przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 13 września 2011

Prezydent w Strasburgu: Chcemy UE otwartej i solidarnej

Wizyta Prezydenta RP w Strasburgu   |   Wizyta Prezydenta RP w Strasburgu Wizyta Prezydenta RP w Strasburgu Wizyta Prezydenta RP w Strasburgu Wizyta Prezydenta RP w Strasburgu Wizyta Prezydenta RP w Strasburgu Wizyta Prezydenta RP w Strasburgu Wizyta Prezydenta RP w Strasburgu Wizyta Prezydenta RP w Strasburgu Wizyta Prezydenta RP w Strasburgu Wizyta Prezydenta RP w Strasburgu

Europejczycy przekonali się, że współpraca i integracja pozwala zbudować lepszą przyszłość ponad podziałami stanowiącymi trudne dziedzictwo historii - podkreślał prezydent w Parlamencie Europejskim. - Chcemy Unii dynamicznej i odważnej, otwartej  i solidarnej - przekonywał Bronisław Komorowski.

  Zobacz także: Wystąpienie Prezydenta RP w Strasburgu

We wtorek prezydent wygłosił w Strasburgu przemówienie z okazji przewodnictwa Polski w Radzie UE.

 

 

- My w Polsce głęboko wierzymy w Europę i chcemy Unii Europejskiej dynamicznej i odważnej, otwartej i solidarnej, chcemy Unii, która zapewni Europie rolę w świecie na miarę wielkości jej cywilizacji, Unii, która będzie chronić witalność tej cywilizacji - cywilizacji europejskiej. Chcemy Unii, która da wszystkim jej narodom bezpieczeństwo, która będzie trafną odpowiedzią na potrzeby i troski jej obywateli - powiedział prezydent.

 

- Wiem, że taka Unia jest możliwa, taką Unię wraz z innymi narodami Europy chcemy budować - zaznaczył.

 

Polska pełna wiary w sukces europejskiego projektu

 

Dzisiaj w Radzie Unii Europejskiej przewodniczy Polska - dynamiczna, pełna wiary w sukces europejskiego projektu, aktywna w stosunkach zewnętrznych i zaangażowana na rzecz umacniania integracyjnych dokonań Europy - zapewnił Bronisław Komorowski.

 

Prezydent przyznał, że dzieje Europy są historią konfliktów, historią podziałów, historią sporów i wojen. Z drugiej strony - podkreślił - są także świadectwem nieodpartego dążenia zamieszkujących ją narodów do jedności. - Podziały geograficzne, kulturowe, etniczne, czy językowe nie przeszkodziły ludziom na naszym kontynencie zbudować zjednoczonej Europy. Zrozumieliśmy bowiem, że różnorodność nie jest zagrożeniem, ale jest szansą i atutem - przekonywał.

 

Prezydent podkreślił, że istotny przełom w integracji europejskiej, rzeczywiste zjednoczenie Europy nastąpiło po upadku „żelaznej kurtyny”, po 1989 roku. - Upadek komunizmu i transformacja Europy Środkowo-Wschodniej dały nowy impuls do integracji Europy – zaznaczył.

 

Wielkie rozszerzenie 2004-2007

 

Bronisław Komorowski ocenił, że narody UE dokonały rzeczy wielkiej i trudnej, a mianowicie przeprowadziły wielkie rozszerzenie. - Integracja Wschodu i Zachodu kontynentu była możliwa i wciąż postępuje dzięki skoordynowanemu wysiłkowi po obu stronach granicy niegdyś dzielącej Europę – mówił.

 

Zdaniem prezydenta, wielkie rozszerzenie z lat 2004-2007 wymagało ogromnej pracy wszystkich zaangażowanych rządów, parlamentów, organizacji pozarządowych i innych podmiotów. - Kraje Europy Środkowej i Wschodniej przygotowując się do członkostwa, przeszły wielkie wewnętrzne zmiany. Musieliśmy w naszej części Europy, u nas w Polsce, pokonać w przyspieszonym tempie drogę od totalitaryzmu i gospodarki centralnie sterowanej do demokracji i wolnego rynku – ocenił.
 

Prezydent przyznał, że miało to swoją cenę i to bolesną cenę w postaci bezrobocia, pogarszania się klimatu politycznego i fali populizmu. Zaznaczył jednocześnie, że w Polsce udało się ustabilizować system polityczny oraz zbudować system gospodarczy, finansowy, który sprawdził się w okresie kryzysu lat 2008-2009.

 

- Z własnego doświadczenia wiemy, że odwaga we wprowadzaniu zmian po prostu się opłaca – powiedział prezydent. Jak dodał, Polska transformacja była dziełem samych Polaków, ale jej kierunek wyznaczało dążenie do połączenia z jednoczącą się Europą. - I Europa bardzo nam w tym pomogła. To była solidarność tej Europy, dla której historia po 1945 roku była łaskawsza, solidarność z tą częścią, która padła ofiarą wyroków historii – mówił. - Polacy o tej pomocy i solidarności pamiętają – zapewnił prezydent.

 

Unia w obliczu trudnych wyzwań

 

Polska prezydencja przypada na czas trudny dla Europy – uważa Bronisław Komorowski - dla jej społeczeństw i jej gospodarek: stoimy w obliczu wyzwań trudniejszych niż kiedykolwiek w ciągu ostatnich lat.  

 

Według prezydenta, Unia Europejska i jej społeczeństwa znajdują się w punkcie zwrotnym, być może w najtrudniejszym momencie od czasu zapoczątkowania procesu integracji. Jak zaznaczył, walka o wiarygodność i przyszłość wspólnej waluty dokonuje się w drodze przyspieszonych decyzji ustanawiających mechanizmy reagowania kryzysowego oraz pogłębiających koordynację polityk makroekonomicznych.
  Zobacz także: Prezydent nie widzi konieczności referendum w sprawie euro

Dodał, że choć Polska jest jeszcze poza strefą euro to chce współdziałać w tworzeniu i realizowaniu planów naprawczych. - Wiemy, że stawką jest przyszłość projektu o fundamentalnym znaczeniu dla Europy i jej miejsca w świecie. Rozpad euro i unii gospodarczo-monetarnej mógłby być wstępem do odwrócenia procesu integracji z najgorszymi możliwymi konsekwencjami, łącznie z porzuceniem unii jako projektu politycznego – ostrzegał. Ale jednocześnie zapewnił, że w Polsce nie dopuszczamy myśli o takich scenariuszach.
 

Więcej Europy to odpowiedź na kryzys

 

Prezydent ocenił, że Unii i jej poszczególnym politykom potrzebne są odważne decyzje: tak odważne, jak te, które zapoczątkowały proces integracji europejskiej.
- W obliczu wyzwań zewnętrznych oraz problemów wewnętrznych UE nie można stać w miejscu, musimy wiele zmienić, jeśli chcemy uniknąć kontestacji społecznej na skalę znacznie większa niż to, co widzieliśmy w różnych krajach w ciągu ostatnich miesięcy – mówił Bronisław Komorowski.

 

Zdaniem prezydenta, kryzys to nie tylko zagrożenie, to też szansa, by dać impuls procesowi pogłębiania integracji. - Więcej Europy to nasza odpowiedź na kryzys - zaznaczył Bronisław Komorowski.

 

Zapewnił, że Polska prezydencja dołoży wszelkich starań, aby w najbliższym czasie sfinalizować reformę zarządzania gospodarczego w UE. - Chciałbym podziękować Parlamentowi Europejskiemu za ogromne zaangażowanie i wartościowy wkład w udoskonalanie rozwiązań składających się na tzw. „sześciopak”, którego celem jest wzmocnienie unijnego paktu stabilności i wzrostu i utrzymanie w ryzach finansów publicznych krajów UE – podkreślił.

 

- Wobec globalnych wyzwań naszych czasów w sferze bezpieczeństwa, ochrony klimatu czy rozwiązywaniu kryzysu światowych finansów jedynie silniej zintegrowana Unia ma szansę skutecznego oddziaływania na innych i współdecydowania o przyjmowanych rozwiązaniach - przekonywał prezydent w Parlamencie Europejskim.

 

Polityka wobec narodów Europy Wschodniej


Prezydent mówił o długofalowej polityce wobec tych narodów Europy Wschodniej, które mają perspektywę członkostwa – nawet jeśli jest ona odległa. – Widzimy to na przykładzie Ukrainy, która w trudnych warunkach podejmuje wysiłki, aby zbliżyć się do UE, aby się z nią stowarzyszyć – powiedział.
 

Wspomniał o swoich rozmowach z prezydentem Ukrainy. – Chciałem przekazać moje głębokie przekonanie, że jest na Ukrainie duża determinacja, w uzyskiwaniu warunków niezbędnych do zbliżenia do uczestnictwa w integracji europejskiej. W tym się mieści również działanie na rzecz podniesienia standardów demokratycznych wewnątrz kraju – ocenił.
 

Prezydent podkreślił, że Szczyt Partnerstwa Wschodniego, który odbędzie się w Warszawie w końcu września powinien doprowadzić do sformułowania czytelnej i ambitnej deklaracji politycznej. - Narody partnerskie na Wschodzie Europy oczekują naszego jasnego sygnału jaki rodzaj partnerstwa chcemy z nimi budować - powiedział.

 

Po południu prezydent złożył kwiaty na dziedzińcu Parlamentu Europejskiego pod tablicą poświęconą pamięci profesora Bronisława Geremka. Tablica ta znajduje się na dziedzińcu na ścianie głównej siedziby PE. Plac ten przed ponad dwoma laty otrzymał nazwę "Agory Bronisława Geremka" - w hołdzie tragicznie zmarłemu w wypadku samochodowym w 2008 roku europosłowi.
 

Lokalizacja

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.