przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 2 grudnia 2011

Prezydent za głębszą integracją UE

Prezydent na spotkaniu szefów państw bałtyckich w estońskiej Vihuli

Prezydent na spotkaniu szefów państw bałtyckich w estońskiej Vihuli

Prezydent Bronisław Komorowski uważa, że w dobie kryzysu finansowego nie ma alternatywy dla głębszej integracji UE. Jak podkreślił, kraje spoza strefy euro, w tym Polska, powinny brać udział w przygotowywaniu mechanizmów, które mogłyby uchronić Unię przed kryzysem.


Prezydent mówił w piątek w estońskiej Vihuli, gdzie uczestniczył w spotkaniu prezydentów państw bałtyckich, że jedyną receptą na przezwyciężenie kryzysu w strefie euro jest znaczące pogłębienie procesów integracyjnych. Dodał jednak, że Polska i inne kraje spoza strefy euro chciałyby uczestniczyć w konsultacjach w sprawie mechanizmów kontroli budżetów i przeciwdziałania kryzysowi. Zobacz także: Prezydent na spotkaniu szefów państw bałtyckich


- Propozycje, które się w tej chwili pojawiają, polegające na pogłębieniu procesów integracyjnych, są absolutnie jedynymi receptami wartymi rozważania - podkreślił.


- Chcielibyśmy jednak, aby mechanizmy kontroli i przeciwdziałania kryzysowi finansowemu w krajach członkowskich strefy euro - jeśli one powstaną i zostaną zaakceptowane - mogły objąć również i kraje, które są w tej chwili poza strefą, a które mogą wnieść, jak Polska, cały szereg ważnych, już istniejących rozwiązań antykryzysowych, antyzadłużeniowych - powiedział Bronisław Komorowski.


Ocenił, że Polska może służyć tutaj przykładem, bowiem w swojej konstytucji ma rozwiązania, które chronią nasz budżet przed nadmiernym zadłużaniem - m.in. progi ostrożnościowe, regułę wydatkową oraz nadzór bankowy. Bronisław Komorowski zaznaczył, że unijne państwa dopiero pracują nad tego typu rozwiązaniami, a Polska już je ma w swojej konstytucji od ponad 10 lat.


Polski prezydent dodał, że "elementy przenoszenia kryzysu ze strefy euro na kraje UE mogą być różne", dlatego Polska jest zaangażowana i będzie zaangażowana w szukanie rozwiązań, które mogą uzdrowić strefę euro, by w ten sposób "uchronić trwający nieprzerwanie polski wzrost gospodarczy".


- Zanim zostaniemy członkiem strefy euro, bardzo chcielibyśmy współuczestniczyć we wszystkich procedurach, które gwarantują na przyszłość uniknięcie analogicznych albo podobnych kryzysów w tej strefie - tłumaczył prezydent.


Bronisław Komorowski ocenił też, że "jest ogromna różnica w sposobie reagowania na kryzys zadłużeniowy" w krajach bałtyckich. - To jest warte podkreślenia i najwyższej akceptacji i szacunku, bo to jest wielka, trudna próba, umiejętność podjęcia w sytuacji kryzysowej głębokich i czasami ryzykownych reform jako formy poszukiwania wyjścia z trudnej sytuacji - mówił.


Prezydent mówił, że w krajach bałtyckich, podobnie jak w Polsce na początku lat 90, "odpowiedzią na sytuacje kryzysowe były głębokie zmiany, często politycznie bardzo ryzykowne".


Odnosząc się do propozycji premiera Donalda Tuska w sprawie ratowania strefy euro, Komorowski ocenił, że "są to projekty funkcjonujące już od dłuższego czasu, polegające na generalnej zasadzie, jaką jest odpowiedź na kryzys poprzez pogłębienie integracji europejskiej i budowanie mechanizmów skuteczniejszego zarządzania, także w obszarze finansów, w obszarze gospodarczym".


Prezydent przekonywał, że w polskim interesie leży to, "aby UE uzyskała dalej idącą sterowność oraz zdolność do kontrolowania się". (PAP)

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.