| | |
A | A | A
Sobota, 26 października 2002

Odznaczenia z okazji 50-lecia Telewizji Polskiej

26 października 2002 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wręczył w Pałacu Prezydenckim ordery i odznaczenia zasłużonym pracownikom oraz osobom współpracującym z Telewizją Polską z okazji jubileuszu. W uznaniu wybitnych zasług dla rozwoju Telewizji Polskiej odznaczeni zostali: Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski – Adam Hanuszkiewicz, Józef Słotwiński Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski –Paweł Wasielewski Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski – Krystyna Janda, Edward Mikołajczyk, Barbara Pietkiewicz – Kraśko Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski – Filip Bajon, Andrzej Galiński, Marek Kondrat, Marian Ligęza, Ryszard Lindner, Jerzy Łuczak, Andrzej Serdiukow, Krzysztof Sernawit, Marta Suchodolska – Bruszewska, Zofia Tomza, Ryszard Wolff, Sławomir Zieliński Złotym Krzyżem Zasługi – Kamil Durczok, Sławomir Jeneralski, Katarzyna Kolenda – Zaleska Teresa Kotlarczyk, Tatiana Kwiatkowska – Mazur, Zygmunt Lenkiewicz, Jolanta Pieńkowska, Bogusław Piwowar, Leszek Szopa, Dorota Warakomska, Wojciech Wójcik. Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział: 50 lat temu kiedy pierwsi rozpoczynali tworzenie telewizji na pewno byli to ludzie wielkiej odwagi, wielkiej wyobraźni, ogromnych talentów, ale jestem przekonany, że nie sądzili, iż uruchamiają instytucję, która dalece przekroczy wszystko to, co znaliśmy do tej pory. Telewizja okazała się medium jakiego cywilizacja nieznała, które przekazuje nie tylko informacje, ale także potrafi zapoznać z wielkimi dziełami kultury, jest miejscem ważnej publicznej debaty, tworzy wzory zachowań, buduje rzeczy dobre i wzniosłe, czasami, co też trzeba powiedzieć – prowadzi na manowce. Telewizja przez 50 lat stała się częścią naszej codzienności. Dzisiaj osoby najbardziej oryginalne mogłyby powiedzieć, że telewizji nie oglądają bądź nie chcą oglądać. Telewizja jest w każdym domu, jest punktem odniesienia dla wielu spraw, które dzieją się w naszych rodzinach i telewizja jest również tym miejscem, które każdego dnia przynosi nam albo poczucie satysfakcji, radości, albo wielkiego niepokoju. Tak się składa, że od wielu miesięcy częściej przeżywamy chwile niepokoju. Jak wiecie, ostatnie dni były związane z aktem terrorystycznym w Moskwie. Dzisiaj w Moskwie zakładnicy zostali uwolnieni, ale są ofiary - 67 osób spośród zakładników nie żyje, nieżyją terroryści. Akcja na pewno była przeprowadzona w sposób bardzo profesjonalny za co należą się władzom Federacji Rosyjskiej słowa uznania. Ale to wszystko co się wydarzyło pokazuje nam w jak bardzo niebezpiecznym świecie żyjemy, jak wiele musimy jeszcze razem zrobić, żeby było więcej bezpieczeństwa, więcej zrozumienia, więcej dialogu. Jak bardzo musimy być skonsolidowani, solidarni w walce z terroryzmem, dla którego nie może być żadnego usprawiedliwienia. To też wiemy dzięki telewizji. Rozumiemy to wszystko dzięki pracy dziennikarzy, ludzi, którzy nam te informacje przekazują, często ryzykując swoim życiem. Wracając do jubileuszu chcę powiedzieć państwu, że 50 lat Polskiej Telewizji Publicznej, to jest niewątpliwie wydarzenie o nadzwyczajnej wadze w życiu naszego kraju i w życiu wszystkich nas. Nie ma w tym żadnej przesady. To nie jest komplement, to jest konstatacja faktu. Chcę dzisiaj wyrazić moją wdzięczność pionierom polskiej telewizji, a tacy są tu wraz z nami, jest Józef Słotwiński – reżyser pierwszego spektaklu w 1953 roku. Nie mogę powiedzieć, że pamiętam, bo urodziłem rok później, ale Panie Józefie dzięki Panu i za tamto dzieło, i za rozpoczęcie wielkich tradycji teatru telewizji, a później też, jakże oryginalnej koncepcji teatru Kobra, który co czwartek był oglądany z zapartym tchem. Chcę za to wszystko Panu podziękować i symbolicznie tym odznaczeniem uhonorować Pana wielkie zasługi, jako jednego z pionierów, jako tego, który stworzył teatr telewizji i nadał mu później taki wymiar, który kontynuowany przez Adama Hanuszkiewicza i przez innych, spowodował, że do dzisiaj jest to jeden z najwspanialszych znaków firmowych polskiej telewizji publicznej. Panu Adamowi Hanuszkiewiczowi również wielkie podziękowania za wszystko co uczynił dla Teatru Telewizji, dla Telewizji, która dzięki niemu była dziełem artystycznym, była sposobem pokazania wielkich klasycznych dzieł Polakom, bez jakichkolwiek ograniczeń. W miejscowościach wielkich i tych najmniejszych, spektakle, kreacje, weszły już do historii nie tylko polskiej telewizji, ale polskiej kultury. Jeśli chodzi o teatr telewizji polskiej, a trochę na tym się znam, widziałem to w różnych telewizjach świata, ma on miejsce również w światowej telewizji. To jest fenomen, który jest do pokazywania wszędzie na globie. Chcę podziękować wielkim aktorom – pani Krystynie Jandzie, Panu Januszowi Gajosowi, - którego nie ma, ale który również został odznaczony wysokim odznaczeniem państwowym – za Wasz wkład, za to, że dzięki Wam mogliśmy przeżyć tak wiele wzruszeń i obcować ze sztuką pisaną z samych dużych liter. Chcę podziękować wszystkim Państwu, którzy reżyserowali, przygotowywali, pracowali w wielkich zespołach technicznych, przez lata tworzących polską telewizję. Jest to naprawdę droga pełna wydarzeń wielkich i znaczących. Za to wszystko chcę dzisiaj serdecznie Państwu podziękować. Podobnie jak składam podziękowania dziennikarzom, reportrerom, redaktorom, tym wszystkim, którzy są tu obecni, których twarze znamy, którzy pojawiają się przy różnych okazjach. I tych radośniejszych i tych smutnych, którzy przynoszą nam te wieści. Chcielibyśmy żeby w polskiej telewizji publicznej było tak jak kiedyś w BBC, że wiadomości dobre, czy złe ale zawsze prawdziwe przychodziły do naszych domów i jestem przekonany, że tak polska telewizja publiczna pracuje i będzie pracować. Drodzy Państwo, zasługi tu wyróżnionych są znane, to dotyczy również osób z ośrodków regionalnych, chcę za to serdecznie podziękować. Ale są również osoby nieodznaczone, a których wkład w 50 – lecie Telewizji Polskiej jest ogromny. Pozwólcie, że za Waszym pośrednictwem i uznając Was za tych przedstawicieli, których symbolicznie mogłem uhonorować, również im podziękuję za wszystko, co uczynili. Wierzę, że polska telewizja publiczna będzie przede wszystkim telewizją misji społecznej, która polega na przekazywaniu informacji, tworzeniu, czy współtworzeniu wielkich dzieł sztuki, na wzmacnianiu polskiej kultury, polskiej tożsamości narodowej, będzie miejscem gdzie kultywować będziemy wysoką kulturę języka polskiego, będzie również płaszczyzną dla istotnych, a nie drugorzędnych, czy trzeciorzędnych debat politycznych. Będzie telewizją, która podejmie trud edukowania, jakże potrzebny szczególnie teraz kiedy świat odszedł już od epoki gdzie liczy się najbardziej wydobycie minerałów, czy ilość dywizji, a liczą się ludzkie głowy, liczy się intelekt, wykształcenie, a także wrażliwość kulturalna ludzi. Telewizja publiczna, szczególnie powinna być zobligowana do tego, aby w tym kierunku pójść i powinna w tej mierze również uzyskać należyte wsparcie ze strony państwa, ze strony instytucji państwa i całego społeczeństwa, w postaci tego abonamentu, który solennie powinniśmy płacić dla naszego pożytku, dla naszego wspólnego dobra. Na koniec chcę powiedzieć Państwu jeszcze tylko jedno – telewizja jest ogromną instytucją, zatrudnia kilka tysięcy ludzi, jest koncernem jak wiele innych, który musi mieć swoje wpływy, wydatki, zyski. Ale telewizja nie jest jedną z takich instytucji, jest jednak instytucją inną, bowiem w moim głębokim przekonaniu każda telewizja, a telewizja publiczna w szczególności, jest przede wszystkim instytucją – powiem może bardzo mocno – artystyczną. To jest bardziej instytucja artystyczna, niż jakakolwiek inna, wymagająca twórczości, wyobraźni, talentu, pracy, która będzie niebanalna. Dlatego chciałbym – i tu apeluję do pana prezesa i jego współpracowników – żebyśmy tak właśnie budowali polską telewizję, jako telewizję twórczą, telewizję, która będzie skupiała ludzi uzdolnionych, niepokornych, a więc często może niełatwych we współpracy, ale tych, którzy będą wnosili wartość dodatkową, którzy będą otwierali przed nami nowe horyzonty, którzy będą potrafili wzruszać i pokazywać rzeczy na które my codziennie nie umiemy spojrzeć. To dla mnie jest prawdziwa misja i prawdziwa rola telewizji. Telewizja, która mówi nam to, co wiemy albo jeszcze mniej, niż sami wiemy ociera się o banał i w istocie nie jest bardzo potrzebna. Telewizja, która mówi nam więcej niż sami rozumiemy i pokazuje nam zupełnie nowe horyzonty jest właśnie tym swoistym edukatorem, tym swoistym przewodnikiem po świecie współczesnym. Chcielibyśmy, żeby polska telewizja publiczna w kolejnym 50 – leciu była właśnie taką telewizją, a wiem, że dzięki Wam Szanowni Państwo, że dzięki Waszym talentom, pracowitości ona będzie taką telewizją. Wszystkiego dobrego.
Poleć znajomemu