przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 12 marca 2012

Prezydent spotkał się z przedsiębiorcami w Kraśniku

Zdjęcie z wizyty prezydenta w Kraśniku   |   Wizyta prezydenta w Kraśniku Wizyta prezydenta w Kraśniku Wizyta prezydenta w Kraśniku Wizyta prezydenta w Kraśniku Wizyta prezydenta w Kraśniku Wizyta prezydenta w Kraśniku Wizyta prezydenta w Kraśniku

W poniedziałek w Kraśniku prezydent spotkał się z przedsiębiorcami z okolicznych powiatów. Podkreślił, że to od wysiłku przedsiębiorców zależy rozwój Polski i tempo doganiania zamożnych krajów Unii Europejskiej

Bronisław Komorowski wyznał, że wzruszyła go prezentacja, podczas której pokazano m.in. tradycyjny, ręczny sposób wyrobu cukierków, ponieważ jego pradziadkowie przed I wojną światową założyli fabrykę cukierków na pograniczu litewsko-łotewskim. Fabryka powstała za pieniądze z posagu prababki, sprzedawała cukierki na cały świat, m.in. do Japonii i Paryża - opowiadał prezydent.

- Zawsze opowiadano o tym z wielką dumą jako o dorobku pokolenia polskich pozytywistów, bo mój pradziadek był cały zatopiony w tej tradycji pozytywistycznej pracy u podstaw, budowania dobrobytu, ładu, rozwoju, poprzez ciężką pracę - wspominał.

Prezydent zaznaczył, że historia sprawiła, że w Polsce dorobek wielu pokoleń został zniszczony. - Tak samo w tym miejscu Polski każdy z państwa mógłby wskazać dziesiątki przykładów cegielni, piekarni i innych drobnych zakładów, które trzeba było budować na nowo z entuzjazmem, indywidualnym wysiłkiem rodzin, sięgając do prawie już zanikłych tradycji, które kiedyś istniały - powiedział Bronisław Komorowski.

Prezydent dodał, że fabryka cukierków w Opolu Lubelskim jest nowocześniejsza i sprawniejsza niż jego pradziadków, ale obie mają elementy wspólne. - Takie przedsięwzięcia udają się, jeżeli jest entuzjazm ludzi, wiara we własną pracę, możliwości i chęci czerpania nie od razu wielką łychą, tylko małą łyżką, jeśli chodzi o zysk, z perspektywą, że to będzie podstawa egzystencji rodziny z korzyścią dla całej społeczności lokalnej na wiele lat - mówił.

Prezydent podkreślił znaczenie małych przedsięwzięć gospodarczych, firm rodzinnych. Podstawową miarą zarówno wielkich jak i małych firm powinien być zysk i możliwość rozwoju - zaznaczył.

Bronisław Komorowski powiedział, że w Polsce od 20 lat trwa nieprzerwany wzrost gospodarczy, ale jednocześnie nasz kraj należy do najmniej zamożnych w Europie. Tempo wzrostu gospodarczego w Polsce nie przekłada się jeszcze w pełni na nasze aspiracje - mówił. Podkreślił, że rozwój będzie zależał od naszej pracy, od wysiłku takich ludzi jak moi pradziadkowie i te osoby, które tu prezentowały swoje firmy.
Zobacz także: Spotkanie z młodzieżą w Lublinie Wizyta Pary Prezydenckiej w Lublinie Prezydent złożył kwiaty na grobie abp. Życińskiego
- To od nich będzie zależało to, czy Polska szybciej, czy też bardzo wolno dogoni główny peleton Unii Europejskiej i zyskamy razem nowe możliwości funkcjonowania w zamożnym świecie jaki stanowi Unia Europejska - powiedział prezydent. (PAP)
 

Lokalizacja

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.