| | |
A | A | A
Poniedziałek, 17 września 2007

Uroczystości w Katyniu

  |  

17 września 2007 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński z Małżonką wziął udział w uroczystości złożenia wieńców na Cmentarzu Katyńskim. Prezydentowi towarzyszyli ministrowie Kancelarii Prezydenta RP: Sekretarz Stanu Maciej Łopiński, Sekretarz Stanu Michał Kamiński, Podsekretarz Stanu Małgorzata Bochenek oraz Podsekretarz Stanu Ewa Junczyk-Ziomecka. W uroczystości wzięli także udział goście Prezydenta RP: Krzysztof Penderecki z Małżonką, Agnieszka Odorowicz, Jacek Bromski, Danuta Stenka i Artur Żmijewski oraz przedstawiciele Rodzin Katyńskich i Kombatantów. 

Uroczystości rozpoczęły się od Mszy Świętej w intencji pomordowanych oficerów WP z udziałem Rodzin Katyńskich.

Następnie Prezydent RP z Małżonką udał się na teren Kompleksu Memoriału „Katyń” i na Polski Cmentarz Wojenny, gdzie złożył wieniec i zapalił znicz. Para Prezydencka zwiedziła również Muzeum Katyńskie.

Podczas uroczystości Prezydent RP powiedział:

„Szanowny Panie Gubernatorze, Szanowny Panie Przedstawicielu Prezydenta Federacji Rosyjskiej, Szanowne Panie i Panowie, a w szczególności Szanowni Przedstawiciele Rodzin Katyńskich, których najbliżsi tu zginęli.

Zbieramy się w tym miejscu, aby uczcić pamięć podstępnie pomordowanych. W tym miejscu zginęli ludzie, którzy w zdecydowanej większości, w roku 1939 znaleźli się w niewoli. Byli to oficerowie Wojska Polskiego, oficerowie Policji, Korpusu Ochrony Pogranicza a także funkcjonariusze państwowi. Wszyscy znaleźli się w tej sytuacji w konsekwencji wydarzenia z 17 września 1939 roku. Dziś mija 68 lat. Polska walczyła wtedy z hitlerowskim najazdem, z jego przeważającymi siłami, ale ta walka trwała. Broniła się Warszawa, Modlin i Hel. Trwała jeszcze wielka bitwa nad Bzurą. Trwała skuteczna obrona Lwowa. Walczyła armia polska na Lubelszczyźnie i w innych miejscach naszego kraju. I w tym momencie na wschodnie tereny Rzeczypospolitej wkroczyła armia sowiecka, która była armią drugiego europejskiego totalitaryzmu – sowieckiego, bolszewickiego. W wyniku tych zdarzeń wielu oficerów i funkcjonariuszy polskich znalazło się w niewoli. Kilka miesięcy później padł rozkaz o ich likwidacji. Zostali wymordowani. Dziś wiemy, że było to 5 marca 1940 roku. Decyzja ta miała charakter polityczny, związany ściśle z totalitaryzmem, bo tylko w takim ustroju władza może naraz stanowić prawo i je wykonywać. A także wydawać wyroki na ludzi - słuszne lub niesłuszne. W tym przypadku był to wyrok nie mający podstaw w żadnym prawie międzynarodowym, ani w tym, co uznajemy za europejską kulturę. Była to zbrodnia, którą należy określić jako ludobójstwo. Był to akt ludobójczy wobec oficerów obcej armii, którzy znaleźli się w niewoli. Byli to oficerowie armii polskiej, w zdecydowanej większości Polacy, ale warto podkreślić, że nie tylko. Była znaczna liczba oficerów żydowskiego pochodzenia lub narodowości, byli także ludzie narodowości: ukraińskiej, białoruskiej, a nawet niemieckiej. Byli to ludzie, którzy reprezentowali różne wyznania - te które przed chwilą były reprezentowane w ekumenicznej modlitwie, przede wszystkim katolicy, przedstawiciele religii żydowskiej, wyznania ewangelickiego, prawosławnego, a także polscy muzułmanie. Inaczej mówiąc, to byli wszyscy ci, którzy zamieszkiwali tereny II Rzeczypospolitej. Dziś czcimy Ich pamięć. Musimy i będziemy pamiętać, ponieważ pamięć historyczna jest rzeczą bardzo istotną, zarówno ta dobra jak i ta zła. Nie oznacza to, że zamierzamy żyć wyłącznie pamięcią. Minęło już 68 lat od 17 września 1939 roku i 67 i pół roku od katyńskiej, charkowskiej, związanej z miejscowością Miednoje, starobielskiej zbrodni. Prawie wszyscy ludzie, którzy wtedy jej dokonali, już nie żyją. Ludzi, którzy dziś rządzą Rosją i Polską, nie było wtedy na świecie, a jeżeli  byli, to byli małymi dziećmi i nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za tamte wydarzenia – to jest zupełnie jasne. Mamy dziś demokratyczną Polskę, mamy zupełnie inną Rosję, nie ma Związku Radzieckiego, nie ma komunistycznego totalitaryzmu.

Musimy więc myśleć również o przyszłości w imię dobrych losów naszych dzieci i wnuków - z tym się zgadzamy, ale zgadzamy się też z tym, że na przeszłość należy spojrzeć spokojnie, z rozwagą, ale też z szacunkiem dla prawdy, nawet jeżeli jest ona tragiczna. Nasz kraj chce dobrych stosunków ze wszystkimi sąsiadami i zdaje sobie sprawę z roli, jaką w Europie i w skali globalnej odgrywa Federacja Rosyjska. Nie zamierzamy tego kwestionować, w naszym interesie są dobre relacje. Chodzi tylko o to, aby podstawą tych dobrych relacji była prawda – czasem prawda wspaniała, wspólnej walki, bo było tak w historii, ale czasem też prawda smutna, która nie obciąża tych, którzy żyją dzisiaj. Obciąża ona jedynie jeden z dwóch wielkich eksperymentów XX wieku, które zamieniły w piekło życie całych pokoleń Polaków, Rosjan i innych narodów zamieszkujących były Związek Radziecki, czy dzisiejszą Rosję. Pierwszy z tych eksperymentów – nazizm, nie ukrywał swoich zbrodni i zamiarów, wrogości, szowinizmu, rasizmu. Istniał on stosunkowo krótko i został rozgromiony, także przy wielkim udziale Rosji.

Drugi eksperyment prezentował się jako ideologia humanistyczna, droga do wyzwolenia człowieka, jako coś, co ma być ukoronowaniem historii rządzonej przez stałe i niezmienne prawa. W co się zmienił wiemy wszyscy, chodź przechodził on różne fazy. To, co działo się tu w roku 1940 związane jest z fazą najbardziej krwawą, okrutną i nieludzką. Jej ofiarą padły tysiące polskich oficerów i funkcjonariuszy. Wiemy też, że jego ofiarami padły miliony Rosjan i przedstawicieli innych narodowości. Byliśmy przed chwilą na tej części nekropolii, na której leżą obywatele Związku Radzieckiego. Jak powiedział Pan Gubernator, Rosjanie, Ukraińcy, Żydzi, Białorusini, Łotysze. Takich nekropolii na terenie całej Rosji jest więcej – wiemy o tym i pamiętamy.

Powtarzam, przybyliśmy tutaj, żeby oddać hołd tym, którzy zginęli, ponieśli śmierć męczeńską. Będziemy o ich męczeńskiej śmierci i cierpieniach ich rodzin pamiętać, ale to nie oznacza, że żyjemy wyłącznie przeszłością. Żyjemy przyszłością i wierzymy w nią, także w relacjach miedzy Rzeczypospolitą Polską i Federacją Rosyjską. Chwała bohaterom. Chwała pomordowanym!”

W godzinach popołudniowych polska delegacja udała się do Prawosławnego Soboru Katedralnego pod wezwaniem Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny. Po zakończeniu zwiedzania Soboru Prezydent Lech Kaczyński z Małżonką odwiedził polską parafię rzymsko – katolicką, gdzie spotkał się z przedstawicielami Polonii.
 

 


 

Lokalizacja

Poleć znajomemu