przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 1 września 2014

"Doświadczenie II wojny ma dziś istotne znaczenie"

  |   Obchody 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte z udziałem prezydentów Polski i Niemiec Obchody 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte z udziałem prezydentów Polski i Niemiec Obchody 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte z udziałem prezydentów Polski i Niemiec Obchody 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte z udziałem prezydentów Polski i Niemiec Obchody 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte z udziałem prezydentów Polski i Niemiec Obchody 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte z udziałem prezydentów Polski i Niemiec Obchody 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte z udziałem prezydentów Polski i Niemiec Obchody 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte z udziałem prezydentów Polski i Niemiec Obchody 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte z udziałem prezydentów Polski i Niemiec Obchody 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte z udziałem prezydentów Polski i Niemiec Obchody 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte z udziałem prezydentów Polski i Niemiec Obchody 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte z udziałem prezydentów Polski i Niemiec Obchody 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte z udziałem prezydentów Polski i Niemiec Obchody 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte z udziałem prezydentów Polski i Niemiec

Historia uczy, uczy, ale i zobowiązuje do wyciągania wniosków z bolesnych doświadczeń. Historia podpowiada, że nadal potrzebna jest odwaga i determinacja w przeciwstawianiu się tym, którzy grożą ładowi międzynarodowemu, pokojowi i wolności, że nadal konieczny jest wysiłek na rzecz pojednania i integracji, że trzeba wspomagać tych, którzy pragną iść ku światu, gdzie sąsiad nie musi bać się sąsiada - mówił Prezydent RP Bronisław Komorowski podczas obchodów 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej na placu przed Pomnikiem Obrońców Wybrzeża na Westerplatte.


- Tu na Westerplatte historia przemawia w sposób szczególnie mocny, historia przemawia do nas wszystkich - podkreślił.

 

W uroczystościach wziął także udział prezydent Niemiec Joachim Gauck.

 

Zobacz także: Wystąpienie Prezydenta RP na Westerplatte Prezydent wskazywał, że Polska obchodzi w tym roku 25-lecie ponownie odzyskanej wolności. - Chciałbym więc z radością i z satysfakcją przypomnieć, że jednym z osiągnięć - jak to pan prezydent Gauck powiedział w Berlinie - jednym z cudów wolności było właśnie pojednanie polsko-niemieckie, już nie tylko ponad bolesną historią, ale także w obliczu rysującej się wspólnoty dobrego losu Polski i Niemiec, Polaków i Niemców - podkreślił.

 

Wspomniał, że symbolem tego był fakt, że Kanclerz Kohl o obaleniu Muru Berlińskiego dowiedział się w czasie pobytu w Warszawie, w czasie rozmów z pierwszym niekomunistycznym rządem Tadeusza Mazowieckiego. Jak dodał, symbolem zwycięstwa poprzez pojednanie stała się Msza Pojednania w Krzyżowej i słynny uścisk obu mężów stanu dających mocny sygnał swoim narodom, swoim państwom.


- Dzisiaj stojąc tutaj na Westerplatte, w rocznicę wybuchu II wojny światowej, razem z Panem Prezydentem Federalnym Joachimem Gauckiem, z wielkim przyjacielem wolności i wielkim przyjacielem Polski, pragnę przywołać pamięć nie tylko wydarzeń sprzed 75 lat, nie tylko pamięć salw z pancernika "Schleswig-Holstein", ale także wspomnienie – tak ważne dla mojego pokolenia ludzi Solidarności, ważne wspomnienie sprzed 25 lat, wspomnienie tego braterskiego uścisku i objęcia w chwili radosnej – w chwili odzyskiwania przez Polskę wolności, w chwili jednoczenia się Niemiec, w chwili jednoczenia się Europy - powiedział Bronisław Komorowski.

 

Zaznaczył, że skutecznie przezwyciężana zła historia, bolesna przeszłość nakłada na Niemców i na Polaków szczególną odpowiedzialność w obliczu dzisiejszych zagrożeń. - W obliczu znanych nam starych niebezpieczeństw, niebezpieczeństw jakie nadal wywołują, na kontynencie europejskim i poza naszym kontynentem, wszelkiej maści radykalizmy polityczne, fundamentalizmy ideowe i religijne, wybujałe często formy egoizmu narodowego, skłonność do agresji i konfliktów - mówił.


Prezydent wspomniał, że na naszych oczach dzisiaj ponownie sięga się po arsenał środków militarnych w stosunku do sąsiada, świadomie i cynicznie łamie się prawo międzynarodowe i zasady obowiązujące w cywilizowanym świecie. - W cywilizowanym świecie wiemy, że sił zbrojnych używa się w ostateczności, że używa się w ostatnim szeregu, w ostatniej, absolutnie koniecznej sytuacji - zaznaczył.

 

- Tu bez wahania narusza się pokój i ład międzynarodowy w imię marzeń o własnej wielkości czy o własnej strefie wpływów, w imię wiary, że liczą się tylko własne racje i własne interesy. To przecież te same zagrożenia, które dręczyły i niszczyły Europę przez nieomal cały XX wiek. To te same zagrożenia, które, jak do tej pory, skutecznie powstrzymywał i ograniczał proces pojednania i integracji - dodał Bronisław Komorowski.

 

Prezydent przypomniał, że w tym roku przypada 100. rocznica wybuchu I wojny i 75. rocznica wybuchu II wojny światowej. "Obie wojny były dramatem wielu rodzin, wielu narodów, do dzisiaj trwa żywa pamięć o bolesnych stratach wtedy poniesionych, o ranach, które do dzisiaj nie zagoiły się w pełni" - mówił. Dodał, że obie wojny dzielił dystans zaledwie jednego pokolenia.

 

Bronisław Komorowski wskazywał, że po I wojnie światowej Europa podążyła drogą umacniania narodowych egoizmów, podkreślania narodowych różnic interesów, umacniania dążeń do rewizji wyników wojny, do rewanżu za poniesione klęski.

 

- Trzeba było dopiero dramatu drugiej wojny światowej, aby Europa zwróciła się w stronę tego, co narody europejskie łączy, a nie dzieli, w stronę integracji, umacniania wolnego rynku i demokracji, w stronę bezpieczeństwa opartego na dobrobycie i na współpracy z sąsiadami - zaznaczył polski prezydent.

 

- To historyczne doświadczenie ma istotne znaczenie i dzisiaj, gdy stoimy w obliczu zagrożeń na wschód od obszaru zintegrowanego w ramach Unii Europejskiej, bezpiecznego w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego - podkreślił Bronisław Komorowski.

 

Prezydent Niemiec Joachim Gauck przestrzegał przed ustępstwami terytorialnymi, ale i przed eskalacją napięcia międzynarodowego. - Historia uczy nas, że ustępstwa terytorialne często wzmacniają apetyt agresorów. Historia uczy nas jednak również tego, że z niekontrolowanej eskalacji sytuacji może wyniknąć dynamika, która w pewnym momencie wymknie się spod kontroli - mówił. Dlatego - jak zaznaczył - Niemcy, tak jak cała Unia Europejska, będą prowadzić politykę zagraniczną łączącą wierność zasadom z dążeniem do deeskalacji, łączącą "stanowczość z elastycznością" - powiedział prezydent Niemiec.

 

Jak przekonywał Europa będzie stać na straży "wartości, którym zawdzięczamy naszą wolnościową i pokojową koegzystencję". Dziś, mówił, są one zagrożone także ze strony brutalnych fundamentalistów islamskich, którzy uzyskali wpływy w Syrii i Iraku. Zwalczają demokrację, tę formę społeczeństwa, która wyrosła z Oświecenia, zaprzeczając uniwersalności praw człowieka" - podkreślał Joachim Gauck.

 

Zobacz także: "Relacje polsko-niemieckie znakomite jak nigdy" Na początku uroczystości prezydenci wysłuchali krótkiego koncertu w wykonaniu Orkiestry Filharmonii Narodowej. A na zakończenie obchodów złożyli wieńce przed Pomnikiem Obrońców Wybrzeża na Westerplatte. Wcześniej prezydenci zapalili znicze na Cmentarzu Obrońców Westerplatte. (inf. własna, PAP)

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.