przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 8 stycznia 2019

Wystąpienie Prezydenta RP podczas spotkania z mieszkańcami Człuchowa

 

Wielce Szanowni Państwo Posłowie,

Wielce Szanowny Panie Wojewodo,

Wielce Szanowny Panie Burmistrzu,

Szanowni Państwo Radni, Przewodniczący,

ale przede wszystkim Wielce Szanowni Państwo – Drodzy Mieszkańcy Człuchowa, powiatu, wszystkich okolicznych miejscowości,

także Drodzy Goście, przybyli do Człuchowa na to spotkanie!

 

Bardzo serdecznie dziękuję, że mimo nie najłatwiejszych dzisiaj warunków atmosferycznych zechcieli Państwo przyjść, poświęcić to wtorkowe popołudnie na spotkanie ze mną. Jestem za to ogromnie wdzięczny. Muszę przyznać, że i mnie nie było łatwo z Warszawy tutaj dojechać, bo pogoda jest taka, jaka jest, a w Warszawie była bardzo trudna, jeżeli chodzi o komunikację. Ale jestem – i cieszę się z tego ogromnie. Dlatego że zakładałem, iż umówiłem się z Państwem na to dzisiejsze spotkanie, a umowy trzeba dotrzymać. Tak więc ogromnie również i Państwu dziękuję za przybycie i obecność.

 

Zobacz także: Spotkanie z mieszkańcami Człuchowa Cieszę się, że mogę spotkać się z ludźmi, którzy mieszkają na ziemi bardzo drogiej mojemu sercu – zwłaszcza z czasów młodzieńczych, gdy przyjeżdżałem w te okolice na obozy harcerskie. Byłem w Państwa mieście wielokrotnie: jako chłopak, potem jako młody mężczyzna, przejeżdżając autostopem w czasie wakacji i przy innych okazjach. Tak więc znam tę ziemię ‒ niezwykle piękną, atrakcyjną, posiadającą tak wiele wspaniałych walorów, szczególnie turystycznych, przyrodniczych, wypoczynkowych.

 

Mam nadzieję, że będą Państwo w stanie wykorzystać potencjał tej ziemi w najbliższych latach, dziesięcioleciach jeszcze lepiej, niż udawało się to dotychczas, i że będziecie także w tym zakresie wspierani nie tylko przez swój lokalny samorząd ‒ który bardzo dobrze tutaj, w Człuchowie, działa ‒ ale że będziecie wspierani także przez władze centralne, również przez Prezydenta Rzeczypospolitej.

 

Człuchów to Wasze miasto – rzeczywiście bardzo stare, to 670 lat miejskiej tradycji. A przecież tradycja osady tutaj – a więc tego, że był tu gród – to czasy prasłowiańskie. Pierwsza wzmianka o Człuchowie pojawiła się w XII wieku, więc to bardzo długa tradycja wrośnięta w ziemię, która była ziemią polską. Władali nią książęta gdańscy, ale przez ponad sto lat była także we władaniu zakonu krzyżackiego, później znowu była ziemią Rzeczypospolitej, potem na ponad 173 lata została zagarnięta przez Prusy i wreszcie w 1945 roku została dla Polski przez Polaków odzyskana.

 

I odtąd datuje się polskość tej ziemi, którą znamy dzisiaj, choć historia wiązała tę ziemię z Polską znacznie wcześniej. Być może są wśród Państwa osoby, których rodzinne korzenie sięgają tutaj, na tej ziemi, wielu stuleci. Bo przez całą tę historię, którą pamiętamy i która jest zanotowana, byli tutaj Polacy. Ale zapewne większość z Państwa to ci, których rodziny przyjechały tu po 1945 roku.

 

I chciałem bardzo podziękować, bo to miasto w historii wiele razy się odbudowywało. Wystarczy wspomnieć, że w 1598 roku był tu taki pożar, że z całego Człuchowa zostały dwa domy. Udało się go odbudować. Potem wybuchły jeszcze dwa całkowicie niszczące pożary i wiele innych, mniej groźnych, ale katastrof było wiele. Wreszcie w 1945 roku, gdy Państwa rodzice, dziadkowi przyjechali tu, do Człuchowa, miasto było zburzone w 60 proc. w wyniku II wojny światowej.

 

Odbudowali je Państwo swoimi rękami dla swoich rodzin, swojej wspólnoty, tej ziemi, ale przede wszystkim – dla Rzeczypospolitej. I za to chciałem z całego serca podziękować wszystkim, którzy tutaj przyjechali – dobrowolnie czy nie – którzy przyjeżdżając tutaj, czuli się Polakami, Ukraińcami lub Łemkami, którzy tworzyliście i tworzycie tu społeczność obywateli Rzeczypospolitej mieszkających w Człuchowie i budujących potencjał oraz potęgę tej ziemi, budując zarazem potęgę Rzeczypospolitej.

 

Chciałem Państwu za tę pracę, którą na co dzień realizujecie ‒ dla swoich rodzin, swojej wspólnoty, dla tego terenu, miasta, powiatu, ale przy tym realizujecie ją także dla wspólnoty nas wszystkich, dla Rzeczypospolitej, dla wspólnoty polskich obywateli ‒ z całego serca w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, bo mam takie prawo, podziękować. Dziękuję Państwu za ten – także i teraz – trud codziennej pracy, trud tego, że jesteście tutaj, nie wyjechaliście za granicę, że chcecie tu być, pracować.

 

Dziękuję władzom samorządowym za trud, który wkładają na co dzień w pracę dla miasta po to, by tworzyć nowe miejsca pracy, za mądre rozwiązania, które są tutaj wprowadzane, za zwolnienia podatkowe, za przyciąganie przedsiębiorców, za to, że w wyniku wspólnego trudu władz samorządowych, rządowych, a także mojego – jako części władzy wykonawczej – udało się w Polsce ograniczyć bezrobocie także tutaj, na tej ziemi, o ponad połowę. To wielki sukces, że coraz więcej ludzi ma pracę, i mam nadzieję, że jest ona stopniowo coraz lepiej wynagradzana.

 

Mówię to nie po raz pierwszy, i będę powtarzał do samego końca mojej służby jako Prezydenta Rzeczypospolitej, że dla mnie najważniejszym zadaniem, które sobie postawiłem, jest to, by przeciętna polska rodzina ‒ taka zwykła, która żyje właśnie w Człuchowie, Chojnicach, Wałczu czy innym mieście niebędącym największym miastem w Polsce, która do tej pory w głębi serca może myślała, że mieszka w Polsce B ‒ czuła, że władza o nią dba i że wreszcie Polska zmienia się na lepsze; gdzie doceniana jest praca, codzienny trud zwykłego człowieka.

 

To właśnie dlatego został wprowadzony program 500 plus ‒ żeby wzmocnić polską rodzinę. pokazać jej: tak, Polska myśli o Was. Nie tylko Wy myślicie o Polsce. Nie tylko Wy decydujecie się tu żyć i pracować. Ale jeżeli zdecydowaliście się na to, otrzymacie także świadczenie ze strony państwa, jakiego do tej pory nie było. I niech nikt nie mówi, że to jakaś jałmużna, bo jest to świadczenie należne rodzinie i rodzicom w ramach wychowania dzieci, w ramach przyczyniania się polskiego państwa do trudu wychowania dzieci przez polską rodzinę.

 

Ogromnie się cieszę, że zrealizowaliśmy wielkie oczekiwanie lat 2014 i 2015, a mianowicie: obniżenie wieku emerytalnego. Było to obiecane i zostało dotrzymane. Jest realizowanych wiele innych programów, które są ukierunkowane właśnie na zwykłego Polaka, zwykłego pracownika, zwykłego człowieka. Być może nie wszystko się udaje i nie wszystko zostało jeszcze zrobione. Wciąż jest wiele zadań, ale chcę Państwa zapewnić, że praca nad nimi trwa cały czas i także ja staram się realizować te zadania jak najlepiej.

 

Spotkałem się dzisiaj w Pałacu Prezydenckim z profesorami, specjalistami z zakresu onkologii i z panem ministrem zdrowia po to, bym mógł w obecności przedstawicieli władz rządowych, polskiej nauki, polskiej ochrony zdrowia i onkologów podpisać ustawę o Narodowej Strategii Onkologicznej. Czemu ona ma służyć? Bezpieczeństwu nas wszystkich i budowie bezpieczeństwa zdrowotnego przyszłych pokoleń.

 

Choroby onkologiczne są dzisiaj jednymi z najgroźniejszych. Niestety, rozwijają się dynamicznie i trzeba czynić wszystko, by walka z nimi była jak najbardziej sprawna. Choroby onkologiczne dotykają w mniejszym lub większym stopniu praktycznie każdą polską rodzinę w bliższym lub dalszym pokrewieństwie – także moją. Jest to druga w Polsce – po chorobach układu krążenia i serca – przyczyna śmierci Polaków. Na 160 tys. zachorowań w roku 2015, było 100 tys. ludzi, którzy zmarli.

 

Dlatego walka z tą chorobą, organizowanie tej walki, tworzenie synergii w tym zakresie, budowanie systemu ochrony zdrowia wobec chorób onkologicznych jest dzisiaj koniecznością – i jest to realizowane na całym świecie. Tak więc właśnie we współpracy z ministrem zdrowia i profesorami z Narodowej Rady Rozwoju zdecydowałem się podjąć ten trud i przygotowałem projekt ustawy o Narodowej Strategii Onkologicznej. Mam nadzieję, że zostanie przyjęty przez polski Sejm i będzie realizowany przez zespół stworzony przez ministra zdrowia zgodnie z przepisami tej ustawy.

 

Wierzę, że wkrótce będą Państwo mogli już odczuć zbawienne skutki jej działania w postaci planowanej profilaktyki, edukacji, a także akcji informacyjnej realizowanej wobec najmłodszego pokolenia – jak żyć, by się uchronić przed chorobami nowotworowymi, jak żyć jak najbardziej zdrowo, ekologicznie, jak chronić środowisko naturalne, jak budować dobrą przyszłość w rozumieniu tego, co nazywamy zrównoważonym rozwojem.

 

Ale także – i o to Państwa proszę już dzisiaj – by realizować badania profilaktyczne, sprawdzać, czy przypadkiem nie jesteśmy dotknięci chorobą onkologiczną. Dlatego że im wcześniej jest wykryta, tym większe – a najczęściej 100-proc. – jest prawdopodobieństwo wyleczenia. Proszę tego nie zaniedbywać, proszę się tego nie bać. Mam nadzieję, że wkrótce dzięki tej Strategii, dzięki realizowanemu programowi będzie można się zbadać jeszcze lepiej, częściej – że będzie jeszcze więcej wyspecjalizowanych placówek i że to wszystko będzie realizowane dla ochrony zdrowia.

 

Wiele zadań wciąż przed nami, ale obiecuję, że będą one realizowane. Tak jak w tej chwili staram się, by została zrealizowana do końca obietnica wprowadzenia wyższej kwoty wolnej od podatku – ona jest realizowana, ale stopniowo. I aby w Polsce konstytucja rzeczywiście była realizowana, która mówi o równości wszystkich obywateli – przede wszystkim ich równości wobec prawa. Że prawa mają przestrzegać wszyscy – nie tylko ci, którzy stają przed sądem i są sądzeni za to, że gdzieś je naruszyli. Ale że powinny przestrzegać go także sądy i sędziowie.

 

Dziękuję bardzo.

Wystąpienie Prezydenta RP podczas spotkania z mieszkańcami Człuchowa

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.