przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Niedziela, 29 lipca 2018

Wystąpienie w Muzeum Powstania Warszawskiego

Wielce Czcigodni Powstańcy Warszawscy, Nasi Najdrożsi Kombatanci,

Czcigodni Państwo Odznaczeni,

Szanowna Pani Minister,

Szanowni Państwo Ministrowie,

Szanowna Pani Przewodnicząca,

Czcigodny Księże Biskupie, Kapelanie Wojska Polskiego,

Czcigodni Księża,

Szanowni Panowie Generałowie,

Szanowni Państwo Oficerowie,

Szanowni Państwo Radni,

Harcerze,

Wolontariusze,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

Członkowie Korpusu Dyplomatycznego,

Drodzy Przyjaciele Powstańców,

Drodzy Przyjaciele Muzeum Powstania Warszawskiego i tej wielkiej patriotycznej idei, jaką jest pamięć o Powstaniu!

 

Od rezygnacji w dobie klęski,

lecz i od pychy w dzień zwycięski,

od krzywd, lecz i od zemsty za nie

uchroń nas, Panie.

 

Te słowa modlitwy Janka Romockiego „Bonawentury” ‒ brata słynnego Andrzeja „Morro” z kompanii „Rudy” batalionu „Zośka” ‒ w niesamowity sposób oddają to, co najważniejsze w Powstaniu Warszawskim, w Państwa niesamowitym bohaterstwie.

 

Zobacz także: „Walczyliście za wartości, nie walczyliście z zemsty” Prezydent odznaczył Bohaterów Powstania Warszawskiego Właściwie między słowami powiedział już o tym dzisiaj pan dyrektor Jan Ołdakowski: że Państwo walczyli za wartości. Nie walczyliście z zemsty – to nie było najważniejsze przesłanie Powstania Warszawskiego. Przesłaniem była walka o wolność – pragnienie wolnej ojczyzny i wolności jako takiej. I trzeba powiedzieć, że chociaż Powstanie w sensie militarnym nie wygrało, chociaż nie odnieśliście wielkiego, spektakularnego zwycięstwa, nie udało się wyzwolić Polski – to Warszawa w jakiejś swojej części była wolna przez 63 dni.

 

I jeżeli ktoś pyta lub polemizuje, czy było warto, to ‒ chociaż nie żyłem w tamtej chwili, nie było mnie na świecie, urodziłem się dziesiątki lat później ‒ patrząc na Państwa i patrząc na to, jak Wy patrzycie na swoich przyjaciół, towarzyszy broni, i na to muzeum, oraz po tym, jaki jest dzisiaj Wasz stosunek do Polski – wolnej, suwerennej, niepodległej ojczyzny – jestem przekonany, że było warto. Że cena, która została za to zapłacona – choć straszna i wielka – była także wielka pod względem wkładu w to, żeby Polska mogła być wolna; by przetrwał w narodzie ‒ mimo komunistycznego zniewolenia ‒ duch dążenia do wolności.

 

To właśnie dlatego pamięć o Powstaniu Warszawskim była zacierana – oczywiście w miarę możliwości, jakie miała władza komunistyczna. Nigdy nie udało się jej zatrzeć, bo była tak silna ‒ nie można było zabronić czcić Powstania Warszawskiego i powstańców warszawskich. A jednocześnie też – jak widać – nie dało się tego zawłaszczyć, bo Powstanie Warszawskie w swojej istotnej części było także sprzeciwem wobec nadchodzącego komunistycznego zniewolenia.

 

Czekamy ciebie, czerwona zarazo,

Byś wybawiła nas od czarnej śmierci.

 

Przecież wszyscy pamiętamy te słowa. I właśnie za to składamy Wam hołd.

 

Jestem przekonany, że odczuwacie, Nasi Wspaniali Państwo Bohaterowie, ten ogromny szacunek, jaki ludzie, młodzież mają dla Państwa nie tylko 1 sierpnia każdego roku, ale każdego dnia ‒ za to, jacy i kim byliście i jesteście. Zawsze mówię – ale sądzę, że nigdy dosyć – jak bardzo wdzięczna jest Polska swoim bohaterom. Tym, którzy są dziś – jako świadkowie historii – i tym, którzy odeszli, i tym, którzy wtedy polegli, nie doczekawszy wolnej Polski, i byli wolni przez te czasem sześćdziesiąt parę, czasem mniej dni, a czasem tylko jeden dzień ‒ bo przecież wielu powstańców poległo pierwszego dnia Powstania.

 

Ale Polska nigdy nie zapomni o swoich bohaterach, także – a może przede wszystkim – dzięki takim instytucjom jak Muzeum Powstania Warszawskiego. Wielkie dzieło pana prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego, solennie obiecane przez niego powstańcom, gdy został prezydentem Warszawy. I gdy twardo zdecydował, że to obiecywane od dziesiątków lat miejsce wreszcie powstanie.

 

Muszę powiedzieć, że także ja – choć nie wychowałem się w Warszawie – w jakimś sensie, jako miłośnik i pasjonat powstańców warszawskich i Powstania Warszawskiego, rozumiem niezwykle doniosłe znaczenie tego miejsca. Zwłaszcza dla Państwa, ale także dla wszystkich, którzy chcą pamiętać i pamiętają o Powstaniu Warszawskim, chcą czcić pamięć poległych i bohaterstwo wciąż żyjących powstańców.

 

Wielokrotnie mówiłem w swoich wystąpieniach, że gdy byłem jeszcze małym chłopcem, który zaczytywał się we wspomnieniach żołnierzy batalionu „Zośka”, w książkach Aleksandra Kamińskiego, ojciec zabrał mnie do Warszawy, bym mógł pójść śladami walk. Jakżeby to było piękne, gdybym mógł wtedy tę moją pielgrzymkę zwieńczyć i zakończyć w takim miejscu jak to – ale go nie było.

 

Dlatego też chcę z wielkim szacunkiem i wdzięcznością pochylić głowę przed pamięcią pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego, przed wszystkimi, którzy przyczynili się do stworzenia Muzeum Powstania Warszawskiego, przed dyrekcją muzeum, przed pracownikami, przed wolontariuszami, przed wszystkimi, którzy sympatyzują i współpracują z muzeum, oraz tymi, którzy pomagają co roku przeprowadzić tę niezwykłą uroczystość, jaką jest rocznica Powstania Warszawskiego. Z całego serca za to dziękuję.

 

Wierzę, że właśnie dzięki takim postawom, jak postawa harcerzy, którzy co roku odpowiadają na apel o wsparcie obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego i przyjeżdżają do Warszawy, pamięć o Powstaniu będzie trwała wiecznie i będzie coraz mocniejsza – razem z wdzięcznością dla wszystkich, którzy o wolną Polskę walczyli. Bohaterów, z którymi możemy się spotkać, jest – niestety – coraz mniej. Bo takie są koleje losu i takie jest życie, że prędzej czy później się kończy.

 

Ale dziękuję, że Państwo przychodzą, dziękuję, że jesteście, że dajecie świadectwo. Dziękuję, że póki jesteście i póki możecie – mimo przecież wielu trudności związanych z niedostatkami, przede wszystkim fizycznymi, jakie wiążą się z upływem lat – przychodzicie, bo wiecie, jak bardzo jest to ważne. Przychodzicie i dajecie jeszcze raz, jeszcze raz i jeszcze raz świadectwo swojej miłości do ojczyzny i tego, jak bardzo ważne jest dla Państwa wychowanie kolejnych pokoleń dla Polski. Wierzę, że także właśnie dzięki temu Waszemu wysiłkowi one będą takie jak Wy. Tego Polsce życzę i o tym dla Polski marzę.

 

Jeszcze raz dziękuję.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.