przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Niedziela, 26 listopada 2017

Prezydent w „Kawie na ławę”: Przede wszystkim interesuje mnie skuteczność

  |   Wywiad Prezydenta RP Andrzeja Dudy dla programu "Kawa na ławę" TVN24 Rozmowę przeprowadził red. Bogdan Rymanowski Wywiad Prezydenta RP Andrzeja Dudy dla programu "Kawa na ławę" TVN24 Wywiad na żywo z Belwederu Wywiad na żywo z Belwederu Wywiad Prezydenta RP Andrzeja Dudy dla programu "Kawa na ławę" TVN24 Wywiad Prezydenta RP Andrzeja Dudy dla programu "Kawa na ławę" TVN24 Wywiad Prezydenta RP Andrzeja Dudy dla programu "Kawa na ławę" TVN24 Wywiad Prezydenta RP Andrzeja Dudy dla programu "Kawa na ławę" TVN24 Wywiad Prezydenta RP Andrzeja Dudy dla programu "Kawa na ławę" TVN24

W specjalnym wydaniu programu „Kawa na ławę” na żywo z Belwederu Prezydent RP Andrzej Duda mówił o prezydenckich projektach ustaw o sądownictwie, a także m.in. o współpracy z rządem. Z Prezydentem na żywo rozmawiał Bogdan Rymanowski. - Mnie przede wszystkim interesuje skuteczność - mówił Andrzej Duda, odnosząc się do reformy wymiaru sprawiedliwości.

 

O współpracy z ministrem obrony narodowej

 

- Informacja o wycofaniu przez szefa MON wniosków o awanse generalskie bardzo mnie zdziwiła – powiedział w niedzielę w TVN24 Prezydent RP Andrzej Duda. W piątek MON poinformowało o wycofaniu tych kandydatur.

 

- Nie bardzo wiem jak do tego podejść. Informacja dotarła do mnie przez media. Bardzo mnie zdziwiła, nigdy nie podważałem kandydatur na stopnie generalskie, zgłoszonych przez ministra Macierewicza. Tych 14 oficerów to bardzo dobrzy żołnierze - podkreślił Prezydent. Zobacz także: Prezydent RP w programie "Kawa na ławę"

 

Dodał, że o docenieniu ich zasług świadczy fakt, że 11 listopada wręczył wszystkim wysokie odznaczenia państwowe. - Natomiast awans generalski to nie jest nagroda, tylko zadanie. To znaczy, że ci ludzie będą mieli w przyszłości jakieś dodatkowe obowiązki do wykonania i to trzeba wpisywać w plany rozwojowe polskiego wojska - ocenił Prezydent.

 

Jak dodał, w październiku polecił dodanie do tej listy gen. Leszka Surawskiego, szefa Sztabu Generalnego. - Bo uważałem, że powinien dostać czwartą gwiazdkę - podkreślił Andrzej Duda. W tej sprawie nie było w ogóle odpowiedzi z MON - przyznał.

 

Prezydent przypomniał też, że od czerwca nie może korzystać z pomocy generała Jarosława Kraszewskiego - dyrektora departamentu zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi w BBN – i że jest to dla niego "ogromnym utrudnieniem". - Zdecydowałem się na skorzystanie z pomocy pana generała Kraszewskiego w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, bo współpracował z prezydentem Lechem Kaczyńskim i nigdy nie było żadnych zastrzeżeń wobec pana generała – powiedział Andrzej Duda. Wyraził nadzieję na szybkie zamknięcie tego postępowania. - Żebym wiedział na czym stoję jako zwierzchnik Sił Zbrojnych - dodał. - Chciałbym jak najlepiej współpracować z ministrem obrony narodowej - zaznaczył Prezydent.

 

 

„Obecny rząd zrealizował szereg obietnic wyborczych”

 

- Po dwóch latach jestem zadowolony ze współpracy z rządem - powiedział Prezydent Andrzej Duda. Zaznaczył, że ten rząd zrealizował szereg obietnic wyborczych z sukcesem. - Oczywiście jest cały szereg kwestii, które pozostały do zrealizowania - dodał. Jako sprawy czekające na realizację Prezydent wymienił zgłoszone przez niego projekty ustaw dotyczące kwoty wolnej od podatku oraz frankowiczów.

 

Pytany o ocenę pracy premier Beaty Szydło, Andrzej Duda powiedział: „Bardzo się cieszyłem, kiedy obejmowała swój urząd. To była szefowa mojego sztabu. Odnieśliśmy sukces”. - Utrzymuje wysokie notowania, zarówno rządu, jak i jej osobiste notowania. To jest jej osobisty sukces i jej współpracowników – podkreślił Prezydent.

 

Prezydent o ustawach o KRS i SN

 

- Problem z ustawami ws. reformy sądownictwa nie wziął się znikąd; wziął się z tego, że mi tych ustaw wcześniej nie przedstawiono jako Prezydentowi RP. Ja nie miałem możliwości ocenić ich, nie miałem możliwości co do nich się wypowiedzieć, bo tych projektów mnie nie przedstawiono - powiedział w niedzielę prezydent Andrzej Duda w TVN24.

 

Andrzej Duda dodał, że zobaczył je i dowiedział się o ich treści, dopiero gdy znalazły się w Sejmie. - Przypomnę, że zostały przeprocedowane w tydzień, w związku z powyższym wielkiego czasu, żeby się nad nimi zastanowić, nie było. I to się bardzo źle stało. Ja do dziś ubolewam, że do takiej sytuacji doszło, ale ktoś tu zawalił sprawę - powiedział Prezydent RP. - Tu bez wątpienia był problem na linii prezydent-rząd, a linia ta to w pierwszej kolejności linia prezydent-premier - mówił.

 

- Ja wtedy powiedziałem, co mi się w tych ustawach nie podoba i dlaczego nie mogę ich jako Prezydent podpisać – dodał Andrzej Duda.

 

 

Zdaniem głowy państwa, prezydenckie projekty ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa dokładnie odzwierciedlają to, do czego się zobowiązał. Jak zaznaczył, proponowane przez niego przepisy były konsultowane z przedstawicielami klubów parlamentarnych.

 

- Projekty dokładnie odzwierciedlają to, do czego się zobowiązałem. Nie ma usunięcia wszystkich sędziów SN, co było mankamentem poprzedniego projektu, nie ma wpływu nienotowanego dotychczas prokuratora generalnego na Sąd Najwyższy (…). To są kwestie bardzo ważne – zaznaczył Andrzej Duda.

 

Pytany, kiedy opinia publiczna pozna treść uzgodnień między nim z PiS, Andrzej Duda odparł, że poprawki będą składane w Sejmie. - Sam będę się przyglądał, jakie poprawki będą składane. Poprawki będą dostępne dla każdego. Cieszę, że debata na ten temat trwa, bo poprzednio to w tydzień sprawę załatwiano – stwierdził.

 

Prezydent zaznaczył, że nie wyobraża sobie, by przyjęte przez parlament ustawy zawierały rozwiązania, które poprzednio zawetował. - To dla mnie będzie oznaczało, że nie będę mógł się na tę ustawę zgodzić – powiedział.

 

O ograniczeniu handlu w niedzielę

 

Stopniowe wprowadzanie zakazu handlu w niedziele to całkiem ciekawa wersja; będzie można obserwować, jak to działa na gospodarkę, na przedsiębiorców, na sytuację konsumentów - ocenił prezydent Andrzej Duda. Ustawę o ograniczeniu handlu w niedzielę przyjął w piątek Sejm.

 

- Uważam, że jest to wersja całkiem ciekawa. Pewnie, że były wątpliwości. Ale ustawa ma charakter etapowy. Kto wie, może to jest rozsądne, że ten okres wchodzenia rozwiązania w postaci całkowitego zakazu handlu w niedziele będzie rozciągnięty w czasie, że będziemy się do tego powoli przyzwyczajali - mówił prezydent w niedzielę w TVN24.

 

Andrzej Duda wskazał jednocześnie, że "w Niemczech, w Austrii sklepy w niedziele są nieczynne od wielu lat". - To jest normalne i nikt nie protestuje, wszyscy wiedzą, że zakupy robi się w innych dniach. A jakoś gospodarka na tym nie cierpi, zwłaszcza niemiecka - dodał.

 

(MK, PAP)

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.