przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 3 stycznia 2011

Prezydent: Żywiec jest miastem coraz piękniejszym

Prezydent Bronisław Komorowski

Prezydent Bronisław Komorowski z małżonką Anną, wracający do Warszawy z beskidzkiej rezydencji w Wiśle, odwiedzili w poniedziałek po południu Żywiec. W sali sesyjnej ratusza para prezydencka spotkała się z mieszkańcami.


Prezydenta z małżonką powitali żywczanie w charakterystycznych strojach mieszczan żywieckich, góralskich, a także Dziady, czyli żywieccy kolędnicy. Wśród uczestników spotkania znalazła się też córka ostatniego właściciela dóbr żywieckich Karola Olbrachta Habsburga - księżna Maria Krystyna Habsburg, która wróciła do miasta na stałe.


- Witamy cię jako człowieka zasłużonego dla nas, górali. Zawsze nas wspierałeś, także gdy nie byłeś prezydentem. Byłeś normalnym, zwykłym Polakiem, jak my. I za to cię cenimy: że bez pompy i przesady zawsze potrafiłeś uszanować każdego (...) - powiedział burmistrz Żywca Antoni Szlagor.

 

Prezydent mówił, że Żywiec jest miastem coraz piękniejszym, w którym coraz lepiej się żyje. - Jest w Żywcu coś, co przyciąga ludzi - powiedział. Wspominał swoje wcześniejsze przyjazdy, także wypady narciarskie. Zapewnił, że będzie częstym gościem, także mniej oficjalnie, jeśli tylko będzie spędzał czas w rezydencji w Wiśle.


Samorządowcy żywieccy ofiarowali Bronisławowi Komorowskiemu obraz miejscowego artysty przedstawiający świętego Huberta na koniu, polującego z kuszą na jelenia. - Tu w Żywcu wiedzą, co ja czuję. Śnieg spadnie - jestem chory. Do lasu bym poszedł na jakieś polowanie. Nie wiem, czy takiego jelenia pięknego, jak święty Hubert, udałoby mi się spotkać, ale pomarzyć warto - mówił prezydent.


Bronisław Komorowski dziękował także żywczanom za udział w wyborach prezydenckich i samorządowych. - (...) Dumna tradycja Żywca, gdzie i górale, wolni ludzie, ale i łyki miejskie, są obywatelami. To tradycja wolnych, dobrych obywateli. Dziękuję, że głosowali na mnie albo na mojego konkurenta. (…) Podtrzymajcie tę tradycję. Niech te dzieci wyrosną w przekonaniu, że dobra tradycja zobowiązuje, by dobrze służyć państwu demokratycznemu - mówił.


Podczas spotkania dzieci z jednego z żywieckich przedszkoli przekazały Annie Komorowskiej zaproszenie na uroczystość nadania mu imienia Rodziny Komorowskich. Zadecydowali o tym rodzice w ankiecie przeprowadzonej we wrześniu ubiegłego roku, a później Rada Miejska. Prezydent zadeklarował, że będzie się starał przyjechać.


Bronisław i Anna Komorowscy wspólnie z żywczanami, a także zespołem "Ziemia Żywiecka" śpiewali kolędy, w tym najbardziej znaną góralską kolędę: "Oj, maluśki, maluśki". Parze prezydenckiej odśpiewano też gromkie "Sto lat!".


Komorowscy, choć nie z tej linii, z której wywodzi się prezydent, byli pierwszymi potwierdzonymi w dokumentach właścicielami Żywca. Dobra nadał im król Kazimierz Jagiellończyk w 1467 roku.

 

(PAP)

 

Lokalizacja

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.