przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A
Czwartek, 2 lutego 2012

Prezydent o umowie ACTA

Wywiad prezydenta Moniki Olejnik - program
fot. Lukasz Kaminski

Wywiad prezydenta Moniki Olejnik - program "Kropka nad i" w TVN24

- Ta sprawa wymaga rozpoznania - powiedział prezydent pytany w programie "Kropka nad i" w TVN24 u umowę ACTA. Podkreślił, że zwrócił się do Rzecznika Praw Obywatelskich o zajęcie jednoznacznego stanowiska czy są zagrożone wolności obywatelskie, czy nie. - Wydaje się, że nie - ocenił.

 

- Dziś nie jestem w stanie ocenić, czy to rozwiązanie jest korzystne i dopuszczalne. Posiłkuję się opinią Rzecznika Praw Obywatelskich, ministrów i dzisiaj stwierdzam: widzę parę problemów, które wymagają wyjaśnienia, a jeśli wyjaśnią się pozytywnie, to na pewno potrzeba dialogu społecznego - dodał prezydent.

 

Zobacz także: Spotkanie poświęcone umowie ACTA List prezydenta do RPO ws. umowy ACTA

 

- Konstytucja nakłada na mnie obowiązek szukania pozytywnych rozwiązań, które by uspokajały nastroje obawy, likwidowały źródła obaw - zaznaczył Bronisław Komorowski.

 

Zdaniem prezydenta, trzeba zbadać, czy wejście w życie tej umowy będzie oznaczało konieczność zmian w prawie polskim. - Wstępnie dostałem informację ze strony ministrów, że nie przewidują takiej sytuacji, nie chcą takiej sytuacji, że podstawą negocjacji ze strony polskiej było, dążenie do tego, aby wejście w życie tej umowy nie wymagało potrzeby zmian przepisów prawa polskiego - powiedział.

 

- Na końcu rzeczą bardzo istotną jest uspokojenie subiektywnego odczucia ludzi, szczególnie młodych ludzi , zaniepokojonych - podkreślił prezydent. Zaznaczył, że musi mieć wszystkie dane oraz wewnętrzne przekonanie o tym, że wszystko jest w porządku, a wtedy - jak dodał - można rozmawiać, wzajemnie się przekonywać i próbować ograniczać skalę obaw.

 

- Wydaje się, że rzeczą dziś bardzo istotną nie jest przerzucanie się argumentami i obawami, tylko skoncentrowanie się na wyjaśnieniu, czy są zagrożone jakiekolwiek prawa obywatelskie polskie oraz na tym, co zrobić, aby młodzi ludzie, choć nie tylko młodzi, korzystający z internetu nie czuli zagrożenia z tytułu koniecznego - w wymiarze świata - ścigania tych, którzy w sposób nieuczciwy dysponują cudzą pracą - podkreślał Bronisław Komorowski.

 

- Ten, kto korzysta z materiałów, informacji w internecie, w przekonaniu prezydenta, choć - jak zaznaczył - nie jest prawnikiem - jednak jest trochę poza podejrzeniami, bo korzysta z tego, co inni chcą mu sprzedać, podarować. Dodał także, że innym pytaniem jest to, jak zachowują się ci, którzy uzyskują duże pieniądze, z tytułu dysponowania nie swoją własnością intelektualną.

 

Prezydent powiedział, że odrębnym problemem strategicznym - ale nie na dziś - jest dyskusja, czy powinno się zmienić prawo autorskie. Jak dodał, niewątpliwie jest to problem dostrzegany także w wielu gremiach europejskich, że stare podejście do praw autorskich trochę się wypaliło w świetle zmian zachodzących na świecie, w systemie przekazu, w kwestiach oczekiwanej dostępności do dóbr intelektualnych. 

 

Poleć znajomemu

Sieci społecznościowe

Maj

pn wt śr czw pt so nd
  01 02 03 04 05 06
07 08 09 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Zgłoś błąd



Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.