przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 23 listopada 2018

Wystąpienie podczas uroczystości odsłonięcia pomnika w Podsarniu

 

Wielce Szanowny Panie Pośle,

Szanowny Panie Marszałku,

Szanowni Panowie Starostowie,

Szanowny Panie Wójcie – gospodarzu miejsca,

Szanowni Panowie Burmistrzowie,

Szanowni Państwo Radni,

Czcigodni Księża Proboszczowie,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

Drodzy Szanowni Państwo,

Drodzy Mieszkańcy Podsarnia, gminy Raba Wyżna,

Drodzy Orawianie!

 

Przede wszystkim bardzo dziękuję za tę uroczystość tu, w Podsarniu, na Orawie – uroczystość wpisującą się tak bardzo mocno w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości, w nasze świętowanie. Prosiłem o to przez długi czas i dziękuję, żeście mnie wysłuchali, bo tego właśnie chciałem: żeby stulecie odzyskania niepodległości nie było świętowane tylko w Warszawie, centralnie, ale właśnie żeby było świętowane także w polskich miastach, miasteczkach, gminach, wioskach – wszędzie tam, gdzie sięgają ślady tamtych dni.

 

Zobacz także: „Dzisiaj jest dla nas oczywiste ‒ tu, w Podsarniu ‒ że to Polska” Tak jest właśnie tu, na Orawie, gdzie tak wielkie było wtedy zaangażowanie ludzi – zwykłych górali – w to, żeby tę niepodległość odzyskać. Oczywiście największą postacią był ks. Ferdynand Machay, który zresztą później był senatorem w II Rzeczypospolitej, ale bohaterów niepodległości było tutaj wielu, jak przed chwilą mówił Pan Poseł.

 

Dziękuję, że o nich pamiętacie, że badacie Państwo tamte dzieje, także z pomocą Instytutu Pamięci Narodowej, odgrzebując nazwiska tych, którzy wtedy brali udział w walkach: z jednej strony – jak trzeba było – tych zbrojnych, w ramach kompanii spisko-orawskiej, tak jak wskazani tutaj, na tej tablicy, por. Wendelin Dziubek, który dowodził kompanią, czy Paweł Siarka. Ale byli też tacy, którzy chodzili z polskimi wydawnictwami i pokazywali, że tu jest Polska.

 

 

Dzisiaj jest dla nas oczywiste – tu, w Podsarniu ‒ że to Polska. No przecież to jasne! Ale wtedy to była walka o Polskę. Żyjący tu Polacy ‒ Państwa pradziadkowie, dziadkowie ‒ chcieli mieszkać w Polsce, nie chcieli mieszkać ani w Czechach, ani na Słowacji, jeszcze wtedy nie do końca było wiadomo, co będzie. Potem ukształtowała się Czechosłowacja. Ale oni mówili: „Nie, my jesteśmy Polakami, mówimy po polsku, mamy polską tradycję, naszą wiarę tutaj, chcemy żyć w Polsce. Jesteśmy gotowi o nią walczyć”. I za to Wam dziękuję.

 

Dziś mogę te podziękowania złożyć na Wasze ręce jako potomków tamtych górali orawskich, którzy walczyli o Polskę. I jestem z tego bardzo dumny. Dziękuję, że ta tradycja trwa w Waszych domach, rodzinach, że kultywujecie ją i przyszliście tu dzisiaj, by ten pomnik odsłonić. Pomnik, który sami zbudowaliście, na którym jest nasz orzeł w koronie – symbol Rzeczypospolitej wolnej, niepodległej, suwerennej, mocnej, gotowej do walki o swoje granice. Jak bardzo ten orzeł symbolizuje też polskich górali i tę ziemię! Dziękuję, że ten pomnik jest – że macie teraz miejsce, gdzie będziecie mogli przyjść, by symbolicznie się pokłonić tamtym, którym tyle zawdzięczamy.

 

 

Dziękuję Wam, że mogę tu, te zaledwie 12 dni po 11 listopada, obchodzić z Wami 100. rocznicę odzyskania niepodległości. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tego pomnika, do badania historii, do zorganizowania tej dzisiejszej uroczystości – stulecia odzyskania niepodległej Polski na Orawie. Dziękuję, że mogliśmy się tutaj spotkać.

 

Niech żyje Polska, niech żyje wolność i niepodległość, niech żyje Polska Orawa i wszyscy ci, którzy mieszkają tu od pokoleń i którzy tutaj Polskę budują. Szczęść Wam Boże!

 

Dziękuję.

 

Wystąpienie Prezydenta RP w Podsarniu

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.