| | |
A | A | A
Piątek, 11 maja 2007

Prezydencki Szczyt Energetyczny w Krakowie

11 maja 2007 r. w Krakowie rozpoczął się szczyt energetyczny, w którym uczestniczy Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński oraz zaproszeni goście: Ilham Alijew, Prezydent Republiki Azerbejdżanu, Mikheil Saakashvili Prezydent Gruzji, Valdas Adamkus Prezydent Republiki Litewskiej, Wiktor Juszczenko Prezydent Ukrainy oraz Lyazzat Kiinov, Specjalny Wysłannik Prezydenta Republiki Kazachstanu Sekretarz Stanu w Ministerstwie Energetyki i Zasobów Mineralnych.

Podczas pierwszego dnia szczytu odbyły się dwie sesje zatytułowane „Bezpieczeństwo energetyczne” oraz „Strategie rozwoju narodowych sektorów energetycznych i koncepcja korytarza transportowego Azja Środkowa -Kaukaz Południowy – Europa Środkowa”.

W godzinach wieczornych Prezydent RP Lech Kaczyński wydał obiad z okazji Krakowskiego Spotkania Prezydentów. 

12 maja 2007 r. przebywający w Krakowie Prezydent RP Lech Kaczyński w godzinach porannych spotkał się na śniadaniu roboczym z Prezydentem Litwy Valdasem Adamkusem oraz z Lyazzatem Kiinovem, Specjalnym Wysłannikiem Prezydenta Republiki Kazachstanu. 

Następnie Prezydenci Polski i Litwy udali się na Cmentarz Rakowicki, gdzie złożyli kwiaty na grobie litewskiego pisarza J.A Herbačiauskasa.

Przed południem odbyła się konferencja prasowa podczas której Prezydent RP powiedział:

„Proszę Państwa, komunikat, podstawowe wyniki polityczne szczytu zostały przedstawione wczoraj. Zostały one ustalone po mniej więcej 5-6 godzinnej naradzie. Chciałbym tylko przypomnieć, że bardzo znaczący jest – wbrew temu, co zapowiadano – udział przedstawiciela Kazachstanu. To państwo też brało udział w tym wspólnym komunikacie, nie był to wprawdzie Pan Prezydent Nazarbajew – z przyczyn, które wszyscy znamy. Moim zdaniem ten szczyt zakończył się sukcesem większym niż można było się spodziewać. Oczywiście, że na tego rodzaju wstepnym spotkaniu nie mamy do czynienia z podpisywaniem umów, które później mają charakter prawnie wiążący – w rozumieniu stosunków międzypaństwowych – ale deklaracja jest deklaracją daleko idącą. Powstaje grupa robocza, jest idea powołania wspólnej instytucji komercyjnej, która miałaby się tym zająć. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że większość państw zdecydowanie chciało nawet zadeklarować już jej stworzenie. Będzie następne spotkanie na początku października w Wilnie. Jak już mówiłem to spotkanie między Prezydentem Adamkusem, a mną zostało ustalone już wcześniej, jako drugi etap dochodzenia do celów, o których mówimy. Są różne plany również i bardzo szerokie, jeśli chodzi o gości tam zaproszonych, ale to jeszcze ostatecznie ustalone nie zostało. Jak sądzę zostanie to ustalone w ciągu najbliższych 6-8 tygodni. Myślę, że ten szczyt pokazał, że nasza aktywność w stosunku do krajów leżących na południowy – wschód od Polski – tu oczywiście chodzi o Ukrainę, ale także w olbrzymim stopniu o Gruzję, Azerbejdżan i również Kazachstan, niezależnie od tego, co by tutaj na ten temat mówić – okazała się aktywnością skuteczną, to jest aktywność, z której coś konkretnego może wynikać. Chciałbym też podkreślić, że te wyniki mają dwa wymiary, bo nie jest to tylko wymiar gospodarczy. Z góry mówię, że jeżeli chodzi o ten wymiar - mówiliśmy już o tym z Prezydentem Nazarbajewem w Astanie, z Prezydentem Alijewem w Baku, także z Prezydentem Saakashvilim w Tbilisi - że czas realizacji to są okolice roku 2012, bo wtedy powstaną odpowiednie nadwyżki i możliwości. Wziąwszy pod uwagę szybkość, z jaką w Polsce da się inwestować – ze względu na istniejące przepisy prawne, ze względu na to, że w Polsce ziemia ma swoich prywatnych właścicieli i to by uczyniło wcześniejsze terminy mało realnymi. Polska nie jest krajem, gdzie można kilometr rurociągu budować w ciągu jednego dnia – tak jest w tej chwili w Kazachstanie. Ale przypominam Kazachstan ma cztery i pół miliona kilometrów kwadratowych i czterech mieszkańców na kilometr kwadratowy, Polska stu kilkunastu mieszkańców na kilometr kwadratowy. To wskazuje na pewne różnice jeśli chodzi o problemy. Jest jeszcze druga płaszczyzna – te kraje stały się w ciągu ostatniego roku znacznie politycznie sobie bliższe, a to też ma określone znaczenie. Mówię w pierwszym rzędzie o Gruzji i Azerbejdżanie, ponieważ relacje z Ukrainą również wcześniej były relacjami zdecydowanie bliskimi, chociaż jeszcze się zacieśniły. Myślę, że takie przekonanie, że Polska nie ma nic do zrobienia i że w istocie nie powinna podejmować żadnych śmielszych działań poza terenem, w którym się geograficznie znajdujemy okazały się nieporozumieniem i ta konferencja była tego najlepszym przykładem."

 

..................................................................................................................................................................


Zapraszamy do oglądania zdjęć z tego wydarzenia w naszej Galerii!
 

Lokalizacja

Poleć znajomemu