przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 4 października 2016

Wystąpienie Prezydenta RP podczas inauguracji roku akademickiego na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym

Wystąpienie Prezydenta RP podczas inauguracji roku akademickiego na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie (fot. Andrzej Hrechorowicz / KPRP)

Magnificencjo, Panie Rektorze,

Szanowny Panie Marszałku,

Magnificencje Państwo Rektorzy,

Panie Ministrze,

Pani Minister,

Ekscelencjo Księże Biskupie,

Panie Wojewodo,

Wszyscy Szanowni politycy lokalni i regionalni zebrali na tej sali,

Szanowni Państwo Profesorowie,

Pracownicy naukowi Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego,

Mr. Professor our Distinguished Guest,

Szanowni pracownicy administracyjni uczelni,

Drodzy Studenci, przede wszystkim ci Studenci, którzy rozpoczynają właśnie pierwszy rok,

Wszyscy Dostojni Zgromadzeni Goście,

Panie Prezydencie Gospodarzu Miasta!

 
 

Bardzo serdecznie dziękuję za zaproszenie, Panie Rektorze! To dla mnie osobiście zawsze niezwykle miła i wzruszająca chwila – rozpoczęcie roku akademickiego, które zawsze jest takim niezwykłym połączeniem tradycji, dostojeństwa, szacunku i młodości. Tradycji uczelni, tych elementów trwałych, w każdym ceremoniale, na każdej z polskich uczelni wyższych: Państwa Rektorów w togach z gronostajem, Państwa Dziekanów w togach, ze złotymi łańcuchami, czy srebrnymi, w zależności od uczelni. Studentów, a przede wszystkim studentów pierwszego roku, którzy będą składali ślubowanie, bo rozpoczynają studia, hymnu państwowego, który zawsze odgrywany jest i śpiewany na początku, po to, by pokazać i wzmocnić to, co niezwykle ważne, otóż państwowy charakter tej uroczystości, i „Gaudeamus igitur”, które mówi nam, że jesteśmy na uczelni. „Vivat academia, vivant professores”, gdzie jest szacunek dla kadry naukowej, dla mistrzów, którzy dzielą się z młodymi swoją wiedzą i doświadczeniem.

 
 
Szanowni Państwo!
 

Pomorski Uniwersytet Medyczny, może nie jest starą polską uczelnia, bo historia uczelni to 70 lat, ale to 70 lat rozwoju, od Akademii Lekarskiej, poprzez Pomorską Akademię Medyczną, aż do Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w auli, którego w tej chwili się znajdujemy. To historia rozwoju, który postępuje cały czas. I tego Państwu chciałem serdecznie pogratulować. Dziś przecież na uczelni pracuje i prowadzi swoje badania ponad 600 pracowników naukowo-dydaktycznych, a Pan Rektor przed chwilą powiedział, że na pierwszy rok zostało przyjętych ponad 1300 studentów. To pokazuje, proszę Państwa, rozwój uczelni, to pokazuje, także jej ambicje. Ten rozwój znamionują także efekty badań i tych naukowych, i klinicznych, które Państwo prowadzicie, sukcesów, jeżeli chodzi o chirurgię ręki, sukcesów jeżeli chodzi o kardiologie interwencyjną, onkologię, gdzie Państwo też prowadzicie bardzo zaawansowane nowatorskie badania, i wszystko to, czym Państwo się zajmujecie jeszcze jeden element związany z genetyką, o którym będę mówił później.

 

Gratuluję, proszę Państwa, tych wszystkich sukcesów i życzę, abyście mieli, przede wszystkim możliwości rozwojowe, to, o czym mówił przed chwilą tutaj Pan Minister. Panie Ministrze, ja bardzo dziękuję za te deklaracje, za to przedstawienie, oczywiście w skrótowej formie tego swoistego planu pracy, jaki Pan razem ze swoimi współpracownikami przyjął. Ale przede wszystkim chciałem dzisiaj pogratulować młodym, chciałem pogratulować studentom, zwłaszcza studentom pierwszego roku. Oczywiście wszystkim tym , którzy jak kiedyś mówiła moja siostra, kiedy była mała, przedostali się na następny rok, ale przede wszystkim tym, którzy rozpoczynają studia na uczelni. Gratuluję Państwu, zarówno tego, że udało Wam się zrealizować tę ambicje, by zostać studentami Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, ale także gratuluję odwagi tego wyboru, bo jest to swoiście odważny wybór, aby wyznaczyć sobie w życiu taki cel przyszłości zawodowej, aby zająć się ochroną zdrowia, aby zająć się ratowaniem życia ludzkiego, aby zająć się chronieniem zdrowia, jego utrzymywaniem. Oczywiście niektórzy mówią, praca pewna, bo ludzie zawszę będą chcieli czy będą potrzebowali się leczyć i zawszę będziemy dbali o zdrowie. Tak, ale to w zasadzie z tego punktu widzenia, że chodzi o zdrowie i życie, można zadać pytanie: czy to jest jeszcze praca? Czy w takim przypadku, gdy chodzi o tak wysokie dobra, czy nie jest to służba? Jest to służba, jest to służba drugiemu człowiekowi. Dziękuję Państwu, że właśnie tę drogę, drogę do służby dla drugiego człowieka, w dziedzinie ratowania, chronienia zdrowia i życia, Państwo, przecież jeszcze bardzo młodzi, wybraliście. Życzę Wam, na tej drodze wszelkiego powodzenia i w trakcie Waszych studiów, i później, kiedy będziecie rozpoczynali swoją pracę zawodową.

 

I tu niezwykle ważny element, właśnie na uczelni. Jestem przekonany, że zawszę trzeba o tym głośno mówić. W kontekście tego spotkania, nauczycieli-mistrzów i młodych uczniów, adeptów. Mówię to w trakcie praktycznie każdych nominacji profesorskich w Warszawie w Pałacu Prezydenckim, ale powtórzę tutaj to jeszcze raz, tylko że z istotnym dodatkiem. Otóż zawsze bardzo proszę państwa profesorów, ale tutaj całą kadrę naukową, aby z jednej strony patrzeć na młodych z wyrozumiałością, żeby ich wspierać, ale z drugiej strony, także o to, aby pozwalać im wznosić się, pozwalać im polemizować, pozwalać im nie zgadzać się z zastanymi poglądami, czasem nawet Państwa poglądami.


To trudne, ja wiem, bo sam przez pewien czas swojego życia realizowałem działalność naukową i wychowałem się w domu, w którym działalność naukowa toczyła się i toczy praktycznie cały czas. To nie jest łatwe, ale na tym polega rozwój nauki. Rozwój nauki właśnie polega na polemice, rozwój nauki polega na debacie, rozwój nauki polega na przełamywaniu tego, co zastane, na sięganiu tam, gdzie nikt jeszcze nie sięgnął. I na to trzeba młodym pozwolić. Mało! Młodych do tego trzeba mobilizować, żeby właśnie tak działali. I tu apel do młodych: nie bójcie się! Nie bójcie się debaty, nie bójcie się dyskusji, nie bójcie się tego, że powiecie coś, co jest sprzeczne z zastanymi do tej pory poglądami, bo w nauce jedna rzecz jest najistotniejsza. A właściwie nawet kilka. Po pierwsze, debata. Po drugie, uczciwa i rzetelna. Mieszcząca się w zasadach etyki, mieszcząca się właśnie w zasadach uczciwości, oparta na argumentach, faktach, wynikach badań, czyli dowodach. Wolna od kwestii pozamerytorycznych, ideologii tam, gdzie ona nie jest potrzebna, a przede wszystkim osobistych uprzedzeń. Jeżeli uda się tę Waszą pracę naukową w ten sposób wykrystalizować, zawsze możecie stanąć do debaty z podniesionym czołem i dyskutować z teoriami, które nawet uważane są powszechnie za fundamentalne, bo zawsze może się okazać, że właśnie uda się odkryć coś, co będzie miało charakter przełomowy. I dlatego też zawsze mówię do Profesorów: proszę Państwa ja jako Prezydent Rzeczypospolitej czekam na polskiego Nobla, przełamujcie Państwo te bariery, także w nauce światowej, także wtedy nawet, kiedy swoje poglądy głoszą najwięksi koryfeusze. Jesteśmy narodem inteligentnym. Państwo jesteście naukowcami. Jestem przekonany, że także tutaj na tej uczelni są tacy naukowcy, których stać na to, aby dokonywać odkryć na miarę światową, nie mam zresztą co do tego żadnych wątpliwości.

 

Jest pewna bardzo istotna różnica, proszę Państwa, pomiędzy polityką a nauką. Dawniej zajmowałem się nauką, teraz zajmuję się polityką, więc widzę to bardzo wyraźnie. Otóż, o ile także i w polityce potrzebna jest rzetelna i uczciwa debata, potrzebna jest etyka, potrzebne jest oparcie swoich twierdzeń, czyli argumentacja na faktach, najlepiej dowodach, o tyle w polityce, w większości przypadków powinno się mieć umiar, zwłaszcza wtedy kiedy dyskutuje się na temat spraw, które wzbudzają duże emocje społeczne. I przy decydowaniu w tych sprawach również umiar jest bardzo potrzebny, z reguły. Oczywiście czasem dokonuje się przełomowych zmian i polityk przechodzi do historii, w taki albo inny sposób, patrz: Grabski i jego reformy w II Rzeczypospolitej. Ale proszę Państwa, w nauce jest dokładnie odwrotnie. Otóż umiar nie jest w nauce potrzebny. W nauce właśnie potrzebna jest odwaga, w nauce potrzebne jest twarde wywodzenie swoich argumentów, w nauce potrzebne jest przełamywanie. Proszę, żeby Państwo młodym to umożliwiali i budowali w nich odwagę do tego, bo to jest niezwykle potrzebne, a młodym życzę tej odwagi, i życzę im, i wszystkim Państwu sukcesów.

 

Panie Ministrze, bardzo dziękuję za ten program zmian naprawczych w polskiej nauce, który Pan przedstawił. Dzisiaj w polskiej nauce wskazywanie niedostatków tego systemu jest powszechne. Dziękuję, że Pan właśnie do tej sprawy podchodzi z umiarem, jaki jest potrzebny w polityce, że zapowiedział Pan, że zmiany, które będą przeprowadzone będą szczegółowo skonsultowane ze środowiskiem naukowym. Tak, to właśnie jest potrzebne. Te zmiany, które zaistnieją powinny być skonsultowane ze środowiskiem naukowym, ja jestem przekonany, że polscy naukowcy chcieliby tego, czego chcemy chyba wszyscy, żeby praca naukowa była prowadzona rzetelnie, w możliwie najlepszych warunkach, żeby projekty, które przygotowują, które realizują, nie lądowały na półce, żeby były wykorzystywane, żeby była szansa stworzona na to, aby – czy to w przemyśle, czy w innych dziedzinach –  to, co wypracują mogło zostać wykorzystane z pożytkiem dla rozwoju Rzeczypospolitej i z pożytkiem również i dla nich, myślę nawet o tym pożytku przyziemnym, nie tylko w sensie ambicji, ale także i pożytków finansowych. Wszyscy doskonale wiemy, jakie są dzisiaj zarobki na uczelniach. Wszyscy doskonale wiemy zatem ilu młodych, zdolnych ludzi nie wybiera kariery naukowej, właśnie z tego względu. Trzeba czynić wszystko, żeby w miarę możliwości zmieniać ten stan, zapewniać te możliwości godziwego zarobkowania i samorealizacji w pełnym tego słowa znaczeniu, także na uczelniach.

 

Szanowni Państwo!

 

Jeszcze raz chciałem i Państwu, i Uniwersytetowi złożyć najserdeczniejsze życzenia, ale chciałem, także właśnie jako Prezydent Rzeczypospolitej dzisiaj w tym miejscu, bo między innymi dlatego tutaj jestem i przyjąłem to zaproszenie Pana Rektora gorąco podziękować, podziękować za wszystko to, co Państwo czynicie dla Rzeczypospolitej, w sensie jej rozwoju, a zwłaszcza podziękować pracownikom naukowym z Zakładu Genetyki i Patomorfologii uniwersytetu, tym, którzy tworzą polską bazę genetyczną ofiar totalitaryzmu.

 

Szanowni Państwo!

 

Dzięki połączeniu pracy Pana Profesora Szwagrzyka i jego zespołu, oraz Państwa wysiłku, wiedzy i czasu, który poświeciliście na to możliwe było odnalezienie polskich bohaterów, Żołnierzy Niezłomnych, którzy zostali zamordowani w walce przeciwko komunistycznemu zniewoleniu. To dzięki Państwa pracy Polska, czyli my, może tych ludzi zwrócić ich najbliższym, może tych ludzi pochować, tak jak powiedziałem już dwukrotnie, przywracając w pewnym sensie sobie godność jako państwu, którego obowiązkiem jest czczenie swoich bohaterów, czyli tych, którzy za jego suwerenność i niepodległość oddali życie. Za tę pracę i za ten wkład w budowę suwerennego, niepodległego państwa, silnego państwa – bo silne państwo to, także silne państwo swoją historią, i historią swoich bohaterów, którą można przekazywać młodym – bardzo Państwu serdecznie za to dziękuję, jeszcze raz życząc, i Państwu, i Uczelni wszystkiego dobrego. Dziękuję!                  

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.