przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A

Przed chwilą Panowie spacerowali po Warszawie, jak udał się ten spacer, jak się Panu podoba Warszawa
Prezydent Litwy:
Nie jest to mój pierwszy pobyt w Warszawie. Warszawa zawsze robi na mnie wrażenie, więc cieszę się mogąc znów gościć u państwa i cieszyć się nie tylko pięknem tego miasta, ale też utrzymywać stałe kontakty z waszymi przywódcami

W czasie tego spaceru o czym Panowie rozmawiali?
Prezydent RP:
To jest już moje nie wiem które spotkanie z prezydentem Adamkusem i właściwie my kontynuujemy cały czas rozmowę, nie musimy wracać do spraw o których mówiliśmy już wielokrotnie. Dzisiaj rozmawialiśmy o tym co jeszcze można w stosunkach polsko-litewskich zrobić więcej, mówiliśmy o naszych sąsiadach, jakiej polityki oczekujemy ze strony Rosji, co się dzieje na Białorusi. Mówiliśmy także o planach, a te plany są związane z NATO, Unią Europejską i spacer to jest dobry moment żeby porozmawiać o strategii i taktyce, o czym rzadziej się mówi przy kamerach. Od samego początku mam wrażenie, że z Prezydentem Adamkusem mówimy na tych samych falach i kontynuujemy tę rozmowę, która ma kilka lat za sobą

A jaki jest największy problem w stosunkach polsko-litewskich?
Prezydent Litwy:
To jest szczególnie trudne pytanie, już dziś rozmawiając z prezydentem Kwaśniewskim zauważyliśmy co będzie kiedy jeszcze po kilku naszych spotkaniach rozstrzygniemy do końca wszystkie kwestie, nawet te małe, biurokratyczne sprawy, o co będziemy się wtedy troszczyć. To może zabrzmi sarkastycznie, ale sądzę, że bardzo wiele jest w tym prawdy i to wskazuje na to jak dobre są stosunki pomiędzy naszymi państwami, kiedy szukamy wspólnych rozwiązań, kiedy prawie jednakowo patrzymy w przyszłość i troszczymy się o to aby było zapewnione bezpieczeństwo obu państw i dobrobyt obywateli. Chyba jest niewielu przywódców państw na świecie, którzy w czasie swych spotkań mogą rozmawiać o zwykłych codziennych sprawach i codziennych ludzkich problemach, o przyszłości o jakiej marzymy, a nie ograniczają się tylko do strategii stosunków międzypaństwowych a to też bardzo wiele znaczy.

Panie Prezydencie, Pan potwierdza to co mówi Prezydent Litwy, że stosunki polsko-litewskie są prawie idealne?
Prezydent RP:
Tak, jeżeli spojrzymy na to pod kątem spraw zasadniczych oczywiście tak. Pamiętajmy, że historycznie to jest też wydarzenie ogromnej wagi, po setkach lat, od Unii polsko-litewskiej idziemy w takim samym kierunku. My już jesteśmy w NATO i bardzo popieramy żeby Litwa była członkiem paktu, to jest także część naszego bezpieczeństwa. Litewski sąsiad, zaangażowany w tym samym sojuszu militarno - politycznym, to by była gwarancja bezpieczeństwa. Jesteśmy na tej samej liście państw negocjujących o wejście do Unii Europejskiej, rozwijamy stosunki sąsiedzkie, które nawet w sferze handlowej mają już swoją wagę. Zaczną się niedługo jak sądzę poważne inwestycje polskie w takich sferach jak bankowość, jest współpraca kulturalna, której znakiem jest np. premiera "Pana Tadeusza"z udziałem Pana Prezydenta Adamkusa i mojej małżonki Dzisiaj w czasie obrad plenarnych pan prezydent gratulował nam Oscara, który otrzymał Andrzej Wajda. Miałem możliwość w czasie wizyty oficjalnej wspólnie też uczestniczyć w inauguracji wystawy "Bitwa pod Grunwaldem", którą obejrzały setki tysięcy Litwinów i mieszkańców Wilna. Są oczywiście kwestie, które wymagają stałej pracy, bo one są wrażliwe, to jest szkolnictwo, dostępność polskich szkół języka na Litwie. Po naszej stronie to jest także stosunek do mniejszości litewskiej, choćby sprawa, która na szczęście się zakończyła, Strażnicy i Domu Kultury w Puńsku. Mam wrażenie, że wiele z tych problemów jest stworzonych przez biurokrację, przez ludzi, którzy nie wykazują należytej wrażliwości w tej sprawie.

Myśli Pan o problemie nazwisk?
Prezydent RP:
Myślę o problemie nazwisk, problemie oświatowym, o kwestiach związanych np. z brakiem konsultacji w sprawie reform administracyjnych, jakie miały miejsce na Wileńszczyźnie. Myślę też o naszych problemach....Wiele jest w rękach biurokracji niestety i mamy problem z postawami ekstremalnymi. One się zdarzają wśród mniejszości polskiej, litewskiej, wśród Polaków, Litwinów, ale to trzeba by wyeliminować. Myślę, że dobry klimat, taka bardzo wielka determinacja, którą wykazuje prezydent Adamkus i inni politycy litewscy, nasi polscy liderzy, jest potrzebny żeby pokazać wszystkim, że zależy nam żeby te stosunki były jak najlepsze.

Ale jednocześnie do Polski docierają głosy polskiej mniejszości z Litwy, że od czasu do czasu nie może czegoś załatwić, to jest problem szkół, reprywatyzacji, nazwisk.
Prezydent Litwy:
Te kwestie to są sprawy codzienne i wydaje mi się że ich nie unikniemy, ale najważniejszym jest rozstrzyganie problemów na szczeblu państwowym. Weźmy np. reprywatyzację, proszę mi wierzyć, że bardzo chciałbym by ta sprawa wreszcie była zakończona. To dotyczy w równej mierze osób narodowości polskiej zamieszkałych na Litwie, jak i w ogóle Litwinów na Litwie, ponieważ problem się przeciąga wywołuje problemy gospodarcze i inne. Sądzę, iż ta sprawa zostanie normalnie rozstrzygnięta i nie widziałbym tego tak, że ktoś specjalnie, że jakaś narodowość jest wydzielana w jakiś szczególny sposób. Co do kwestii pisowni nazwisk, która też jest podnoszona i ta sprawa jest wciąż na porządku dnia. Nie wiem po prostu jak odpowiedzieć na to pytanie. Wydaje mi się, że nad tym powinni usiąść fachowcy i powiedzieć, że taka jest jedyna droga do przyjęcia dla jednych i dla drugich i po prostu uzasadnić to w sposób naukowy, a nie kierując się ambicjami i uczuciami. Nie widzę tu naprawdę żadnej polityki i żadnej polityki tu być nie może.

Jest jedna rzecz trudna w stosunkach polsko-litewskich, to jest sprawa Armii Krajowej i niektórych procesów, które mają miejsce na Litwie, Panie Prezydencie co Pan o tym myśli?
Prezydent Litwy:
Dla mnie takie pytanie nie istnieje i nie sądzę aby taka sprawa mogła być stawiana przed obywatelami polskimi, ponieważ to już należy do historii i dotyczy bardzo małej grupy ludzi, którzy jeszcze próbują podnosić te kwestie. Po dzisiejszych rozmowach chcę wyrazić swoją satysfakcję i dumę, że przedstawiciele społeczności polskiej na Litwie wspólnie wydali wczoraj oświadczenie, opowiadając się za ogólną polityką Litwy, w odniesieniu do współpracy z Polską. Przedstawiciele wszystkich organizacji mniejszościowych opowiedzieli się za dążeniem Litwy do członkostwa w NATO przy poparciu Polski, wyrazili swoją lojalność jako obywatele Litwy, i wydaje mi się, że jest to najlepsza odpowiedź na jakiekolwiek przejawy ekstremizmów, które zdarzały się przed 50 i więcej laty. To już jest kwestia historii i nie należy do tego wracać. Oczywiście musimy wspólnie patrzeć na to, bo wszyscy popełnialiśmy błędy idąc przez historię i było więcej różnych problemów, ale dziś to wszystko nie służy ani naszemu młodemu pokoleniu, ani widzeniu życia państw litewskiego i polskiego. Sądzę, że idąc wspólną drogą odpowiemy na wymogi XXI wieku

Czy Panie Prezydencie, Pan się zgadza z tym, że nawet historia nie podzieli Polski i Litwy?
Prezydent RP:
Historia była i nie zmienimy jej, są tam oczywiście karty chwalebne i takie których wstydzimy się. W sprawach mniejszościowych mam dobrą radę, którą wyrażałem kiedyś w czasie swojego pobytu w Wilnie, żebyśmy przyjęli taką zasadę znaną już od kilku tysięcy lat: "nie czyń bliźniemu, co tobie niemiłe", traktuj tych ludzi tak jakbyś sam chciał być traktowany gdybyś był mniejszością w jakimś kraju. Sądzę, że gdybyśmy przyjęli taką zasadę to wtedy zarówno Polacy na Litwie jak i Litwini w Polsce będą mieli pełne poczucie i bezpieczeństwa i własnej tożsamości i spełnienia się i dostępu do normalnego życia publicznego. Powinny nas obowiązywać standardy europejskie, bo chcemy być razem w Unii Europejskiej, a mniejszości to jest fenomen europejski w ogóle, to nie jest tylko problem polsko-litewski. Powinniśmy wykazywać sąsiedzką wrażliwość, dlatego że Polacy i Litwini są sąsiadami od zawsze i dla nas, to sąsiedztwo powinno zobowiązywać do większego zrozumienia innych racji, do pewnej tolerancji, elastyczności, także do poszukiwania tego co łączy. Moim zdaniem to jest możliwe i jeżeli oceniamy sytuację mniejszości polskiej na Litwie dzisiaj i 10 lat temu i Litwinów w Polsce, to myślę że oni sami by pokazali jak bardzo na korzyść zmieniły się te warunki.

Od czasu szczytu w Waszyngtonie, w którym Polska została przyjęta oficjalnie i z honorami do NATO, Polska wielokrotnie mówiła, że będzie ambasadorem Litwy w strukturach międzynarodowych m.in. w NATO. Panie Prezydencie czy wypełnia tę rolę, czy nie?
Prezydent Litwy:
Absolutna prawda, jestem wdzięczny prezydentowi Kwaśniewskiemu i tym nastrojom, których możemy doświadczyć podczas przedstawiania Litwy jako kandydata do NATO. Już to dzisiaj mówiłem i mogę powtórzyć przed całym audytorium telewizyjnym, że można mieć adwokata, ale najważniejsze jest posiadanie bardzo dobrego adwokata. Chcę wszystkich Państwa zapewnić, że my mamy bardzo dobrego adwokata, z którym nie można przegrać sprawy.

Panie Prezydencie ostatnie pytanie, co Polska może jeszcze zrobić dla Litwy?
Prezydent RP:
Robić to co do tej pory czyli bardzo aktywnie współpracować politycznie, gospodarczo, wspierać na forum międzynarodowym Litwę nie tylko jeśli idzie o NATO, czy Unię Europejską, ale także gdy mówimy o CEFTA, o Międzynarodowej Organizacji Handlu, wszędzie tam polski głos jest ważny dla Litwy, która stara się o obecność w tych strukturach, jeszcze nie jest tam na stałe. Dawać dobre przykłady. Jeżeli mówimy o NATO, proszę państwa dla wielu polityków zachodnich fakt, że litewscy żołnierze są wraz z polskimi w Kosowie, że ten batalion jest oparty po części również o polsko-litewski batalion to jest więcej niż dziesiątki deklaracji politycznych. To znaczy, że Litwa już jest dziś gotowa włączyć się w wielkie operacje międzynarodowe służące bezpieczeństwu i w ten sposób zdobywa wiarygodność jako partner. Tak że róbmy to co do tej pory, eliminujmy to co zaciemnia jej poprzedni obraz, odpychajmy na bok ludzi, którzy przeszkadzają, nie jest ich wielu na szczęście, dajmy tym, którzy są pełni nowych pomysłów i dobrej woli pracować na rzecz niemalże nowej Unii Polsko-Litewskiej.

Panie Prezydencie, a co Litwa może zrobić dla Polski?
Prezydent Litwy:
Sądzę, iż jeżeli będziemy teraz rozmawiać co możemy zrobić to mogę powiedzieć - być po prostu równoprawnym partnerem w naszych wspólnych sprawach.



Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.