta jest dzisiaj zespół, który pracuje nad przyszłymi zmianami w prawie samorządowym, dokonuje jego przeglądu. Wierzę, jestem przekonany, że wypracujemy takie zmiany, które Państwo – jako praktycy – wskazują, iż są potrzebne. Że ułatwią Wam funkcjonowanie, że także usuną pewne przeszkody w Waszym codziennym działaniu. Chciałbym bardzo, żeby właśnie pod moimi auspicjami takie dzieło zostało zrealizowane.

 

Prezydent jest właśnie tym, który posiada specyficzną legitymację, by działać w imieniu tej szerokiej rzeszy społecznej – najszerszej, bo przecież wszyscy Polacy w naszym kraju tworzą jednostki samorządu terytorialnego. Jednostka samorządu terytorialnego, nawet ta najmniejsza gmina, składa się z pewnego obszaru i jego mieszkańców. Każdy z nas więc do jakiegoś samorządu lokalnego należy. I z całą pewnością to właśnie Państwo są tą najszerszą reprezentacją. Chciałbym więc, żeby właśnie ode mnie wyszedł projekt, który będzie pewnym wołaniem przedstawicieli samorządów lokalnych i regionalnych o naprawę istniejących u nas rozwiązań prawnych.

 

Kwestię wniosku do Trybunału Konstytucyjnego, o którym również mówił Pan Przewodniczący, oczywiście rozważę. Otrzymaliśmy – można powiedzieć – petycję skierowaną do mnie w tej sprawie, ale to oczywiście wymaga analizy czysto prawnej, merytorycznej, pod względem zgodności z konstytucją przyjętego rozwiązania. Jeżeli ustalę, że taka niezgodność – w moim przekonaniu – rzeczywiście istnieje, podejmę w tym zakresie odpowiednie kroki prawne.

 

Ale proszę Państwa, wspomniano także dzisiaj o idei, z którą wyszedłem ponad rok temu: a mianowicie przeprowadzenia referendum konsultacyjnego. Dlaczego się na to zdecydowałem? Z bardzo prostej przyczyny. Uważam, że obecna polska konstytucja z 1997 roku ma, patrząc z dzisiejszego punktu widzenia, cały szereg niedostatków wynikających choćby z upływu czasu. Minęło już ponad 20 lat od czasu jej uchwalenia i wiele warunków zmieniło się. Dzisiaj jesteśmy członkiem Unii Europejskiej, Sojuszu Północnoatlantyckiego – choćby naszej obecności w tych dwóch niezwykle ważnych czy może najważniejszych światowych organizacjach nasza konstytucja nie uwzględnia. Uważam, że ten element powinien być w konstytucji zawarty czy – jak niektórzy mówią – powinien być w niej w szczególny sposób zabezpieczony.

 

Ale nie tylko to. To, proszę Państwa, także problem praw, które ująłbym jako jedno z praw podstawowych: a mianowicie prawo do zabezpieczenia emerytalnego. Byliśmy świadkami kilka lat temu – i nie tylko świadkami, ale niestety doświadczyliśmy ‒ podwyższenia wieku emerytalnego. Mimo protestów, próśb, mimo wniosku o referendum, który podpisało przeszło 2,5 mln Polaków, mimo obietnic przedwyborczych składanych w trakcie kampanii parlamentarnej 2011 roku, że podwyższenia wieku emerytalnego nie będzie – niedługo po wyborach parlamentarnych mimo wszelkich zobowiązań i protestów wiek emerytalny został podwyższony.

 

Zobacz także: Jan Krzysztof Ardanowski nowym Ministrem Rolnictwa [PL/ENG] Wydawało się wtedy, że prawo do emerytury jest prawem nabytym w sensie takim, że w momencie, w którym ktoś przystępował do pracy, warunki były określone, on był przygotowany na to, że po upływie odpowiedniego czasu przejdzie na emeryturę ‒ to zostało zmienione w toku. Wydawało się, że polska konstytucja to chroni. Niestety, w wyniku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego szybko okazało się, iż Trybunał uznał, że jednak nie: że to podwyższenie wieku emerytalnego jest zgodne z konstytucją.

 

Uważam więc, że wielkim oczekiwaniem moich rodaków jest to, iż wiek emerytalny będzie zabezpieczony w konstytucji. Nie poprzez wpisanie expressis verbis określonego wieku emerytalnego do konstytucji – choć i takie propozycje były. Ale uważam, że po prostu powinno być w konstytucji zawarte zabezpieczenie – i taka będzie moja propozycja przy pracach nad konstytucją – że potrzebna jest określona kwalifikowana większość posłów, by podwyższyć wiek emerytalny. Czyli żeby nie mogło to być dziełem tylko i wyłącznie jednej strony sceny politycznej. Ale żeby był to wynik szerszego parlamentarnego consensusu. Uważam, że przynajmniej takie zabezpieczenie jest potrzebne.

 

Podobne rozwiązanie jest potrzebne, jeżeli chodzi o podstawowe prawa i świadczenia dla rodziny. Oczywiście w podtekście mam dzisiaj na względzie przede wszystkim program 500+. Ale programów prorodzinnych – mam nadzieję – będzie w Polsce znacznie więcej. Uważam, że dobro rodziny powinno być również w konstytucji w sposób szczególny zabezpieczone.

 

 

Tym bardziej że takie właśnie programy jak 500+ to są te, których tak bardzo potrzebowała polska wieś. Przecież nikt lepiej niż Państwo nie wie, że najwięcej rodzin wielodzietnych, które były w trudnej sytuacji finansowej, to są zwłaszcza rodziny żyjące właśnie na obszarach wiejskich. To dla nich, to właśnie im to wsparcie ze strony państwa – które, w moim przekonaniu, jest podziękowaniem za bohaterstwo posiadania dużej rodziny i w ten sposób budowanie Rzeczypospolitej ‒ było szczególnie potrzebne, i to dobrze, że do nich dociera. Uważam, że powinno być w szczególny sposób zabezpieczone.

 

I wreszcie ostatnia kwestia, ale na zasadzie last but not least: szczególna ochrona polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego, jakie polskiemu państwu zapewniają polska wieś i produkcja realizowana przez polskich rolników. Nie ma tego w obecnej konstytucji, a powinno być. Trud i zasługa, jaką realizuje każdego roku polski rolnik dla polskiego społeczeństwa i dla polskiego państwa – bo przecież jest to niezwykle ważna gałąź naszej gospodarki; tak jak powiedziałem przed chwilą: reprezentują Państwo ponad 90 proc. obszaru Rzeczypospolitej, z którego znakomita większość to obszar realnej produkcji rolnej – wymagają uwzględnienia w polskiej konstytucji poprzez właśnie położenie nacisku na tę szczególną ochronę polskiego rolnictwa i w związku z tym także i bezpieczeństwa żywnościowego, które polskie rolnictwo zapewnia.

 

To są te elementy, proszę Państwa, które dla mnie – jako Prezydenta – są ważne. Dlatego jestem dzisiaj tutaj z Państwem. Chcę to z całą mocą podkreślić: Państwa środowisko ma ogromne znaczenie dla Rzeczypospolitej. I dlatego w stulecie odzyskania niepodległości przez Rzeczpospolitą, w 25-lecie reaktywowania Państwa Związku chciałem z jednej strony podziękować, a z drugiej – zapewnić, że jestem z Państwem. Tak jak powiedział Pan Przewodniczący – nie tylko od święta. Ale również na co dzień jestem otwarty na dialog z Państwem, na propozycje, petycje, na wszelkiego rodzaju współpracę.

 

Zobacz także: Para Prezydencka na Gali AgroLigi 2017 Nie zobowiązuję się, że wszystko zrealizuję, ale każdą rzecz przyjmę i każdej uważnie się przyjrzę. Jeżeli ktoś wątpi, proszę sobie przypomnieć sprawę ustawy o Regionalnych Izbach Obrachunkowych. Stanąłem wtedy w obronie samorządu, o co Państwo do mnie apelowali. Przyjrzałem się tej sprawie i uznałem, że rzeczywiście trzeba pokazać, iż samorząd w pewnych aspektach zasługuje na szczególną pieczę i ochronę jako ten drugi, a niezwykle ważny element władzy w Polsce – władzy samorządowej, lokalnej, regionalnej – ale tej, która realizuje nic innego, jak w najdoskonalszy sposób zasadę subsydiarności, która mówi, że zadania publiczne powinny być realizowane jak najbliżej obywateli. To Państwo są najbliżej obywateli i za to z całego serca Wam dziękuję. Dziękuję za służbę dla Rzeczypospolitej, ale przede wszystkim dla swoich środowisk lokalnych, dla swoich gmin.

 

W tym dniu chciałem Państwu również złożyć najserdeczniejsze życzenia wszelkiego powodzenia. Żeby polskie państwo w jak najlepszym zakresie poprzez działania władz Rzeczypospolitej realizowało swoje obowiązki wobec samorządu oraz społeczności lokalnych i regionalnych.

 

Dziękuję.

 

  |   Wystąpienie Prezydenta Andrzeja Dudy podczas XVIII Kongresu Gmin Wiejskich w Poznaniu Wystąpienie Prezydenta Andrzeja Dudy podczas XVIII Kongresu Gmin Wiejskich w Poznaniu Wystąpienie Prezydenta Andrzeja Dudy podczas XVIII Kongresu Gmin Wiejskich w Poznaniu
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.