przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Niedziela, 4 marca 2012

Prezydent na miejscu katastrofy kolejowej

Prezydent w szpitalu (Fot. PAP/Andrzej Grygiel)   |   Prezydent w szpitalu św. Barbary w Sosnowcu (Fot. PAP/Andrzej Grygiel) Prezydent w szpitalu św. Barbary w Sosnowcu (Fot. PAP/Andrzej Grygiel) Prezydent na miejscu katastrofy (Fot. PAP/Grzegorz Michałowski) Prezydent na miejscu katastrofy (Fot. PAP/Grzegorz Michałowski)

Prezydent Bronisław Komorowski, który w niedzielę przybył na miejsce katastrofy kolejowej w okolicach Zawiercia na Śląsku, zapowiedział, że po zakończeniu akcji podejmie decyzję o żałobie narodowej na terenie całego kraju. Zobacz także: Żałoba narodowa w dniach 5 - 6 marca


- Akcja jeszcze trwa. Mogę dzisiaj tylko zapowiedzieć, że w momencie zakończenia akcji (...) podejmę decyzję o ogłoszeniu żałoby w wymiarze krajowym. Dlatego, że katastrofa wydarzyła się na styku trzech województw. W katastrofie ofiarami są mieszkańcy różnych rejonów Polski, a także obywatele innych krajów - powiedział.


- Skala zjawiska jest na tyle duża, że powinna to być żałoba ogólnopolska – podkreślił prezydent. Dodał, że czas trwania żałoby będzie znany, gdy poznamy ostateczny bilans katastrofy.

 

Ponadto, prezydent Bronisław Komorowski ocenił, że akcja ratunkowa po katastrofie kolejowej pod Szczekocinami koło Zawiercia prowadzona była bardzo dobrze. Dodał, że szef BBN Stanisław Koziej będzie analizował jej przebieg, aby wyciągnąć wnioski na przyszłość.


Prezydent Komorowski zapowiedział, że minister Koziej będzie analizował przebieg akcji ratowniczej po to, żeby "na przykładzie sprawnie przeprowadzonej akcji uczyć się i wyciągać odpowiednie wnioski na przyszłość".


Wyraził ogromną wdzięczność dla wszystkich służb, które uczestniczą w akcji. - Chcę też podziękować panu wojewodzie śląskiemu za to, że sprawnie koordynował akcją ratowniczą. Moje serdeczne podziękowania kieruję również do mieszkańców okolicznych miejscowości, którzy pokazali, że w chwili trudnej znajdujemy w sobie chęć i umiejętność działania na rzecz innych. To była bardzo piękna, spontaniczna akcja pomocy - zaznaczył.


Prezydent podziękował dziennikarzom za bardzo rzeczowe informowanie o katastrofie. - Takie informowanie, w którym więcej elementów edukacyjnych, uczących nas Polaków, jak dobrze reagować w sytuacji trudnej, a mniej podsycających zainteresowanie samym przebiegiem dramatu. Serdecznie dziękuję i proszę o taką postawę także na przyszłość - powiedział. Zobacz także: Kondolencje od Prezydenta Ukrainy Depesza kondolencyjna od Prezydenta Republiki Słowackiej


- Z każdej katastrofy, z każdego nieszczęścia, można się nauczyć czegoś dobrego – dodał prezydent.


Zdaniem Bronisława Komorowskiego wyjaśnianiem przyczyn katastrofy powinny zająć się odpowiednia komisja, która już bada te kwestie, oraz prokuratura. - Poczekajmy z jakimikolwiek wnioskami - zaapelował.


- Z mojego doświadczenia i z mojej wiedzy, która na pewno nie jest wystarczająca, wynika, że w ok. 90 proc. w wypadków lotniczych, pewnie też kolejowych, najczęściej gdzieś jest wina albo błąd popełniony przez człowieka - dodał.

W niedzielę rano prezydent odwiedził pacjentów poszkodowanych w katastrofie kolejowej pod Szczekocinami, przebywających w szpitalu św. Barbary w Sosnowcu.

 

W towarzystwie sosnowieckich lekarzy i wojewody śląskiego prezydent rozmawiał z kilkorgiem lżej rannych. Zamienił też kilka słów z krewnymi dwóch poszkodowanych kobiet, którzy jako jedni z pierwszych dotarli do szpitala.

 

- Wiem z własnego doświadczenia, że czasami kontakt z rodziną jest niesłychanie ważny, albo nawet najważniejszy. Teraz może być tylko lepiej. Wszystkiego dobrego - mówił bliskim pacjentów prezydent.

 

Po niespełna półgodzinnej wizycie w szpitalu w Sosnowcu prezydent pojechał na miejsce katastrofy. (PAP)

Lokalizacja

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.