przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 12 września 2014

"Tu widać gigantyczny rozwój, który jest efektem 25-lecia"

  |   Prezydent w Kobierzycach Prezydent w Kobierzycach Prezydent w Kobierzycach Prezydent w Kobierzycach Prezydent w Kobierzycach

W piątek prezydent spotkał się ze społecznością gminy Kobierzyce, najbogatszej na Dolnym Śląsku. Przez ostatnie 12 lat budżet gminy wzrósł z 23 mln do 110 mln zł.

 

- Tu w Kobierzycach widać, że kapitał zainwestowany rodzi kapitał. Inwestycje pociągają coraz dalej idące inwestycje. Widać także, że budowa kapitału społecznego przynosi coraz większe efekty w postaci funkcjonowania w wielu obszarach ambitnych ludzi, ambitnych pomysłów, kreatywności, która jest warunkiem dalszego rozwoju. Tu widać gigantyczny rozwój"- mówił prezydent.Jego zdaniem dokonania i sukcesy gospodarcze gminy Kobierzyce pokazują na wejście w nowy etap, jeśli chodzi o perspektywy rozwoju Polski.

 

Prezydent, który wcześniej uczestniczył w uroczystości odsłonięcia pamiątkowej tablicy poświęconej Tadeuszowi Mazowieckiemu w szkole w Tyńcu Małym (gm. Kobierzyce), powiedział, że teraz lepiej zrozumiał, dlaczego nadano jej imię pierwszego niekomunistycznego premiera.

 

- Dziękuję tym, którzy zdecydowali o tym, że szkoła nosi piękne imię premiera Mazowieckiego, który zapoczątkował te zmiany. Trzeba było mieć wiele nadziei i optymizmu wówczas, żeby działać w imię wizji, że aplikowana Polsce trudna kuracja przyniesie efekty jeszcze za naszego życia. To jest naprawdę niebywałe, ale to nam się udało. Ta szkoła z tym patronem jest w jakiejś mierze zwieńczeniem niełatwej reformy lat 90., uruchomienia tych wielkich procesów - zauważył prezydent.

 

Bronisław Komorowski ocenił, że bez reformy samorządowej uruchomionej przez rząd Mazowieckiego wszyscy dalej gnuśnielibyśmy w systemie centralnego zarządzania, nie wydobywając pokładów energii, które w nas wszystkich tkwiły. - Nie w każdej gminie są tak gigantyczne pieniądze do wydania i do zarobienia. Jednak nie ma miejsca w Polsce, nie ma takiej gminy, gdzie nie można by zaobserwować gigantycznej, dobrej zmiany. Tych zmian nie widzą ci, którzy mają pypcia na oku - powiedział.

 

Prezydent zaznaczył, że zdecydowana większość Polaków jest zadowolonych ze zmian i pozytywnie ocenia efekty minionego 25-lecia, jednak - jak zauważył - pojawia się też w wielu wypadkach skuteczna, dramatycznie zła i nieuzasadniona propaganda klęski. - To jest rzecz nieprawdopodobna. Nie należy wpadać od razu w euforię, bo to byłaby propaganda sukcesu, ale trzeba dostrzec, docenić głębokość mądrej zmiany, naszej wspólnej pracy przez całe 25-lat, to jest przecież konieczne dla nas wszystkich, byśmy czuli sens własnej egzystencji, własnego wysiłku na następne 25 czy 125 lat  - powiedział Bronisław Komorowski.

 

Prezydent podkreślił, że przed 25 laty podjęto wspólny wysiłek w duchu porozumienia, a nie dzielenia kraju czy Polaków, dlatego teraz świętować i odczuwać dumę z osiągnięć mogą wszyscy.(PAP, inf. własna)

Lokalizacja

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.